I koniec tygodniowego szkolenia nastał. Dostałem taki przeładny i opakowany w ramkę papierek, że niby coś z tego szkolenia wyniosłem. Widząc uchachanego Pawła wręczającego mi ów opakowany papierek mam wrażenie, że coś chyba poszło nie tak ale macham na to dłonią całą z przedramieniem włącznie. Koniec! Czas wracać do domu!
Ze stolicy nie jest jednak się łatwo wydostać. Trzyma cholera jedna mocno i puścić w świat nie chce za diabła. Oto bowiem się okazało, że pociąg InterCity z Warszawy, na który miałem zdążyć, owszem i pojechał o czasie ale beze mnie na pokładzie z tego prostego powodu, że po prostu miejsc nie było. W związku ze związkiem przetestuję jakąś tanią markę PKP co to się zwie Tanie Linie Kolejowe i empirycznie sprawdzę, dlaczego są tanie. Zakładam, że miejscówka to tylko taki pic na wodę a wagonu o numerze, jaki na owej się znajduje po prostu nie znajdę :).
Stolica ma także jakiś taki nieco archaiczny wydźwięk. Oto bowiem siadłem sobie w kafejce internetowej zaraz koło peronów dworca Warszawa Wschodnia. Problem? A taki, że ja już nieco nie pamiętam jak się tego cholernego Windowsa 95 obsługuje :). Na moją drobną sugestię panu te wszystkie dwa komputery nadzorującemu, że jest nieco outdated, pan machnął tylko ramionami. Zobaczymy jaką górkę mi policzy przy wyjściu :).
Drobne upomineczki dla moich kobiet kupione, prasa na podróż takoż… No cóż, wracam do domu!
PS. Diablo brzydka ta nasza stolica :/. Mogliby nieco zadbać o to miasto bo syf tu okrutny.








No cóż, wszyscy przyjeżdżają (włącznie ze mną) i śmiecą :) to co ma nie być brzydka :)
A tak w ogóle to TLK nie są takie straszne. Tanie bo powolne.
A na IC to wartałoby wcześniej się w miejscówkę zaopatrzyć :)
Oooo, Twój akismet mnie przepuścił :D HURRA!!
95? Ale cyna! xD
Anyway, szerokich torów i wracaj co prędzej do „starodawnego” swojego blogowanka (:
:) w piątek wieczorem cała Warszawa pakuje się do IC i ucieka czem prędzej :) Dlatego taki problem z biletami
Stolica to tak brzydka nie jest. Ty bracki szkoliłeś się i przejeżdżałeś przez te najbrzydsze dzielnice z dworcem wschodnim na czele. That’s all
Co do biletów to baranku Boży mówiłem Ci wczoraj, że biletów nie będzie i mówiłem, coby je kupić via internet. Wlasnie po to wymyslono taka opcję. No ale jak się nie słucha brata, to się później cierpi:)
Zapomniałeś dodać, że stolica śmierdzi…
szczególnie okolice ‘wiejskiej’ — tam zalatuje nomen omen oborą i kartoflisko strzeżone przez półgłówków z kałachami :->
[b]walth[/b]: gratulacje z okazji zdania testu akismetowego :). ale co fakt to fakt — tlk SĄ powolne. uuuch… długo strasznie ta podróż trwała :/
[b]hadret[/b]: nawet nie wiesz jak windows się przez to dziesięciolecie rozwinął… niby nic a jak przychodzi co do czego to nie idzie podstawowych aplikacji znaleźć. inna kwestia, że czas już był najwyższy na zmianę look & feel bo de facto wizualnie to się tam zbyt wiele nie pozmieniało. ot xp nieco rogi zaokrągliło i gradienty wsadziło w okna :)
[b]enjey[/b]: na to wygląda :). calutki pociąg zapchany… łomatko, ale koszą siano na tych biletach. to się nie dziwię, że ic jest jedyną spółką pkp przynoszącą zyski. a, no tak — cargo jeszcze jest złotą kurką ponoć.
[b]brzoza[/b]: wiem bracki, że stolica taka brzydka nie jest ale kurczę na ulicy codziennej zawiało nieco doliną znaną z przedmieść jakichś ubogich. niby domki, niby wszystko si ale dziury w chodnikach, syf, brud… poznań pod tym względem pewnie jeszcze gorszy :).
a co do zakupów biletowych — a bo kurew siedziałeś i na konsoli rżnąłeś a ja jak ten matoł musiałem się oczywiście gapić i cię do boju zagrzewać :). nic to, dojechałem :)
[b]robert[/b]: eee tam, aż tak źle nie jest :). zbyt ładnie nie pachnie ale też nie wali okrutnie :)
[b]btd[/b]: celne, oj celne :)
A co Ty tak wątpisz w swoje możliwości? Certyfikat dałem Ci z pełnym przekonaniem. A uśmiech na mojej twarzy wynikał z rewelacyjnej atmosfery na szkoleniu :)
no pawle, od poniedziałku przekuwam to, co mi pracowicie do głowy tłoczyłeś, na praktyczny efekt. jakoś spokojniejszy jestem teraz :). dam sobie radę choć to opisywanie to będzie droga przez mękę :)
anyway — dzięki i mam nadzieję, że twoje spotkanko przyniosło oczekiwany skutek.
oj CoSTa masz minusa– jestes w Wawie i nie informujesz wczesniej? uz Ty — moglbym Ci zrobic szkolenie z dobrych knajp w Wawie :)
No ale — tak juz szczerze — az tak zle ta Wawa wyglada? Ja na ten przyklad mieszkajac na starym Mokotowie az tak bardzo nie narzekam, chociaz dworce to jest totalna masakra :/
spora ta stolica i się tyłka ruszać nie chciało :). a co do brzydoty — od tak mi codzienna podróż autobusem wychodziła, z widokami na niezbyt reprezentacyjne okolice.