Menu serwera

Natalia Lewandowska – zdjęcia

Natalia Lewandowska
z cyklu Bajki

W naszej Galerii czas na nieco inne doznania obrazkowe. Jak na stronę rodzinną nie przystało, publikujemy dziś prawie setkę miejscami bardzo dobrych fotek naszej koleżanki – Natalii Lewandowskiej. Natalce bozia dała talent do posługiwania się skomplikowanym urządzeniem o nazwie "aparat fotograficzny" oraz nie mniej skomplikowanym urządzeniem o nazwie "komputer", co owocuje miejscami odjechanymi pracami. Natalka nie bawi się w kompletne rasowanie fotek za pomocą Photoshopa, raczej używa tego narzędzia do podkreślenia atmosfery zdjęć – miejscami dosyć mrocznej, miejscami wręcz przewrotnej.

Ciężko mi jakoś zakwalifikować twórczość Natalki ale cieszymy się bardzo kiedy przychodzi i chwali nam się kolejnymi nagrodami zdobywanymi tu i ówdzie. Życzymy Ci Natalko z całego serca, byś wygrała jakiś Niesamowicie Istotny Konkurs i byś utarła nosa bohemie pokazując, że na pozór zwykła dziewczyna z Poznania potrafi pokazać na pozór zwykłymi zdjęciami rzecz tak niepozorną jak otaczająca nas codzienność.

Niestety nie zgodziła się na wrzucenie aktów ale i bez tego jest imo co oglądać :)

Zapraszamy!

8 odpowiedzi do Natalia Lewandowska – zdjęcia

  1. ninja Wrzesień 12, 2006 o 21:16 #

    domagamy się linka, co by nakarmić delicious :P

  2. jacca Wrzesień 13, 2006 o 06:26 #

    bardzo interesujący rozdział ‚miasto’ :)

  3. Biter Wrzesień 13, 2006 o 07:59 #

    Sporo sympatycznych fotek, niektóre banalne tematycznie ale tez i sporo bardzo przemyślanych. Ładne portfolio, gratuluję.

  4. krzychu Wrzesień 13, 2006 o 08:25 #

    I to mnie trochę męczy – że granica między zdjęciem, a komputerem się zaciera. W efekcie nie wiesz, czy oceniasz fotografię, czy już digital art. Do wyjątkowych wyjątków należą sytuacje kiedy autor uczciwie wyznaje, co pochodzi z fotki, a co z szopa…

    Ale to chyba jest znak czasów …

    A teraz idę oglądać fotki :)

    • CoSTa Wrzesień 13, 2006 o 15:01 #

      no na szczęście natalka mistrzynią obsługi szopa chyba nie jest więc wkład fotograficzny pewnie całkiem spory. z drugiej strony – to chyba zupełna rzadkość by profesjonalista nie retuszował fot. w takich geniuszy fotografii niezbyt wierzę. raz na jakiś czas coś może genialnego wyjdzie ale retusz to pewnie codzienne narzędzie. i dobrze, o ile używany jest rozsądnie i ze smakiem. nie mam nic przeciwko lekkiemu „podkręceniu” foty, od którego ta ma szansę stać się jeszcze lepsza.

  5. Hadret Wrzesień 13, 2006 o 21:29 #

    Zdjęcia fachowe, aż miło było oczy nacieszyć (:

  6. Piotr Wrzesień 14, 2006 o 13:16 #

    Ogólnie szkoda ze nie ma aktów – akt kobiecy bardzo fajna sprawa – męski zresztą też

  7. CoSTa's Family Page Maj 21, 2007 o 20:29 #

    Była, nawiedziła nas w ten weekend, pozwoziła jakichś kolejnych odznaczeń, zaproszeń na jej wernisaże, jakichś podziemnych wydawnictw łódzkiej bohemy (pozdrawiamy bohemę, tę łódzką szczególnie! :)) i zaszokowała zapowiedzią sesji zdjęciowej w jakimś piśmi

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Dbajcie o nas, Waszych klientów!

Wpis sprowokowany krótką ale jakże sensowną notką Pawła Tkaczyka na jego blogu, a poświęconą może nie tyle kosztom pozyskania klienta,...

Zamknij