Menu serwera

Serendipity – tipsy – feedburnerowy BuzzBoost

Od dłuższego już czasu oferuję swój feed via serwis FeedBurner. Ot przeczytałem swego czasu w jednym z wpisów Byte’a, że takie zwierzę istnieje i sobie konto założyłem. Do dziś w sumie do niczego mi się toto nie przydawało ale naszło mnie po powrocie z pracy, poszperałem po serwisie i wykorzystałem jedno z oferowanych przezeń narzędzi.

Narzędzia BuzzBoost do tej pory nie znałem w ogóle. Dziś tak sobie o nim nieco poczytałem, odpaliłem na próbę na lokalnej instalacji Serendipity i… Olśnienie! Ależ oczywiście! Kombinowałem bowiem jak by tu można serwować skrótowe zestawienie wpisów w jakiejś mniej więcej zrozumiałej formie. Chodziło mi po głowie programowanie w Smartym by się tej funkcjonalności dorobić ale można przecież prościej, jaśniej i przyjemniej. Do tego służy właśnie BuzzBoost, który nie robi nic innego, jak właśnie podaje dowolną ilość wpisów w gotowej na ostylowanie formie. Teraz wystarczyło tylko zrobić kolejną stronę statyczną, której calym zadaniem jest wyświetlanie efektów działania feedburnowego skryptu, ostylowanie wyników (wszystko jest przyjaźnie opisane na stronie narzędzia) i viola – działa :)

Nie da się ukryć – poruszanie się po schematach w stylu moim (podającym dwa ostatnie wpisy i linki do poprzednich) do najwygodniejszych pod słońcem nie należy. Teraz zamiast żmudnie przewijać strony lub klikać na niewiele mówiące tytuły wpisów, można sobie wyświetlić pakiet wpisów z przynajmniej początkowymi ich słowami (ile tych słów – konfigurowalna rzecz w pełni) i tym samym dać możliwość podpatrzenia o czym tam się ostatnio klepało odwiedzającemu tę stronę. Całkiem przydatna sprawa…

Ostatnie wpisy – przegląd

1 odpowiedź do Serendipity – tipsy – feedburnerowy BuzzBoost

  1. gnr Wrzesień 14, 2006 o 14:33 #

    Musze przyznac, ze zastanawialo mnie co ludzie widza w tym FeedBurner,

    a tu okazuje sie, ze to moze byc calkiem przydatna sprawa.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Natalia Lewandowska – zdjęcia

Natalia Lewandowskaz cyklu BajkiW naszej Galerii czas na nieco inne doznania obrazkowe. Jak na stronę rodzinną nie przystało, publikujemy dziś...

Zamknij