Menu serwera

Dziś wieczorem ostatni papieros :)

Mac Mini kupiony!

Yo – bracki,
MacMini zostal właśnie kupiony – przelewy poszły. Jednak musisz się uzbroić w cierpliwość, bo paczka dotrze do Ciebie do pracy za najwcześniej 7 – 10 dni. Oni ciągle czekają na dostawę tych zabawek.

Tymi słowami mój brat, aka Brzoza, spowodował, że wracając z roboty kupię piwo oraz wspomniane wcześniej chipsy i wypalę dziś wieczorem swojego ostatniego papierosa. Tak nastrojowo, może jakąś świeczkę nawet zapalę… Czas żegnać się z fajkami, słowo się rzekło – kupno Maka to była dla mnie pewna cezura czasowa z góry ustalona i zaplanowana: czas na zmiany i oto właśnie od dziś te zmiany następują. Komputer to tylko kosztowny (straszliwie to wszystko drogie :/) pretekst do czegoś, z czym nosiłem się już od dawna.

Palenie mi nie przeszkadza, nie staję się jego wrogiem. Znam tę przyjemność płynącą z porannego dymka, znam ten zapał jaki daje fajka w knajpianych i piwnych pojedynkach słownych… Będzie mi tego brakowało. Z drugiej zaś strony wkurzają przesiaknięte dymem ciuchy, włosy, oddech. Wpienia ilość wydawanej bez sensu kasy, z której na ten przykład można spłacać brackiemu komputer :). No i jeszcze jeden argument nie do odparcia – da Majek widząc nas z fają w zębach zaczyna się ostro drzeć cobyśmy nie palili. Okej córeczko, tatek przestaje właśnie śmierdzieć.

No, wpisy z następnych dni zapowiadają się interesująco :). Rzucałem już palenie kilka razy i powiadam Wam – będzie się na blogu krew lała i frustracja tędy uchodziła. No i to czekanie na moje małe Mini… Oj, będzie cieżko :).

Dzięki bracki, kupiłeś trochę elektroniki ale sporo też pozmieniałeś. Nawet nie wiesz jak sporo. I za to – dzięki.

19 odpowiedzi do Dziś wieczorem ostatni papieros :)

  1. madman Wrzesień 15, 2006 o 15:25 #

    Gratulacje decyzji. Ja akurat nie pale i palacy we wszelkich knajpkach/pubach i na przystankach autobusowych strasznie mnie draznia. No i jak mowiles – przesiakniete smrodem wszystkie ciuchy.

    Co do maczka, ten RAM piekielnie drogi, mimo ze to zwykly laptopowy SODIMM ;)

    • Brzoza Wrzesień 16, 2006 o 09:34 #

      Ano też się zdziwiłem. No ale sprzęcik biorę na moją firmę, co pozwala odliczyć VAT i dochodowy, więc bracki dostaje sprzęt o ponad 40% tańszy niż wynika to z tych cyferek. Dalej dużo, ale jakoś tak przystępniej.

      Z drugiej strony to wtej cenie jest jeszcze usługa – ktoś tam za Ciebie grzebie w tych bebechach. A za wygodę i nie martwienie się o nic się płaci. I to słono.

  2. byte Wrzesień 15, 2006 o 15:26 #

    Dajesz ognia! Znaczy, pardon, życzę wytrwałości :)

  3. 9gods Wrzesień 15, 2006 o 16:24 #

    Auć, cena myszki musiała boleć :)

    • CoSTa Wrzesień 16, 2006 o 08:00 #

      eee tam, nie jest wiele droższa od sensownego logitecha (o ile w ogóle jest) a jak ładnie pasuje do całości :)

      nigdy nie miałem applowej myszki w dłoniach ale perspektywa klikania bez „klik” a co najwyżej z „puk” jest całkiem sympatyczna :)

  4. Fipaj Wrzesień 15, 2006 o 16:33 #

    http://macplug.org – polecam tu zajrzeć, a propos Maków ;) miły, kreatywny admin, fajna społeczność, etc.

    :)

    BTW, powiadomienia o odpowiedziach z twojego bloga GMail zalicza do spamów. Ciekawe, czymżeś się naraził :P

    • CoSTa Wrzesień 16, 2006 o 08:03 #

      tak wiem o tym doskonale z prozaicznego powodu – dostaję wszelkie powiadomienia o tym co się na blogu wyczynia prosto na skrzynkę gmailową a w konsekwencji na google talk. a potrafi się tego zebrać dziennie kilkadziesiąt. no i ostatnio u mnie też powiadomienia zaczęły lądować w spamie. widać google uznało costa’s family za organizację wrogą, zgoła terrorystyczną :)

  5. Łukasz Horodecki Wrzesień 15, 2006 o 22:25 #

    Mam za sobą już cztery i pół miesiąca bez przyjemności z papierosa przy porannej kawie… nadal bywa ciężko, chociaż ograniczyłem liczbę jęknięć z tęsknoty za dymkiem do 2-3 dziennie :)

    Życzę wytrwania!

  6. maz Wrzesień 16, 2006 o 00:21 #

    Ponoć pierwsze czternaście dni najtrudniejsze. Tylko, że podpieram się jedynie opinią zasłyszaną, bo nigdy nie wkroczyłem nawet w ten drugi tydzień ;) Trzymam kciuki w każdym bądź razie. Będzie dobrze.

    A ja jak zwykle z nowym rokiem :)

  7. eNJey Wrzesień 16, 2006 o 06:47 #

    Rozstałem się z nikotyn ą już ponad rok temu. Próbowałem rzucić przynajmniej kilkadziesiąt razy i po czterech latach się udało. Pomógł mi środek farmakologiczny, ale taki który nikotyny nie zawiera wcale – w te z nikotyną po prostu nie wierzę. Trzymam za Ciebie kciuki :)

  8. CoSTa Wrzesień 16, 2006 o 08:05 #

    [b]all:[/b] dzięki za słowa wsparcia. zaczyna się robić, cholera, nieco trudniej… wolę nie wiedzieć co się będzie działo za dwa dni. rzucałem już kilkukrotnie (a który palacz nie rzucał?) i zawsze tym najgorszym dniem był ten trzeci. wtedy następowała załamka :)

  9. Brzoza Wrzesień 16, 2006 o 09:27 #

    A dla mnie najgorsze zaczęło się po pół roku. Wtedy jakiś diabełek z tyłu głowy zaczął mi podpowiadać: „skoro rzuciłeś – to udowodnij to! Zapal jednego i zobaczymy czy wrócisz do nałogu. Tylko tego jednego” itp. rzeczy. Jednak fajki to straszny nałóg… Oj straszny.

  10. Byru Wrzesień 16, 2006 o 11:41 #

    No, rozbudowa do 1GB ramu trochę kosztuje w świecie Maców – nie spodziewałem się że aż tyle :]

    Rozbroiła mnie nazwa: „Apple Mighty Mouse” – hehe brzmii conajmniej tak, jakby była to najwyższej klasy mysz dla graczy :]

  11. btd Wrzesień 16, 2006 o 19:18 #

    To mighty to dlatego ze ma sensory dotykowe zamiast przyciskow w az 2 (DWOCH) miejscach + sciskanie z bokow i kolke do przewijania w dwoch kierunkach. Patrzac na to ze dawniej macowe myszki mialy az jeden przycisk to faktycznie mighty.

    :->

    • CoSTa Wrzesień 16, 2006 o 21:59 #

      tja, jak mycha nie ma trzydziestu przycisków i dwunastu rolek to znaczy że musi być do dupy i kompletnie nie funkcjonalna. dlaczego? bo nie ma.

      eeech btd, stać cię na więcej :)

  12. DonKoyote Wrzesień 17, 2006 o 08:23 #

    Moją następną zabawką będzie zapewne MacBook ;)

  13. CoSTa's Family Page Wrzesień 25, 2006 o 10:48 #

    Historia jak widzę taka sama, jak w innych wypadkach. Szkoda, po prostu szkoda bo w całej tej beczce miodu, jaką zdaje się jest sprzęt firmy Apple, nie idzie ryja zamoczyć ze względu na jego dystrybucję w naszym pięknym kraiku.Dziesięć dni temu pisałem ra

  14. CoSTa's Family Page Marzec 15, 2007 o 14:18 #

    „Robimy zakłady kiedy wymiękniesz? Nie żebym ci źle życzył :)” – Ender”rzadko się udawało… – czas pokaże” – Ender”Gratulacje decyzji” – madman”Dajesz ognia!” – Byte”Życzę wytrwania!” – Łukasz Horodecki aka da.killa”Będzie dobrze.” – maz”Trzymam za Ciebi

  15. CoSTa's Family Page Wrzesień 15, 2007 o 13:08 #

    Dzięki bracki, kupiłeś trochę elektroniki ale sporo też pozmieniałeś. Nawet nie wiesz jak sporo. I za to – dzięki.Tak pisałem rok temu.Brzoza, po roku mogę tylko potwierdzić swoje wcześniejsze wypociny: nawet nie wiesz bracki, ile tamtym zakupem pozmienia

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zmogło nas – wirusy atakują :/

Zmogło nas kompletnie. Znaczy ja się jakoś jeszcze dzielnie trzymam ale moje kobiety pozdychały na amen. Doropha tyłkiem ruszyć nie...

Zamknij