Córa mi komputerowieje :)

Da Majek zaczyna nabie­rać pra­wi­dło­wych odru­chów, w czym poma­gam jej jak tylko mogę. Owóż i dzie­ciak zaczyna się wdra­żać w kom­pu­te­ry­za­cję pełną gębą. Zaczynamy tro­chę nie­śmiało i od zabaw ale już nie­długo Majka spę­dzi swoje pierw­sze pół godziny sam na sam z kom­pu­te­rem. A póki co wygląda to mniej wię­cej tak:

Da Majek ma już swoje konto na naszym rodzin­nym Maku. Po zalo­go­wa­niu się (dosko­nale zna swoje hasło choć z wstu­ka­niem są jesz­cze pro­blemy) uka­zuje jej się tapetka z jej naj­uko­chań­szej kre­skówki — Scooby Doo. Póki co naj­waż­niej­sze są dwie apli­ka­cje: Mail (makowy klient poczty) i Safari (makowa prze­glą­darka). W Safari póki co odpa­lane są dwie strony: minimini.plcartoonnetwork.pl. Na stro­nie Mini Mini Majka kocha ukła­dać takie elek­tro­niczne karty z posta­ciami z jej dru­giej uko­cha­nej kre­skówki — Tabalugi (głu­piej tak swoją drogą — strasz­nie mnie ta kre­skówa iry­tuje, nie mam poję­cia dla­czego). Jest w tym cho­lera jedna coraz lep­sza. Muszę jej mychę dla dzieci kupić bo jed­nak ta nasza nieco dla niej jest za duża i męczy się z kli­ka­niem córek mój dzielny. Druga apli­ka­cja to wspo­mniany Mail. Z tego co wiem to Majka dostała jak do tej pory dwa maile i na oby­dwa odpo­wie­działa. Proszę jaka obo­wiąz­kowa osóbka :)

Za rok sadzam przed kon­solą na poważ­nie. Nie może być tak, że zgre­dzieję nie obiw­szy wcze­śniej tyłka mojej małej w jakiejś krwa­wej napa­rzance. No i komu jak nie córce mam kupić PS3? :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Córa mi komputerowieje :)”

  1. byte 24/11/2006 do 19:44 # Odpowiedz

    Ja ci powiem co cię męczy w Tabaludze — Tabaluga. Ten smok jest jakiś taki nie­do­ro­zwi­nięty, w szcze­gól­no­ści skrzy­dła wyglą­dają paskud­nie. Za to czarny cha­rak­ter rządzi :)

  2. btd 24/11/2006 do 21:29 # Odpowiedz

    „No i komu jak nie córce mam kupić PS3? :)”

    A swi­stak sie­dzi itd ;-p

  3. krzychu 25/11/2006 do 12:43 # Odpowiedz

    Och — no to się zacznie jazda. Sugeruję: znie­chę­cać dzie­cię do kompa. Za wcze­śnie. Nie daj Boże, ale może naro­bić nie­złych szkód. NIe życzę ci.

    A co do Tabalugi — moja córa wiele lat uwiel­biała ten serial. No i fak­tycz­nie gooopi on jest na maksa. :)

    • CoSTa 25/11/2006 do 13:34 # Odpowiedz

      znie­chę­cać do kompa? żar­tu­jesz krzy­chu? dla­czego miał­bym to robić skoro cała moja praca i to, co robię po niej (sporo czasu dalej spę­dzam przed kom­pu­te­rem) świad­czy wręcz o czymś prze­ciw­nym? no nie mogę prze­cież dziecku wci­skać, że to złe i nie­fajne skoro więk­szosć czasu spę­dzam przed moni­to­rem. ja tu czuję sto­so­wa­nie podwój­nej miary więc co dopiero ona :). no nie będę kła­mał swo­jemu dziecku, że to nie­fajne skoro to spra­wia frajdę także mnie.

      widzę to nieco ina­czej — przy­zwy­cza­jać jak naj­wcze­śniej ale mocno pod­kre­ślać co wolno, czego nie i ile czasu można poświę­cić. no i tłu­ma­czyć dla­czego. majka nie ma póki co jakichś więk­szych pro­ble­mów z akcep­to­wa­niem zasad, które wpro­wa­dzi­li­śmy więc chyba póki co jest OK. a że trzy­latka radzi sobie z obsługą netu lepiej niż jej bab­cia… no cóż, to w końcu moja córka :). jak zawu­ażymy jakiś pote­cjalny pro­blem to spró­bu­jemy go roz­wią­zać. jak się nie będzie dawało — wtedy pokom­bi­nu­jemy co dalej. ale na pewno bana na kompa dzie­ciak nie dosta­nie. nie ode mnie, który spę­dza przed kom­pem więk­szość dnia.

  4. ninja 26/11/2006 do 09:06 # Odpowiedz

    córek mój dzielny :D

  5. dely 27/11/2006 do 06:43 # Odpowiedz

    Polecam dla Córy rów­nież http://www.kubus.pl — genialna strona dla maluchów.

Dodaj komentarz