Miała dziś miejsce w naszej rodzinie pierwsza, poważna uroczystość edukacyjna da Majka. Otóż to właśnie dziś da Majek stał się oficjalnie Pasowanym Przedszkolakiem. Co to takiego? A to niebagatelna sprawa jest — od tej bowiem chwili maluchy pasowane na przedszkolaków w przedszkolu nr 64 imienia Bolka i Lolka w Poznaniu, nabywają podmiotowości przedszkolaka a co za tym idzie — jego prawa i obowiązki. Praw ma przedszkolak mało i w sumie sprowadzają się one do jednego ale za to istotnego: przedszkolak ma się dobrze bawić. Za to obowiązków… Oj, tych ma przedszkolak bez liku i zostały one wymienione w tekście Uroczystej Przysięgi Przedszkolaka (bo była taka). Przysięga była długa, trudna, strasznie powikłana i tajemnicza a jednym z obowiązków jest noszenie Specjalnego Znaczka Przedszkolaka przy Bardzo Uroczystych Uroczystościach.
Pełna powaga :)
Doropha płakała dziś na poły ze śmiechu, na poły ze wzruszenia. Bo też i banda kicających maluchów przebranych za grzybki, które „szybko rosną i zmęczone idą spać” bawiła i wzruszyła także takiego twardziela jak ja. O, Doropha mi tu z boku głosuje, cobym napisał coś o zaangażowaniu pań wychowawczyń. Powiem tak: było spore a koncert w ich wykonaniu (tańce included) przyćmił występy maluchów ;). Da Majek kompletnie nie był przygotowany na cały program artystyczny, który maluchy wkuwały podczas jego chorobowej (i pochorobowej) nieobecności. Nic to, poradził sobie świetnie i przykładnie rósł, spał, tańczył z innymi grzybkami czy listkami i próbował nawet śpiewać piosenki, których nie znał.
Okej, teraz pytanie do rodziny bliższej i dalszej: kto rozpoczyna ściepę na jakąś cyfrówkę z opcją robienia filmików? Brak takowej mocno mnie dziś zirytował… OK, czas pomyśleć nad naprawdę przydatnym i potrzebnym zakupem bo tu nam nieudokumentowane życie mija :)
Majeczko — gratulujemy!
EDIT: z okazji całej tej okazji i że córę mamy taką już dorosłą — można do da Majka wysyłać maile. Robi się to wpisując w pole Do adres: damajek (małpa) gmail (kropka) com. Da Majek odbiera pocztę codziennie, przyt okazji grania w gierki na stronie minimini.pl. Ot niedługo będziemy się tłukli o dostęp do kompa :)








No to sie dzialo. Ale te dzieci szybko rosna. Az trudno uwierzyc… ;)
Co do „cyfrowki z mozliwoscia robienia filmow” — niefajne to jest. Albo aparat, albo kamera. Nowsze kamery cyfrowe moga robic zdjecia, ale to tez nie to.
Niestety „jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego” — chyba ze filmy mialyby byc tak na byle-by-bylo ;)
bo ja wiem… taki mój znajomek — ender go zwą — ma takiego sprytnego cannona, w którym ciągle zmienia obiektywy na coraz to droższe :). anyway, robi ten aparat zdjęcia świetne a i filmiki trzaska jak należy. come on, na drugie nie mam spielberg :)
Coś wiem o tych przedszkolakach, mam 4-letniego skończonego siostrzeńca, też uwielbia minimini i kiedy tylko może, prosi o dostęp do gierek. Ciekawe, kiedy namiesza mi w komputerze i skasuje wszystkie pornole :)
no to bedziemy pisac do Majki. wyslalam jej juz pierwszy list z paroma jej zdjeciami z Grecji i oczekuje odpoeidzi. Byc moze jest najmlodszym dzieckiem, ktore posiada wlasna skrzunke mail-owa.
ooo… dzięki za maila! poustawiam dziś majce wszystko jak trzeba na jej koncie (bo ma swoje konto na komputerze, a jakże :)) i ślemy maile, nie ma że boli.
Wczoraj nie opisałem żadnej płytki ale mam na to wytłumaczenie: po zakończonej uroczystości pasowania da Majka na przedszkolaka, popędziliśmy z Dorophą do swoich robótek nadrabiać te godzinki, o które pracodawcy się upominali. I tak papa CoSTa siadł, muzę