RSC, Sundial, Aural Planet — ZAKUPY!

No i mam zakup naj­bliż­szy zapla­no­wany. Dopadło bowiem dziś Dorophę na grze­ba­nie w naszych sta­rych śmie­ciach a to ozna­cza także przej­rze­nie spo­ra­wego pudła z kase­tami. Dziesiątki albu­mów, setki wyda­nych zło­tych… I nikt tego ne słu­cha, wszak kasety to już nie to a taśma po np. dzie­się­ciu latach leże­nia w pudle raczej nie brzmi dobrze. Szkoda :/

ALE

Znalazłem kilka cukier­ków, które po pro­stu mieć muszę. Wśród nich prze­fe­no­me­nalną płytę kapeli RSC co to się zowie Parakletos (próbki dają nie­złe poję­cie o co tu loto). Przepiękne gra­nie i za 30 zło­ci­szy plus koszty wysyłki… Taką muzę to ja zawsze, ja chęt­nie… No a do tego naciąga mnie tu strasz­nie Raiden (spoko Radzia, jak tylko wypłatę dostanę bo sam wiesz naj­le­piej jak u mnie z kasą ;)) na naj­now­szą ich płytkę… No i zdaje się, że mam chyba jakąś płytkę zale­głą z reper­tu­aru Aural Planet — ot by kom­plet zgro­ma­dzić wreszcie…

Listopad zapo­wiada się muzycz­nie. Szefowo! Powalcz tam pro­szę o tę moją pod­wyżkę bo sama widzisz jak jest — chcę się ukul­tu­ral­niać, być legal­nym a firma, w któ­rej robię, ska­zuje mnie po pro­stu na pirac­two i bycie przestępcą :)

KASO! PRZYBYWAJ! Już ja się tobą zajmę…

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “RSC, Sundial, Aural Planet — ZAKUPY!”

  1. Hadret 01/11/2006 do 09:24 # Odpowiedz

    To może i po Lao Che się­gniesz? Jak sza­leć, to szaleć (:

  2. nbw 01/11/2006 do 10:58 # Odpowiedz

    Raiden zawsze namawia ;)

    Lao Che — popieram.

  3. Krzol 03/11/2006 do 01:38 # Odpowiedz

    Jak Sundial, to może coś od Ultimae? Nowiutki down­tem­powy Fahrenheit Projrect: Part Six, czy troszkę głęb­sza Oxycanta. Szczerze polecam.

  4. CoSTa's Family Page 20/06/2007 do 18:27 # Odpowiedz

    RSC — ParakletosNajpierw zespół usły­sza­łem w radio Afera. Tam pusz­czali i pusz­czają cza­sem taką muzykę, że głowa mała… Anyway, tamże po raz pierw­szy usły­sza­łem RSC i tamże od razu pozna­łem się z płytą Parakletos.Zakochałem się…Nieco póź­niej, zaraz po

Dodaj komentarz