Menu serwera

Żyję w małym kraju małych ludzi

„Ubekistan”, „układ”, przemówienia jak za czasów towarzyszy, roztaczanie wizji wrogów zerwnętrznych i wewnętrznych chcących tylko okraść, zabić i sprzedać ten biedny polski naród…

Czasami zastanawiam się jak bardzo chorzy są ci ludzie. Jak bardzo głupia jest tłuszcza drąca się w „kolebce solidarności”. Jak chorym z nienawiści trzeba być, by każdego śmiącego mieć inne zdanie deptać już na wejście. Jak ogromnym idiotą trzeba być próbując mi wmówić, że skoro mam inne poglądy to pewnie tworzę jakiś kurwa układ.

Z tym się nie da rozmawiać. O tym nie da się pisać. W to nie daje się wierzyć. Poziom władz tego kraju sięgnął już dna kompletnego i niestety pociąga rozsądną resztę w stronę skrajności. Im PiSiory i ich wyznawcy tworzą bardziej chore teorie, tym większą u siebie zauważam chęć na czynienie przemocy. Boże, dałem się wkręcić Kaczyńskim w ten ich chory krąg nienawiści.

TFU! WON WSZELKI DROBIU! Zgiń i przepadnij w najbliższych wyborach!

Mam tylko jedno pytanie: czy ktoś na nadchodzące wybory zechce przedstawić mi program polityczny i gospodarczy możliwy do zaakceptowania? Nie bardzo w to wierzę. Znów niestety nie będę miał na kogo zagłosować z prostej przyczyny – nie mam pojęcia jak chce się mną rządzić. W ciemno zaś ufał nie będę, niezależnie od tego jak Tusk jest przystojny a Rokita wyszczekany. Ktoś inny? Lewicy w tym kraju już praktycznie nie ma, marginalizuje się sama. Liberałowie (tylko PO???) nawet w gospodarce miejscami walą tak socjalistyczne kwestie, że to aż przykro patrzeć a w politycznych sprawach potrafią być ekstremą ekstremy prawicy.

Panie boże, nie wierzę nic a nic w twoje istenienie ale jeśli istniejesz – daj mi żyć w normalnym kraju. O nic więcej cię nie proszę. O resztę jakoś zadbam sam, tak jak do tej pory to czynię. Niestety sam nie dam rady zmienić tego chlewu, którym powoli staje się kraj, w którym mieszkam.

Proszę…

16 odpowiedzi do Żyję w małym kraju małych ludzi

  1. byte Październik 2, 2006 o 07:52 #

    A ja, głupi, czekałem na test Maca Mini :)

  2. Przem Kalicki Październik 2, 2006 o 07:57 #

    Spokojnie :) To tylko gra! Oni wcale nie sa tacy, jakimi staraja przedstawic sie. To wszystko jest wlasnie na osiagniecie „skolowacenia myslacego” i poderwanie mas, czyli odwrocenie uwagi od rzeczywistych problemow. Polecam wywiad z Ivanem Krastevem, „Nie broncie demokracji przed ludzmi” w Przekroju

    • btd Październik 2, 2006 o 08:35 #

      Tzn co jest gra? Kaczynski? Kurski? Kto chce odwrocic uwage?

  3. CoSTa Październik 2, 2006 o 08:48 #

    [b]byte:[/b] będzie, wszystko w swoim czasie :). tyle że cholera siedziałem ostatnio nad instalowaniem gigabajtów niezbędnego softu, przewalaniem zbackupowanych danych itd… oj napiszę, napiszę.

    [b]przem:[/b] eee… tu się podpinam pod pytania btd – ale osssochodzi? kto? kogo? jaka gra?

  4. Przem Kalicki Październik 2, 2006 o 10:16 #

    W dużym skrócie i uproszczeniu, bohater wywiadu opisuje różne praktyki partii populistycznych, obecną sytuację polityczną w Europie Wschodniej. Wiele pasuje jak ulał :)

    • maćko75 Październik 3, 2006 o 09:36 #

      nie czytałem – ale nawet jeżeli grają w ten sposób – czyli są skończonymi cynikami – to takie gry mogą się źle skończyć – dla nich również

      sam nie wiem co mi zostaje – „sprzeciw obywatelski” – czyli co? nie mówiąc już kiedy (praca – uczelnia – dom – spanie)

  5. Monkey Październik 2, 2006 o 18:22 #

    Wiesz Costa co jest najsmutniejsze w tym wszystkim?

    Że masz racje.

  6. madman Październik 2, 2006 o 19:06 #

    Zycze jak najszybszego powrotu daMajka do zdrowka i rodzicow w/w do spokoju ;)

    Widzialem z opisow, ze bawisz sie w wolnych chwilach nowym Mini. Otoz chcialem sie pochwalic, ze wreszcie udalo mi sie (nie mam u siebie nagrywarki DVD) nagrac obraz Mac OS X na plytke i (z nie-tak-malymi klopotami) zainstalowac na zewnetrznym dysku.

    Wyglada to bardzo estetycznie, dziala znosnie (wystarczajaco szybko).

    Nie zamierzam uzywac tego systemu produkcyjnie – jest to taka zabawa z ciekawosci. Podoba mi sie na maszyne do sluchania muzyki i przegladania stron.

    Sa, niestety, minusy. Na laptopie mam ekran 15″ 1024×768. Po uruchomieniu OS X wyraznie widze, ze ten system na tak „maly” ekran projektowany zdecydowanie nie byl. Wszystko jest duuze, wielkie. Czcionki (porownujac z dobrze skonfigurowanym linuksowym freetype) strasznie rozmazane i nieczytelne.

    Nie wiem jaki ekran masz podpiety do Mini, ale czcionki to chyba jedyna rzecz w OS X, ktora naprawde mnie od niego odrzuca ;)

    Pozdrowienia i trzymajcie sie cala rodzinka :>

    • CoSTa Październik 3, 2006 o 09:20 #

      do mini mam podpięte solidne 20 cali i zazwyczaj robię w rozdzielczościach zdecydowanie większych :). fakt, czcionki spore ale dla takich rozdziałek idealne wręcz. bardzo mi się dobrze z nimi pracuje. jest wyraźnie i solidnie.

  7. Oleq Październik 2, 2006 o 20:47 #

    Ktoś ich wybrał… i to nie przypadkiem (a może…?) Świadczy to o „bezmózgii” obywateli.

    Może będzie trochę lepiej, gdy umrą ostatni politycy wychowani w komuniźmie i do grobu zabiorą ze sobą całe swoje bagno. Ale to dopiero dla moich dzieci zrobi różnicę…

  8. byte Październik 3, 2006 o 18:34 #

    Kościk, mam taki łobrazek:

    http://mcv.mulabs.org/img/PIS.jpg

    • CoSTa Październik 3, 2006 o 19:20 #

      przepiękne :). zaraz se w stopkę bloga wsadzę coś czuję. tylko komu cholera copyrighty się należą ew. kogo linkować???

      • byte Październik 4, 2006 o 08:10 #

        Nie wiem czyje to. Zaczyna już w każdym razie krążyć pocztą, więc chyba Public Domain :)

    • Hadret Październik 3, 2006 o 20:53 #

      Piękne :D

  9. CoSTa's Family Page Październik 4, 2006 o 09:21 #

    Byte dał linka, mnie się spodobało i tym sposobem ląduje tutaj. Nie wiem czyje copyrighty i czyja twórczość. Jeśli ktoś wie – proszę o namiary to się podlinkuje co trzeba i gdzie trzeba. Cholera, chyba czas zacząć oflagowywać bloga :)no cudne w każdym cal

  10. corso Październik 10, 2006 o 18:00 #

    Zinteresuj sie programem UPR.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Praca – szpital – dom

Tak właśnie ostatnimi czasy wygląda moje życie. Życie Dorophy wygląda zdecydowanie nudniej: ograniczona jest póki co tylko do "szpital -...

Zamknij