Papa CoSTa pierwszy raz w zyciu coś wygrywa!

Jestem wzru­szony… Do głębi i w ogóle. Wygrałem! Wygrałem! Wygrałem!!! Po raz pierw­szy wygra­łem coś w kon­kur­sie z nagrodami :)

Wygrałem sporą cegłę, która się zowie The Effie Awards 2006 i jest kata­lo­giem gru­bym, opa­słym, wonie­ją­cym jesz­cze farbą jak należy a do tego nieco gadże­tów. Cały czas w to nie wie­rzę… W całym swoim życiu wygra­łem do tej pory raz: w kon­kur­sie Coli czy cze­goś takiego. Miałem w rękach kupon, na któ­rym pisało, że dostanę para­solkę. Cieszyłem się jak dziecko do czasu spraw­dze­nia daty obo­wią­zy­wa­nia kuponu. Dwa tygo­dnie po ter­mi­nie… I tak całe życie mnie los roz­piesz­cza. A tu pro­szę! Wygrana! Znaczy się, że coś się zaraz w cho­lerę posy­pie bo prze­cież nie może tak być, że coś dostaję za nic. Dobry bóg zadba o rów­no­wagę w natu­rze i pew­nie po powro­cie do domu zastanę zepsu­tego Maka (tfu!) :)

Dzięki Maćku, prze­syłka jak widzisz dotarła. No i czas na linki: tu kon­kur­sik ogło­szonokon­kur­sik ogło­sił ten pan.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

3 Komentarzy do “Papa CoSTa pierwszy raz w zyciu coś wygrywa!”

  1. MediaFun 30/10/2006 do 10:16 # Odpowiedz

    uff, chwa­lić tylko Pocztę Polską, że prze­syłka gdzieś nie utn­kęła… 5 dni to i tak dobry wynik

  2. Brzoza 30/10/2006 do 11:50 # Odpowiedz

    Ha — koń­gra­tu­lej­szyn CoSTa

  3. Hadret 30/10/2006 do 13:42 # Odpowiedz

    Gratki ^.^

Dodaj komentarz