Menu serwera

iPhotoToGallery – galeria pod kontrolą

iPhotoToGallery

Jak widać – grzebię nieco przez ten weekend przy moim mini. Jakoś w tygodniu nie ma czasu solidnie przysiąść i poszperać za miłymi rzeczami dla mojego nowego komputerka. A mnie naszła ochota wielka na wrzucenie kilku foteczek do naszej Galerii rodzinnej i oczywiście do łba od razu mi strzeliło, że trzeba sobie jakoś tę czynność ułatwić. Byłoby bowiem bosko, gdybym mógł bez problemów po prostu zaznaczyć fotki i wysłać w cholerę na stronę bez zbędnego kombinowania.

Warunki wyjściowe: fotki wszystkie trzymam w programie iPhoto. Fajny soft, do codziennego zajmowania się fotografiami w zupełności wystarczy, przysiadalny nawet dla Dorophy. Galerię mam już od jakiegoś czasu, prowadzona jest na świetnym silniku Gallery i raczej tego nie zmienię bo i po co. Założenie: jakoś trzeba te dwie sytuacje połączyć i wykombinować coś, by wrzucać fotki bezpośrednio z iPhoto na stronę.

Jak się okazuje, takich wygodnickich asów jest nieco więcej, także wśród makówkarzy. Po chwili wylądował u mnie na twardym dysku świetny plugin dla iPhoto o nazwie iPhotoToGallery. Cóż on czyni? A eksportuje albumy/dowolne zdjęcia do Gallery właśnie. Wraz z komentarzami, opisami i czym tam jeszcze. Polskie znaki jak najbardziej zachowując. Czyli – jednym słowem – problem rozwiązany: pod iPhoto fotki retuszuję (no, na ile iPhoto pozwala :)), opisuję i jednym pociągnięciem myszy wrzucam na stronę.

Dziękuję, o to właśnie chodziło. W sumie spod jednego programu mogę teraz obsługiwać galerie robione w Picasa Web Albums i Gallery. No i bomba :)

strona plugina iPhotoToGallery
strona programu iPhoto
strona silnika Gallery
strona Picasa Web Albums
nasza rodzinna Galeria
moje albumy w Picasa Web Albums

4 odpowiedź do iPhotoToGallery – galeria pod kontrolą

  1. zx Listopad 19, 2006 o 14:01 #

    Chlip, im więcej opowiadasz o dostępności maków, tym bardziej mi się chce. Chyba nie zostaje nic jak zabrać się za naukę C++ i stworzyć kilka przyjaznych programów również pod Windows…

  2. Hadret Listopad 20, 2006 o 16:22 #

    Hmm, brzmi świetnie. Ciekawym, czy na Linuksie też jest jakiś programik, który umożliwia taką integrację. Muszę się przyjrzeć F-spotowi, bo w nim upatruję największe nadzieje (:

    • CoSTa Listopad 20, 2006 o 19:46 #

      f-spot – to jest jedyne sensowne narzędzie dla linuksa, jakie wyczaiłem. pewnie pod kde coś się znajdzie fajnego takoż ale f-spot to jest TO. zatrzymałem się na wersji, która ponoć współpracowała z gallery ale ni cholery działać mi to nie chciało :/

  3. Hadret Listopad 20, 2006 o 19:57 #

    Obecna wersja pono współpracuje także z Picasą. W wolnej chwili sprawdzę i napiszę u siebie co? i jak? (:

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Renamer4Mac –  świetny program

Renamer4MacSwego czasu opisywałem na tym blogu doskonały jak mi się wydawało programik do mass renamingu - purr. Twór typowo linuksowy,...

Zamknij