from: joemonster.org
forwarded to: icp.humor
by: szafolag
Poznań. Póżny wieczór. Mieszkanie przy ul. Św. Marcin.
Matka popija piwem trzecią tabletkę ecstasy, ojciec wciąga kolejną „ścieżkę” kokainy. W łazience syn ostro wącha butapren nagle… dzwonek do drzwi.
Wszyscy troje zrywają się do przedpokoju, patrzą przez „judasza”, otwierają a tam dziadek:
- Witojta — mówi radośnie — Przywiozłem wam ze wsi worek marihuany, bo słyszałem, że wy tu w mieście to samą chemią żyjecie.
Dzięki szafolag, ubawiłem się świetnie. Przepiękna wizja polskiej rodziny :)))








A słyszałeś o żonie Kaczyńskiego, też na JM? :P
Kaczyński miał kiedyś piękną żonę, ale już nie gra w „Simsy”…
:)
Super :D
Lol, niezłe :D
no to za ciosem:from: joemonster.orgforwarded to: icp.humorby: szafolagReklama:Jąkasz się? Nie wymawiasz „R”? Pomożemy Ci!Pytaj w aptekach o cyklopentanoperhydrofenaltren…Plakat przylejony na przystanku MPK w Lublinie:„MPK w Lublinie przyjmie chętnych d