Menu serwera

ASD – Animal Attraction – cyfrowe piękno

ASD – Animal Attraction – w ruchu wygląda pięknie

Andromeda Software Development – nazwa tej grupy scenowej, mimo iż w cholerę pompatyczna, powinna być doskonale znana scenerom around the world. I pewnie jest. Szkoda jednak by była, gdyby dokonania tej grupy zaginęły jeno w sosie demoscenowym bo warte są zawieszenia oka i przez szerszą publiczność. Dlaczego? A może dlatego, że po bardzo, bardzo, bardzo długim odwyku od scenowych demek, spowodowanym głównie zestarzeniem się peceta i pewnym już chyba zużyciem materiału (czyli mnie :)), pobrałem oto sobie najnowszą kompilację demo or die vol 5, zacząłem wciągać materiał i na tym demie się wykopyrtnąłem. Po prostu nareszcie zobaczyłem coś, co według mnie jest istotą dema scenowego.

Rzecz jest nieprawdopodobnie dobra, estetycznie, kolorystycznie, muzycznie i inne -ycznie wysublimowana, dopracowana i dopieszczona ponad wszelkie wyobrażenie. Ma swoje tempo, tworzy swoją czasoprzestrzeń, w której SIĘ DZIEJE. Swego czasu kłóciłem się z Bytem o to jak powinny wyglądać dema w dobie akceleracji sprzętowej i braku większych ograniczeń co do rozmiaru plików na demo się składających. Twierdziłem, że głupotą w takiej sytuacji jest marnowanie całego tego potencjału na pokaz efektów, że zarządzić powinien tzw. design, myśl jakaś, że gdzieś demo powinno zmierzać, mieć jakiś cel, poniekąd wręcz fabułę. Efekty? Od pokazywania koderskich sztuczek są mniejsze formy, takie jak np. intra (czy ostatnio już wręcz dema) 64k. MYLIŁEM SIĘ! Oj jak strasznie się myliłem… Animal Attraction pokazało mi w przepiękny sposób jak bardzo się myliłem. Byte, miałeś rację. W całej tej demoscenie chodzi o dema i o efekty. Tyle tylko, że to muszą być doskonałe dema i świetne efekty :).

Szczerze polecam wciągnięcie tego dema choćby ze względów estetycznych. To naprawdę solidny kawałek koderskiego kunsztu. Grecy potrafią… (kiedy chcą i kiedy akurat nie strajkują :))

demo w serwisie pouet.net
pobierz demo (tylko windows)
pobierz demo jako film (format mpeg, 436mb!)
kompilacja „demo or die vol 5”
scena komputerowa – co to jest?
scene.pl – HQ polskiej demosceny

A dla leniwych, którym nie chce się ściągać, czytać i w ogóle którym nic się nie chce – filmik z YouTube. Zdecydowanie bardziej zalecam oglądanie tego w lepszej jakości. Uhhh, zaczynam żałować przesiadki na Maka :)

Tu wygląda marnie niestety…

3 odpowiedź do ASD – Animal Attraction – cyfrowe piękno

  1. byte Październik 26, 2006 o 22:27 #

    ASD poznałem dopiero dzięki „Demo or die!”. Wcześniej o nich nie słyszałem, tym bardziej że nazwa sugeruje jakąś grupę lamerów tłukących scrolle w Visual Basicu :) Nie pomnę już teraz jakie ich demo było na DoD vol.1 ale zdecydowanie przyćmiło całą resztę towarzystwa zgromadzoną na krążku. Po pierwsze: widać było że koder zna sie na rzeczy. Po drugie: szło w poprzek panującego wtedy na scenie tryndu, który mocno mnie odrzucał: tworzenia pseudofilozoficznych animacyj, których sens znany był zapewne tylko twórcy i przy których ziewałem na wysokości końca drugiej minuty pokazu. Trudno mi nawet opisać pomysł na design by ASD, ale wiem jedno: bardzo to do mnie przemawia i bardzo mi się podoba.

    A sprzedaży peceta nie ma co żałować – coraz więcej dem można sobie pociągnąć w postaci filmowej. Nie jestem wyznawcą poglądu, według którego dema można oglądać jedynie w formie „żywej”, generowanej przez jakieś exe. Wymagania sprzętowe niektórych z nich są kosmiczne a przecież liczy się przekaz i to „coś”, co nie znika z chwilą rejestracji. Pomaga oczywiście fakt, że człowiek mniej więcej orientuje się w procesie tworzenia takich perełek i wie że to, co widzi na ekranie jest nie tylko ładne ale i technicznie wybitne.

    Płyty DoD vol 1-4 znalazłeś? :)

  2. zdzichubg Październik 28, 2006 o 18:29 #

    Niezawodny Costa

    rzuci? linkiem do kompilacji

    Demo or Die vol. 5.

    Zawsze mia?em sentyment do demosceny, wi?c kompilacje zassa?em. Akurat

    na ten weekend przyjecha?em do domu, do Bydgoszczy, wi?c nagra?em j? na p?ytk? DVD,

    wrzuci?em[…]

  3. CoSTa's Family Page Luty 19, 2007 o 12:44 #

    Jeszcze nieco w klimatach demoscenowych pozostanę. Otóż jakoś tak wyszło, że przeglądając sobie ostatniego Savage, dopadło mnie coś na wciągnięcie kilku dem. Na Maku jest to raczej średnio wykonalne ale od czego lotna myśl techniczna scenowców i pojemne i

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Najlepszy widget świata?

ZX Spectrum WidgetCzyżby? Czyżbym trafił na najlepszy widget świata? Nie mogłem wpierw uwierzyć ale jest, oto on! ZX Spectrum Widget...

Zamknij