Menu serwera

Decyzja zapadła – kupuję Maca Mini i miotam precz palenie!

Mac Mini – moje maleństwo :)

Mój mały, wytęskniony skarbek… Decyzja zapadła, kupuję to cholerstwo. Pobuszowałem po necie nieco coby opinie pozbierać, poczytałem trochę flejmów i nie będąc ni cholery od tego mądrzejszym, zadałem dziś cztery fundamentalne pytania Pawłowi Tkaczykowi, dogrzebałem się do odpowiedniej strony Dla Tych Co To Pierwszy Raz i już wiem, że toto chcę i wezmę. Kosztować mnie ta przyjemność będzie nieco ale mam już serdecznie dość blaszaka, w którego i tak musiałbym włożyć teraz sporo kasy, by jakoś mi zaczął działać jak należy. Chromolić gry, już od dawna nie gram na pececie – moja czarnulka przyżywa czasami solidne oblężenie a gry obsługiwane myszką przestają mnie powoli bawić. Chcę coś nowego, coś ładnego, coś działającego jak należy i może nie będącego demonem wydajności ale za to na pewno będącego czymś, przy czym miło usiąść.

Kupuję sobie w Cortlandzie (taki sklep w Poznaniu), wersję droższą plus pamięć rozszerzona na dzieńdobry, coby ten gigabajcik jednak na pokładzie siedział. Z czasem pewnie złapię bakcyla gadżetów applowskich ale póki co podstawka mi wystarcza.

Tu od razu prośba do ew. doświadczonych jabłeczników, którzy to czytają – jakieś problemy są z Cortlandem? Jak z supportem, działają w miarę sprawnie? Nie kombinują zanadto? Póki co wiem tyle, że liczą się sukinsyny jedne za włożenie tej kostki strasznie :/… No nic, wkraczamy w świat wydatków :)

Przezabawny za to jest sposób kupna. Otóż mój bracki aka Brzoza, onszarnikiem będąc i osobą zdecydowanie bardziej zamożniejszą ode mnie oraz działającą na własny rachunek, kazał mnie zbierać wszystko, co może sobie wrzucić w koszta. Kompa może. No to zadzwoniłem do niego i pytam drania, jak mam to kupić by on sobie odliczył. Bo wiecie, raty, te sprawy… Na papierach się kompletnie nie wyznaję ale dla mnie to logiczne, że jeśli ja płacę raty to dlaczego on miałby sobie robić odpisy :). Brzozik zrobił mi krótki telefoniczny wykład o kosztach, czyli "zamknij się jełopie i słuchaj co chcesz wiedzieć" i powiedział, co tak właściwie chcę wiedzieć. Ba! Powiedział, że on to wszystko w cholerę kupi, do mnie to grzecznie przyjedzie kurierem a ja mam ciężko pracować, by mu raty spłacać i jemu odsetkami nabijać kabzę a nie jakimś bankom. Jak widać student SGH głupi nie jest i dlatego zarabia wielokrotność tego, co przynoszę ja do domu co miesiąc. Obiecał, że odetki nie będą zbyt wysokie i może nawet zostanie mi na opłacenie prądu :)

Kochany bracki, co ja bym bez niego zrobił… No to czas napisać Brzozie maila z wymarzoną konfiguracją a o resztę on sobie zadba by być z papierami na czysto.

Efekt uboczny całego zamieszania? Dotrzymuję słowa i miotam precz fajki a kasą na nich zaoszczędzoną będę spłacał brackiego. Oj, zdaje się, że nadchodzą POTĘŻNE zmiany :)

24 odpowiedź do Decyzja zapadła – kupuję Maca Mini i miotam precz palenie!

  1. Hadret Wrzesień 6, 2006 o 16:56 #

    Ale Ci zazdroszczę ^^ Też chętnie przerzuciłbym się na Mac’a, ale moje pieniądzory, które zarobiłem na wyjeździe, przeznaczam na insze cele. Życie [:

    Have fun! (:

  2. madman Wrzesień 6, 2006 o 17:40 #

    Czyli wreszcie…

    Jestem ciekawy, czy bedziesz zadowolony (no i ile zajmie przestawienie sie). Probowalem (bardzo krotko, pare minut zaledwie) uzywac OS X i czulem sie dosc ograniczony, podobnie jak z produktami Microsoftu. Moze potem przechodzi, jednak przyzwyczajenie do KDE robi swoje…

    BTW – chyba popsulo Ci sie cos z polskimi literkami na stronie (kodowanie?)

    • madman Wrzesień 6, 2006 o 17:43 #

      I znalazlem winnego: gdzies w Serendipity wpisane masz:

      , natomiast strona napisana jest w ISO-8859-2.

      Moze najlatwiej pojdzie przesiadka na UTF8 ?

      • CoSTa Wrzesień 6, 2006 o 17:48 #

        z polskimi literkami u mnie wszystko w porządku. normalne kodowanie, ładnie się mi tu wszystko wyświetla w różnych przeglądarkach (lisek, opera, IE). niestety kodowania nie zmienię – wtedy dopiero robią się problemy. wiem, próbowałem już nie raz :)

        • Hadret Wrzesień 6, 2006 o 21:12 #

          meta http-equiv=”Content-Type” content=”text/html; charset=ISO-8859-1″

          =/

        • CoSTa Wrzesień 6, 2006 o 21:24 #

          a sorry, faktycznie mogło się tak zrobić. testowałem takie jedno ustawienie i zapomniałem drania wyłączyć :/.

          już powinno być OK. sorry jeszcze raz.

        • Hadret Wrzesień 6, 2006 o 23:03 #

          Ano, teraz śmiga super ^_^

  3. Michał Wrzesień 6, 2006 o 18:19 #

    I tak w miarę tanio Ci tą pamięć liczą. Ja się niedawno dowiadywałem w iSpocie w Warszawie i rzucili mi cenę ponad 600zł.

  4. waltharius Wrzesień 6, 2006 o 18:57 #

    Nono CoSTa gratuluje wyboru :) Ja jednak zostałem przy blaszaku, ale maczka też u siebie za jakiś czas posieję, tylko z pół roku popracuję, żeby kredycik wziąść jakiś sensowny :) No i czekam na opisy jak pierwsze wrażenia, zdjęcia i w ogóle co tam tylko będzie.

  5. Rudolf Wrzesień 6, 2006 o 19:11 #

    Ja od paru miesięcy mam iMac’a, z dołożonym 1GB (czyli w sumie 1,5).

    (mój pierwszy maczek zresztą)

    Jedyne, co mogę Ci poradzić (i jest to imo ważna rada) – kup oddzielnie pamięć i sam włóż.

    Sporo się oszczędza – aha, i to nie tylko moja opinia. :)

    Również tego zdania są niektórzy nadziani amerykanie (kenrockwell.com).

  6. Paweł Tkaczyk Wrzesień 6, 2006 o 19:14 #

    Dziś Apple uaktualniło swoje mini, więc wstrzymaj się z zakupem, aż do nas dotrą ;)

  7. mienta Wrzesień 6, 2006 o 19:24 #

    nie dobijaj go :)

  8. Brzoza Wrzesień 6, 2006 o 20:16 #

    Ha, a jakoś szanownemu gremium umknął fakt rzucania przez Ciebie fajek! A to dopiero będzie zmiana bracki.

    Ja rzucałem przez ponad rok. Rzuciłem i nie palę, ale ponad rok mnie cholernie ciągnęło do tego draństwa, a przez pierwszy miesiąc byłem wyjątkowo nieprzyjemny. Moo pracownicy to mnie omijali w robocie szerokim łukiem po za byle głupstwo dostawali po głowie. I to jak dostawali…

    Bracki 3mam kciuki – bo to dobry ruch.

    • CoSTa Wrzesień 7, 2006 o 07:29 #

      no właśnie. ja jaranie rzucam w cholerę! HURRAAA! :)))

      ale jeszcze nie dziś. brzozik, przesuwamy nieco terminy. paweł tu napisał o nowej wersji i faktycznie, jest takowa. mniej więcej za miesiąc (alibo i wcześniej nieco) pokaże się w polsce. no i wtedy kupim co trzeba :)

      • btd Wrzesień 7, 2006 o 15:06 #

        W to rzucenie to uwierze jak kiedys bedac w Poznaniu uda mi sie ciebie trafic przy jakims browarze i nie zapalisz ;-p

        I podobnie jak reszte ludzi dziwi mnie dokladanie pamieci w serwisie zamiast samemu. Tam sa jakies specjalne kostki czy tez trzeba zaklecia znac jakies specjalne?

        Zapewnie wszystko zaplombowane i utrata gwarancji grozi?

        • waltharius Wrzesień 8, 2006 o 06:57 #

          @btd z tego co wiem, to pamięci są normalne, nie ma też plomb można wymienić samemu. SAD korzysta na tym, że Maki są „inne” więc łatwiej wcisnąć kupującemu droższe pamięci z marżą 70% na przykład. Mi w iSpocie powiedzieli, że mogę sobie pamięci sam dokupić jak się zacząłem konkretnie wypytywać jaki to rodzaj pamięci. Tak więc dobrze jest się dobrze przygotować do zakupu maka w Polsce :)

        • CoSTa Wrzesień 8, 2006 o 07:24 #

          jak już rzucać, to na całego. ale przyznaję, przy piwie będzie ciężko :)

          a co do pamięci – szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak tam jest z plombami. dla mnie to oczywiste, że sprzęt na gwarancji jest jakoś plombowany. ale jak czytam poniższą wypowiedź waltha, to się teraz dziwię i jeśli tak sprawa wygląda, to sobie sam chyba to wszystko zrobię. poczytam warunki gwarancji i się zobaczy co można, a co nie.

        • waltharius Wrzesień 8, 2006 o 08:24 #

          Popytaj w sklepie. Mi koleś pokazywał na wystawowym kompie co mam zdjąć, żeby ram dodać. Zero plombów ;-)

  9. YaaL Wrzesień 8, 2006 o 12:04 #

    [quote]SAD korzysta na tym, że Maki są „inne” więc łatwiej wcisnąć kupującemu droższe pamięci z marżą 70% na przykład.[/quote]

    SAD bierze przykład z Apple Inc, który korzysta na tym, że wyznawcy nadgryzionego jabłka kupią wszystko, jeśli będzie miało naklejone logo i da się to kupić w Apple Store. A że cena wysoka? „Nie stać cię, to zazdrościsz”. I zapłacą z uśmiechem na twarzy.

    • waltharius Wrzesień 8, 2006 o 19:44 #

      Tylko nie mów tego publicznie (na forum) gdzie jest większość makowych fanów ;-) Ja już sie naczytałem ich „mondrości” na tematy komputerów i systemów operacyjnych innych niż ich ukochane :) Zniechęcili mnie skutecznie do zakupu maka… Ale tak na prawdę to spowodowali u mnie włączenie efektu „przekory”. Im bardziej zachwalali po chamsku (negowali sens istnienia innych rozwiązań niż applowskie), tym głębiej szukałem minusów mac os x i samym komputerów. I generalnie zakup odłożyłem na inne czasy. Ale kupię kiedyś na pewno jakiego laptopa z logo apple, tylko trochę poczekam aż to przechodzenie z power pc na intele się na dobre zakończy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Serendipity – port Hemingwaya w drodze i rewolucja w tworzeniu schematów

Port Hemingwaya dla Serendipity - prace w tokuNieoceniony Carl Galloway wziął i zabrał się za portowanie mojego ulubionego wordpressowego schematu...

Zamknij