Czego to się człowiek nie dowie…

Costa 4 — Summer Party

Powód: noc późna, zmę­cze­nie i ogólne roz­prę­że­nie oby­cza­jów
Cel: zna­le­zie­nie spo­sbu na szybki sen
Narzędzie: Google
Poszukiwany: CoSTa

A zacie­ka­wiło mnie co tam może na temat słówka „CoSTa” wypluć Google. Otóż jak się oka­zuje może, i to cał­kiem sporo. W wyni­kach wyszu­ki­wa­nia poka­zała się taka oto liczba zna­le­zio­nych odpo­wie­dzi na moje pyta­nie: „około 272,000,000″. Daaamn, cał­kiem sporo! No to rze­kłem sobie, że skoro i tak sen nie przy­łazi to może cho­ciaż sobie te 272,000,000 stron przej­rzę i zoba­czę co tam cie­ka­wego dają. Wyszło nieco ciekawostek:

  • Nakręcono o mnie film (strona filmu oraz strona filmu w imdb.com). A wła­ści­wie to powstały trzy sezony serialu o mnie, wyszły płyty z moją muzyką i w ogóle sta­łem się guru nasto­la­tek i — wstyd przy­znać — nasto­lat­ków all over the world. Ba! Dorobiłem się nawet fan­klubu!

  • Na fali tej popu­lar­no­ści do sejmu dostał się nie­jaki Hubert Costa. Panie Hubercie, czy to się godzi nazwi­sko zmie­niać tylko po to, by dietę posel­ską dostawać?

  • Najdalej jed­nak poszła pewna kobieta, która musi uwiel­biać nie tylko mnie ale i moją żonę. Dowód? Proszę bar­dzo — kto by się spo­dzie­wał, że da rady upchnać nas oboje w jed­nym imie­niu i nazwi­sku??? Pani Dora Costa powinna pomy­śleć o tera­pii. Takie uwiel­bi­nie można na szczę­ście leczyć. Choć nie powiem, cie­szy taki true fan.

O jasny gwint, już się nazbie­rało nieco rze­czy dziw­nych a ja nawet jesz­cze nie doje­cha­łem do dwó­set­nej strony z tych 272,000,000 pro­po­no­wa­nych przez Google. Cholera, może jed­nak lepiej iść spać?

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Czego to się człowiek nie dowie…”

  1. RAFi 25/11/2006 do 04:19 # Odpowiedz

    A ja wiem jak wygląda Twój pta­szek. :P

    http://www.camacdonald.com/birding/Costa’sHummingbird(WZ).jpg

  2. byte 25/11/2006 do 06:45 # Odpowiedz

    A wiesz, że Hubert Costa jest z Jeleniej? Ha!

  3. CoSTa 25/11/2006 do 13:24 # Odpowiedz

    [b]rafi[/b]: BUHAAAAAHAAHAAA :)))

    dosko­nałe :).

    [b]byte[/b]: o matko, koleś prze­giął już na maksa w przy­własz­cza­niu sobie cudzej tożsamości ;)

  4. cimlik 25/11/2006 do 18:06 # Odpowiedz

    Hehe, tak to jest jak po nocach się nie śpi. Różne odjaz­dowe pomy­sły przy­cho­dzą do głowy np. wpi­sa­nie swo­jego nicka do googla :D.

Dodaj komentarz