Menu serwera

Zmogło nas – wirusy atakują :/

Zmogło nas kompletnie. Znaczy ja się jakoś jeszcze dzielnie trzymam ale moje kobiety pozdychały na amen. Doropha tyłkiem ruszyć nie może bo ją coś boli w plecach, stawach, głowie, włosach i gdzie tylko jeszcze można sobie pomyśleć. Da Majek jak zapodał koncert na zdarte kaszlem struny głosowe to aż mnie wzruszenie ścisnęło. Męczy się dzieciak okrutnie…

Doropha pakuje w żeńską część rodziny różnego rodzaju leki co, tak nawiasem mówiąc, jakichś efektów widowiskowych nie przynosi. Sama mając zapalenie oskrzeli, próbowała i mnie od dłuższego czasu szprycować "coby odporność wzmocnić". Wzbraniałem się jak mogłem. Organizm wytrzymał tydzień naporu wirusów. W końcu i mnie dopadło i właśnie czuję, jak moje białe ciałka przegrywają walkę z wirusową inwazją. Pomogę cholerom jednym – obowiązkowo dziś cola (będzie z dwa dni jak nie piłem i proszę jakie są efekty), jakieś czipsy i być może coś jeszcze. Dobra dieta to podstawa przy kuracji a ta nigdy mnie jeszcze nie zawiodła. Siedzenie przed komputerem, wciąganie coli i pogryzanie czipsami doskonale wpływa na zdrowie z kilku względów:

  • Siedzenie uspokaja organizm – nie powoduje nadmiernych wydatków energetycznych zorientowanych na motoryczne funkcje organizmu, pozwala przeznaczyć skumulowaną w ciele energię w całości na walkę z mikrobami.
  • Czipsy dostarczają organizmowi niezbędnej do walki ilości (co ważne!) pustych kalorii. Dlaczego te puste kalorie są takie ważne? A dlatego, że odciążamy organizm od obowiązku trawienia pełnowartościowego pokarmu. A to oznacza zysk energetyczny na trawieniu, który nasza wewnętrzna maszyneria może spożytkować lepiej – walcząc z mikrobami i wirusami. A przecież potrzeba do tego masy energii – nie znam nic bardziej energetycznego niż czipsy.
  • Cola wpływa kojąco na nerwy choć potrafi drażnić górne drogi oddechowe. Nie należy się tym przejmować! Im bardziej drażni, tym lepszą wykonuje pracę. Niejednokrotnie bowiem dowiedziono zgubnego wpływu Coli na wszelkie możliwe życie i formy organiczne. Wszystko, co zalęgło się w gardle, jest szybko i sprawnie likwidowane przez ten boski napój. Żaden znany mi syrop czy inna zawiesina ponoć medyczna nie działa tak skutecznie i z takim impetem.

Co było do udowodnienia :)

7 odpowiedzi do Zmogło nas – wirusy atakują :/

  1. karwasz Wrzesień 15, 2006 o 07:39 #

    co za teorie :D

  2. ninja Wrzesień 15, 2006 o 08:45 #

    costa w starym, dobrym stylu :)

  3. byte Wrzesień 15, 2006 o 09:19 #

    No patrz, a my kwitniemy :) Coś ten Posen jakąś wylęgranią choróbstwa jest. A może młoda z psedskola przyniosła?

  4. SebaS86 Wrzesień 15, 2006 o 11:30 #

    Więc jednak odrdzewiacze nie są takie złe, chyba sam zaopatrzę się w podane specyfiki. ;-)

  5. grocal Wrzesień 15, 2006 o 12:42 #

    W robocie mi szef w twarz kaszle. W domu – kobieta. W internecie Costa’s Family… Epidemia niczym w „24”!

  6. btd Wrzesień 15, 2006 o 18:17 #

    Juz wiem.

    Ty mnie zaraziles i dlatego wypluwam pluca jak jakis gruzlik :->

    Hmm mowisz coby odrdzewiacza uzyc? Sprobuje.

  7. krzychu Wrzesień 19, 2006 o 13:06 #

    Ech CoSta :)

    Nie dokończyłeś wywodu – CocaCola to równowartośc ~2 kg cukru, więc bierne siedzenie znacząco wpłynie ma masę twojego ciałka … :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ender – zdjęcia

Czasem natura potrafi tworzyć cuda...I znów prezentacja cudzych fotek ale już nie w naszej galerii. Autorem fotek jest Ender, facet...

Zamknij