Menu serwera

Snap! – The Power – kocham ten utwór!

Jest rok 1990. To – jak by się nie patrzeć – szesnaście lat temu. Szesnaście lat to mniej więcej tyle, ile miał papa CoSTa po raz pierwszy zainteresowawszy się papierosem (ale jeszcze nie paliwszy). Szesnaście lat… Whoa! Kawał czasu!

To właśnie w 1990 roku projekt Snap! (swoją drogą polecam lekturę tekstu w Wikipedii – nieco ciekawostek tam znajdziecie) dopieprzył kawałkiem The Power, który to kawałek dopieprzył z kolei niżej podpisanemu. Wsiadł mu na głowę dokumentnie i tak już pozostał na długi, długi czas.

Niestety lata 90-te zeszłego wieku (jak to brzmi!) dla początkującego dresa, którym miałem ambicję się stać (miałem najki i szeleszczący dresik, a co! :)), nie rozpieszczały oryginałami. W związku ze związkiem po płytę niżej podpisany skoczył do… Grecji! To tam nawiedził w centrum Aten jakiś sklep muzyczny i wszedł w posiadanie drogą kupna przepięknego winylu. Było pięknie a niżej podpisany nie mógł się po prostu doczekać powrotu do domu i puszczenia płyty na domowym sprzęcie grającym, na punkcie którego ojciec niżej podpisanego (aka dziadek Marek) ma jeszcze większego hopla niż niżej podpisany. W skrócie – miałem chęć puścić krążek na czymś MOCNYM!

Rodzina wsiadła w samochód, płyta poleciała w jakieś bezpieczne miejsce a całość po dwóch dniach podróży dojechała do Jeleniej Góry. I tu, niestety, przykry szok – schowek w samochodzie może i był bezpieczny ale w cholerę gorący. Efekt? Płyta powyginana jak diabli i niemożliwa do odsłuchania. I tyle było słuchania :/

No ale za to teraz raczyć się mogę do bólu w głośnikach. Ktoś poraczy się ze mną?

pobierz utwór

A na dokładkę oczywiście teledysk:

Snap! – The Power

11 odpowiedzi do Snap! – The Power – kocham ten utwór!

  1. RevPeter Listopad 30, 2006 o 20:06 #

    Parafrazując policję: Mam tę pałę!!!

    Boszzzz, jakiego badziewia kiedyś się słuchało :) No, ale o gustach się nie mówi, gusta się zmienia…

    • CoSTa Listopad 30, 2006 o 20:10 #

      rev, o czym ty gadasz stary??? ten kawałek dziś jest po prostu genialny, na starcie miażdży 90% dzisiejszego popu i densu. to jeden z tych utworów, które się nie starzeją. śmiem twierdzić, że dziś – w zalewie prydżowego badziewia i podobnych – wręcz zyskuje na wartości.

      veto! ten kawałek i pojęcie „badziewie”? never! :)

  2. RAFi Listopad 30, 2006 o 20:26 #

    Zdecydowanie wolę cover w wykonaniu H-blockx (yes, yes, rock!)

  3. Biter Listopad 30, 2006 o 20:57 #

    Ilekroć to słyszę to mnie porywa i nieważne jak bardzo jestem zmęczony to kończyny same zaczynają się ruszać – boski kawałek! :)

  4. Hadret Listopad 30, 2006 o 21:35 #

    Świetny! (:

  5. mav Grudzień 1, 2006 o 09:29 #

    Zgadzam się z RAFim. Wersja H-Blockx’ów jest niebo miodniejsza.

    Czek zis aut:

    • CoSTa Grudzień 1, 2006 o 10:36 #

      obejrzałem. jakoś bez większego wrażenia szczerze mówiąc. ot kolejne mocniejsze nieco granie. nijak nie jest to w stanie dorównać czy zagrozić oryginałowi :). coverek fajny, nie przeczę, ale nie zostanie w pamięci raczej. a oryginał został. i w tym cała, niewypowiedzialna, różnica :)

      peace, po prostu każdy lubi co innego.

  6. PitMac Grudzień 1, 2006 o 15:33 #

    Ale zes zapodał.prawie sie wzruszyłem czas szczeniackiej balangi,łezka się kreci.Jeszce byl Black Box jeden kawałek nazwy nie pamietam! Costa ratuj!!!

  7. PitMac Grudzień 1, 2006 o 15:40 #

    Mam!!! Black Box-Ride On Time

    http://youtube.com/watch?v=LFRFWpgwiVQ

    to równieź zamiata! Wersja H-Blockx’ów fajna ale do orginału daleko, a wogóle to nie ten klimat!I jeszcze mała jazda C+C Music Factory – Gonna Make You Sweat [1990] http://youtube.com/watch?v=EMmWa8D6U6U

  8. CoSTa Grudzień 1, 2006 o 15:41 #

    ride on time? a zobacz sam czy to o to chodzi: [url=http://www.icpnet.pl/~costa/black_box-ride_on_time.mp3]pliczek do wzięcia[/url].

    kult! :)))

    boże, ale mam dobrą składankę pod ręką z takimi hiciorami. guru josh, technotronic, 2 unlimited… ogień! impreza w robocie! :)

    EDIT: o, widzę, że zgadłem :)

  9. PitMac Grudzień 1, 2006 o 16:00 #

    Ale masakra jak mogłem zapomniec Technotronikhttp://www.youtube.com/watch?v=lcfoUnHW4UA a jeszcze tutaj niespodzinaka http://www.youtube.com/watch?v=nyFQIcFHmms

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Słucham… 2006.11.29

Dziś wyjątkowo mało tytułów. A to z jednego, prozaicznego powodu - jeden z nich po prostu rządzi i leciała mi...

Zamknij