Moja żona się ze mną rozwiedzie. To pewne. Jestem w stanie nawet powiedzieć kiedy — mniej więcej za cztery filmy takie jak ten. The 8th Plague wywarło bowiem na niej chyba nienajlepsze wrażenie. No cóż, winić jej za to nie mogę — która bowiem w miarę zwyczajna laska kochałaby gatunek, który ostatnio prawie że jest nieobecny, czyli stare, dobre gore? Chociaż kto powiedział, że moja żona to zwyczajna laska? :)
Anyway, Plaga to nic innego jak kino klasy B w bardzo dobrym opakowaniu (zdjęcia mogą budzić uznanie a filtrów użyto pięknie i z polotem), z niezłym pomysłem na dźwięk (tego… brak), bez jakiegokolwiek pomysłu na scenariusz, z drewnianymi aktorami i ze sporą — choć nie ekstremalną — ilością krwi, śluzu, spermy i innych płynów ustrojowych. Wielkim miłośnikiem gore nie jestem ale od czasu do czasu, dla zdrowia psychicznego coś ultrakrwawego wciągnąć mogę i lubię. Historyjka o siostrzyczce jadącej sprawdzić co się stało z jej siostrzyczką gdzieś na jakimś campingu dostarczyła mi kilku minut frajdy i utwierdziła w przekonaniu, że scenarzyści (a już horrorów szczególnie) grać powinni w eRPeGi ciągle. Jedyne, co mi się na usta bowiem cisnęło — jako staremu playerowi eRPeGowemu — to bezustanne uwagi pod adresem bohaterów w stylu: „odrąb mu głowę, on wstanie” (wstawał zazwyczaj), albo: „nie strzelaj w klatę tylko rozwal mózg” (strzelali w klatę idioci). Taaaak, film siedzi w konwencji tak bardzo, że już bardziej nie można a wtórny jest i przewidywalny, że miejscami szlag trafia i samemu chciałoby się siekierą problem zombich rozwiązać, byle tylko zmienić nieco Nieuniknione Przeznaczenie Głównej Bohaterki. Amen.
Krwi się leje całkiem sporo ale niestety oszczędzono nam co smakowitszych kąsków i miłośnicy grzebania się w jelitach raczej niewiele tu znajdą prócz krwistej czerwieni. Niby to gore ale jakieś takie humanitarne. Po dobrym gore moja żona powinna wymiotować a tu taki w sumie gorowy lajcik się dzieje. Jedna jest fajna scena, w której występuje Bohater, nóż i dwoje jego własnych oczu, którymi spojrzał na jakiś magiczny znak. Reszty się domyślcie sami :). Fajnie zrobione! A poza tym to survival horror, w którym nacisk położono na pokazywanie czerwieni ale miejsc, z których ta czerwień wypływa, narzędzi, które to wypływanie powodują i momentu spotkania narzędzi z miejscami — tego nam poskąpiono nieco. A szkoda, bo mogło być nareszcie KRWIŚCIE!
Ocena? Dla miłośników siekiery w głowie: 5. Dla ludzi normalnych: 1.
The 8th Plague (Ósma plaga)
obsada:
DJ Perry … Mason
Leslie Ann Valenza … Launa
Terry Jernigan … Buck
Charles Edwin Powell … Curtis
Nitin Adsul … Kadulva








Podziwiam. Moje zdrowie psychiczne raczej nie potrzebuje tego typu filmideł :) Ja należę do tych co by dali temu filmowi ocenę ujemną i nie obejrzeli pewnie więcej jak 10 minut :)
Jakoś mnie to nigdy nie fascynowało. A podziwiam oczywiście żonę :D ;-)
Brzmi nieźle, zaczynam się rozsmakowywać w horrorach z zaplecza.
A ja polecam filmy ‚ktore na imdb maja ocene ponizej 3.… naprawde trzeba byc konserem by je docenic :) fajnie ze wsrod znajomych z 2 czy 3 osoby sa wstanie to ogladac :)
no ba! pewnie że są :)
ale teraz to mi się ściągnęło coś ekstra: [url=http://www.imdb.com/title/tt0085883/]macumba sexual[/url]! łojezu, rozwód zliża się wielkimi krokami :)
cholera, podejrzanie wysokie noty na imdb… no ale to dopiero 14-tu freaków oceniło więc możliwe, że zejdzie poniżej 3 :)
A ja wciagmnalem ostatnio Quick and the Undead (http://www.imdb.com/title/tt0495747/)
2.9 na imdb i ciagle spada w dol :)
Naprawdę musicie mieć nieźle namieszane w główkach, że takie gnioty oglądacie, no ale.… de gustibus… Doropha, trzymaj się!!!! Lepiej obejrzyjcie sobie jakiś anime dla dorosłych…
Do póki kurna nie zaczniecie urzeczywistniac scen filmowych w normalnym życiu to oglądajcie co chcecie!