Menu serwera

Infiltracja (The Departed)

The Departed

Idąc do kina, czy też w ogóle oglądając jakikolwiek nowy film mam jedną, żelazną zasadę. Staram się nie czytać o nim absolutnie żadnych komentarzy, informacji i recenzji. Staram się nie oglądać żadnych zwiastunów, a nawet nie przeglądam obsady. Co najwyżej rzucę okiem kto reżyserował film.

To moje podejście często powoduje, że oglądam gnioty, na które nikt normalny by nie poszedł i nie marnował czasu, ale czasami… Niezmiernie rzadko, ale jednak… Przynosi to skutki. Takie jak wtedy, gdy na The Truman Show poszedłem myśląc, że jest to film biograficzny o prezydencie Trumanie :) Oglądając ten film byłem równie mocno zaskoczony co główny bohater i razem z nim popadałem w paranoję…

Wczoraj byliśmy z żonką na najnowszym filmie Martina Scorsese "Inflitracja". Filmie moim skromnym zdaniem genialnym. To kawał dobrego, męskiego kina bardzo dalekiego od standardowego kiczu Hollywood. Kawał kina, które najlepiej się ogląda właśnie z takiego zaskoczenia. Im mniej wiesz – tym lepiej. Ja poszedłem wiedząc tylko i wyłącznie kto ten film wyreżyserował.

Żebyście mnie dobrze zrozumieli. To nie jest film o jakichś bardzo wysublimowanych, czy zaskakujących intrygach. To po prostu świetnie opowiedziana, przerażająca swoją brutalnością i jednocześnie realizmem historia. Obsada dla mnie była kompletnym i co ważniejsze – pozytywnym zaskoczeniem. Jack Nicholson, Matt Damon, Leonardo DiCaprio, Alec Baldwin – to doborowa obsada, która stworzyła świetne widowisko.

To co mnie w tym filmie uderzyło, to świetnie przemyślane i przedstawione postacie drugoplanowe. Czytałem dzisiaj komentarze tego filmu, w których ktoś napisał, że film super, ale… za długi. Absolutnie zgodzić się z tym nie można, a długość filmu (152 minuty) dała szansę na przedstawienie tych postaci.

W filmie podobało mi się praktycznie wszystko. Od gry aktorów, przez świetny, inteligentny (wreszcie!) scenariusz, po genialne dialogi. Klasą samą w sobie jest Jack Nicholson. Ten facet nie może być normalny :) Jeśli nie byliście jeszcze na filmie – to zachęcam gorąco – warto zobaczyć, a ja już wiem, że będę go miał w mojej biblioteczce filmów.

8 odpowiedzi do Infiltracja (The Departed)

  1. Robert Pankowecki Listopad 3, 2006 o 12:15 #

    Przyznaj się ! Multikino wspólnie z Kinepolis Ci płacą, żebyś pisał takie wpisy! Muszę przyznać, że na tej stronie dobre filmy się poleca. Thx.

  2. PitMac Listopad 3, 2006 o 13:07 #

    No pewnie sie skusze! Chociażby dla samego Jacka Nicholsona.

  3. shqvarny Listopad 3, 2006 o 14:07 #

    Szczerze mówiąc, to gdy zobaczyłem reklamówki w kinie uznałem, że czas na kolejny amerykański film o policjantach. Jednak po takiej recenzji chyba się skuszę na projekcję :]

  4. brocha Listopad 3, 2006 o 18:46 #

    Mnie też się bardzo podobał, albo właściwsze będzie – [b]film wymiatał[/b], moja recenzja:

    [url]http://skocz.pl/departed[/url]

  5. yoshi314 Listopad 6, 2006 o 06:17 #

    niestety ostatnio wszystkie dobre filmy w usa sa zrypane z azji – przerobili infernal affairs. jakby sami nie mogli na cos dobrego wpasc :/

  6. shqvarny Listopad 9, 2006 o 23:40 #

    dokładnie. obejrzałem Departed, ale gdy dowiedziałem się że to remake, postanowiłem obejrzeć pierwowzór. nie było to łatwe, bo choć pierwsza część ma 4 lata, to do kin trafiła później niż produkcja Hollywood (część 2 i 3 póki co premiery nie ma, ale jest torrent)

    trylogi Wu jian dao (Infernal Affairs) nawet nie można porównywać do tego 2-godzinnego amerykańskiego filmu o policjantach. początkowo oceniałem Departed tak na 3,75/5, ale przy takiej ocenie zabrakło by skali dla pierwowzoru. pochwaliłbym jedynie Jacka Nicholsona, bo pokazał, że mimo sędziwego wieku ciągle potrafi dobrze (choć nie genialnie) zagrać.

    kolejny film przepuszczony przez hollywoodzki magiel, a w kolejce takie produkcje jak Oldboy :-/

  7. Robert Pankowecki Listopad 10, 2006 o 07:13 #

    A mnie się tam podobało. Wciągające i z ciekawym zakończeniem. Takie by się zrelaksować.

  8. mania Listopad 13, 2006 o 08:19 #

    bardzo fajny film. jest mega długi, alw wcale sie tego nie odczuwa. mignął mi tak szyvko, wkręciał msie w fabułe tak, że o niczym innym nie myślałam. W ogóle uważam, że Scorsese w pełnej formie. Obsada aktorska rewelacyjna. Nicholson i DiCaprio pokazali klasę! :D

    Film porywający, wciągający, dynamiczny, elementami brutalny i zabawny. Świetne kino. Najlepszy film chyba jaki w tym roku widziałam w kinie. Polecam.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zawiodłem się na PiSie

Muszę przyznać, że zawiodłem się na PiSie straszliwie. Nie, nie chodzi o to, o co wszystkim chodzi - że program...

Zamknij