Prawie cztery minuty absolutnego OGNIA!

W skró­cie: fil­mik mnie kom­plet­nie wgniótł w fotel. Zawitała mi przed oczami inna rze­czy­wi­stość, inna jakość, inne WSZYSTKO! Pozwólcie się fil­mi­kowi roz­wi­nąć, nie­chaj was porwie a koń­cówka roz­wali. Muszę jakoś wyzwo­lić w sobie Travoltę… Nie ma bata, idziemy z Dorophą na DISCO! :)

Let’s DISCO!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

7 Komentarzy do “Prawie cztery minuty absolutnego OGNIA!”

  1. byte 24/10/2006 do 06:56 # Odpowiedz

    To naprawdę nie jest Monty Python? Jakiś zagi­niony odci­nek? Naprawdę? I oni naprawdę tań­czą do nie­miec­kiego disco?

    Koleś fro­te­ru­jący pod­łogę na wyso­ko­ści 3:15 rządzi.

    • CoSTa 24/10/2006 do 07:55 # Odpowiedz

      mnie kom­plet­nie roz­wa­liło to, co koleś wypra­wia od mniej wię­cej 3:25 :)

      łojezu, nie mogę się od tego odkleić…

  2. rash 24/10/2006 do 07:17 # Odpowiedz

    Ojojo.. Kawałek Moskau — praw­dziwy hit!

    A zespół to nie kto inny jak dżin­gi­shan ;P Jak ktoś chcę to niech zagada via jab­ber (rasheed@gentoo.pl)

  3. Biter 24/10/2006 do 08:48 # Odpowiedz

    Im dalej tym lepiej, aż wsta­łem od moni­tora i sam zaczą­łem z nimi baun­sowa :D Filmik wymata! :)

  4. PitMac 24/10/2006 do 09:34 # Odpowiedz

    Cooolll !!! Ja chce takie dzwony i dylac w takich rytmach!!!CoSTa poży­czam do swo­jego bloga! Musi tam byc i koniec!A teraz biorę się za tre­ningi do zoba­czy­ska na parkiecie!

  5. waltharius 24/10/2006 do 16:30 # Odpowiedz

    Hmmm to my z Gabą chyba jakieś inne jestemy bo nic nas w tym nie ruszyło za bar­dzo… Geriatryczna dyskoteka? ;-)

  6. Oleq 24/10/2006 do 17:21 # Odpowiedz

    Nic spe­cjal­nego.

    http://www.youtube.com/watch?v=3M8Dp7wGBe4

    o wiele lep­sze, ale to już electro ;)

Dodaj komentarz