Łojezu, czegoś takiego nie widziałem jeszcze NIGDY. W sumie to nie wiem do jakiej kategorii to zakwalifikować — szczyt głupoty? Szczyt braku umiejętności i kłamania w CV? Nie wiem, ręce mi opadły po prostu…
A o co chodzi? A o drobiazg mały. Oto bowiem firma CCS poczuła się w potrzebie poinformowania mnie, jako byłego klienta, że mają promocje na jakieś swoje produkty. Wszystko fajnie, lubię i chcę takie informacje dostawać bo zawsze to lepiej drukować taniej niż drożej. W czym więc problem? A w tym, że informację otrzymałem drogą mailową. Tak jak większość klientów firmy CCS wrzuconych w pole DW maila. Już wiecie o co chodzi? Dokładnie — oto mam kilkaset maili klientów firmy CCS (w tym prywatne, takie jak np. mój), większość z imieniem i nazwiskiem. Być może nie łamie się tu żadnej ustawy i nie robi nic zakazanego ale imo to skandal, by z firmy tak wyciekały dane a przede wszystkim, by kilkaset osób dostało mojego maila, a z tych kilkuset osób kilkanaście stuprocentowo ma na wszelki możliwy sposób zawirusowanego swojego Windowsa i zaraz zaczną się na moim koncie pojawiać rzeczy co najmniej niefajne. Kurczę, weź tu teraz walcz z tym syfem, jaki na pewno zacznie spływać. Eeeech… biedny mój serwerek pocztowy :)
Idę o zakład, że zatrudnili jakąś siksę, która w CV wpisała sobie pracowicie że oto potrafi słać korespondencję seryjną. Wysłała. Dzięki ci o nieznajoma. Teraz to się dopiero zacznie jatka :/. Dokształć się panienko bo nie na tym polega słanie korespondencji seryjnej, by w outlookowej książce adresowej zaznaczyć wszystko i wysłać w cholerę. Boże…








To standard, nic nowego. O polu CC uczą na studiach magisterskich, do poznania BCC potrzeba doktoratu.
cholera, ja to jakieś szczęście musiałem mieć jak do tej pory w takim razie. po raz pierwszy coś takiego widzę.
zaczynam być za egzaminem z używania internetu :/
Heh, moga miec problemy, bo maile (w niektorych przypadkach) sa traktowane jako dane osobowe (czyli jesli email sklada sie z imie.nazwisko/firma).…. Brawo :P
łee, większość moich znajomych tak robi rozsyłając jakieś „śmieszności” szczęsliwie moja skrzynka na gmailu jakoś się broni chyba. Anyway mam wrażenie, że im więcej ludzi ma dostęp do Internetu, tym świadomość jakie niesie zagrożenia, czy chociażby znajomość netykiety jest coraz niższa…!I najgorsze ‚że mało komu się chce w tej sprawie dokształcać.
A apropo tej siksy, to wygląda tak jak w serialu IT-Crowd o którym pisałem na swoim jogu (jeśli nie znasz to…uff żałuj) leci w soboty o 21:50 na TVP2 chyba :) tam w pierwszym odcinku panienka wpisała w CV, że biegle posługuje się komputerem…no wyszło, że pisała maila na komputerze wyłączonym z prądu ;p
P.S może twój mailbox wytrzyma napór burzy ;-) powodzenia.
Podobny numer kiedyś wyciął e-Card — powazna firma hehe ;)