Menu serwera

Na kłopoty z VMware – Parallels!

No, zrobione. Mam wirtualną windowsową maszynkę, która biega co prawda nieco powoli niemniej jednak bezproblemowo. Soft nazywa się Parallels a jego instalacja to poniekąd banał. Trzeba mieć tylko źródełka kernela coby drivery swoje program skompilował i uruchomił, gcc do rzeczonej kompilacji i to wsio. Żadnych problemów z uruchomieniem nie miałem, co zważywszy na mój status linuksowego idioty jest chyba dobrą rekomendacją dla programu :). Program jest w wersjach dla Windows, Linuksa i MacOS i sprawuje się póki co bardzo dobrze, choć na mojej maszynce nieco przymula. Acha, w razie problemów z konfiguracją sieci warto wklepać swój prawdziwy adres MAC karty. Nie mam pojęcia skąd program wziął te wartości w moim przypadku. W każdym bądź razie – po wpisaniu w odpowiednim miejscu czego trzeba mogłem już się cieszyć siecią w pełnym wymiarze.

OK, dość trucia, czas na screeny:

moje wirtualne Windows gotowe do instalacji
instalacja Windows w toku
Windows w gnomowym okienku – ślicznie :)

strona programu Parallels

6 odpowiedzi do Na kłopoty z VMware – Parallels!

  1. jarv Wrzesień 12, 2006 o 07:58 #

    full screen jak na macach dziala ? wpinasz toto na virtualny desktop na full screenie i pewnie jest pieknie… ;]

  2. Azrael Nightwalker Wrzesień 12, 2006 o 16:46 #

    Niech zgadnę: wersja warez? :>

  3. tomasz Wrzesień 19, 2006 o 08:34 #

    nie dzialaja mi porty usb i polska literowka

    czy wiesz moze co powinnienem zrobic?

    • CoSTa Wrzesień 19, 2006 o 09:21 #

      o cholera, nie potrafię ci powiedzieć w czym może być problem bo najzwyczajniej w świecie chodziło mi to w dapperze koncertowo (aczkolwiek z wydajnością był problem). zarówno pl krzaki jak i obsługa usb via emulator była w windowsie dostępna. ogólnie o programie dowiedziałem się z forum ubuntu i coś tam było na temat usb i parallels zdaje się. niestety, linka nie podam bo nawet nie pamiętam na jaką okoliczność odpytywałem wtedy forumowego searcha :)

  4. tomasz Wrzesień 20, 2006 o 10:27 #

    No nic. Puki co całą datę którą chcę otworzyć na Winie. przepuszczam przez Parallels Shared Folders i widocznie będe musiał się do tego przyzwyczaić…i tak mam więcej niż myślałem. Dziękuję Ci i życzę miłęgo dnia.

    ah, jeszcze jedno: czy za każdym razem kiedy chcę wyciągnąć plytkę którą odpalałęm pracując na xp muszę zquitować Parallels

    • eloelomati Październik 1, 2007 o 09:38 #

      fullscreny sie robi za pomoca VM-capture screen… i zapisujecie ;[ jak macie jakies klopoty piszcie mi na e-maila albo na gg

      gg-1557151

      e-mail- eloelomati6@wp.pl

      :):)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
vmware-player pod Ubuntu – problem

Coś cholera jest mocno nie tak. Chciałem sobie playerka postawić, coby nie musieć się co chwila między systemami przerzucać dla...

Zamknij