Menu serwera

Wypad w delegację

No i śmigam dziś w delegację aż hen gdzieś do dalekiej Austrii. Śmigam bez kasy, ze stówką w kieszeni, bez zabookowanego hotelu i ogólnie w atmosferze totalnego burdelu. Okej, ja to jakoś przetrwam. Gorzej z laskami, które jadą ze mną. Nie wiem czy będą na tyle hardcorowe, by spać kajsik pod chmurką tym bardziej, że w Alpach o tej porze roku może być chłodnawo :)

Okej, blog zawiesza działalność w związku z tym do soboty. No chyba że moja leniwa żona ruszy wreszcie tyłek przed monitor i opisze powrót da Majka do domu. Zrobiłbym to już jakiś czas temu ale sama chciała napisać to proszę panią bardzo. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że dokładnie NIC nie napisze więc zdam pełną relację po powrocie z wycieszki w Alpy. Zimne i mokre na jesieni. Szczególnie gdy nie ma się gdzie spać i nie ma się kasy, by cokolwiek wynająć :)

Oj, będzie wesoło!

6 odpowiedzi do Wypad w delegację

  1. btd Październik 10, 2006 o 08:33 #

    No to zapraszamy Dorophe do pisania.

    Wez rower w alpy. Ja tak wyposazony jak ty na delegacje pojechalbym posmigac i ublocic sie na rowerze :-D

  2. dely Październik 10, 2006 o 09:41 #

    Pożycz maca mini do soboty ;)

  3. musk Październik 10, 2006 o 15:26 #

    oj biedna ta Dorotka, z tego co wiem ona ma inne rzeczy na głowie:)

    Pozdr

  4. Olgierd Październik 11, 2006 o 06:51 #

    Może być chłodnawo… łza mi się w oku zakręciła jak sobie przypomniałem odgarnianie śniegu z namiotu w lipcu czy sierpniu…

    W samych Alpach to już pizga na całego.

    Zazdroszczę :-)

  5. byte Październik 11, 2006 o 09:10 #

    Dobrze wiedzieć że nie tylko moja firma ma podobne podejście do delegacji :)

  6. erel Październik 13, 2006 o 13:15 #

    może się przyda: http://mac.chwilami.pl/poradniki/

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Terminator vs. Robocop

Ależ ten filmik jest doskonale zmontowany... Jeśli jeszcze nie widzieliście tego fanowskiego crossovera Terminatora i Robocopa - czym prędzej nadrabiać...

Zamknij