Savage Charts #1

Savage Charts #1

No pro­szę, miłym pre­zen­ci­kiem zaspa­mo­wał mnie nie­jaki mister Biter (zro­bił­byś tę stronę wresz­cie Bitach a nie tak od trzech lat to samo :)), który wziął i nie­po­mny na zmianę mojego stanu cywil­nego (prze­peł­złem z PC na Maka), pod­rzu­cił mnie win­dow­sową binarkę do przej­rze­nia. Binarka zawiera w sobie świeże w miarę wyda­nie cze­goś, co zwie się Savage Charts i jest niczym innym jak demo­sce­no­wymi chart­sami, czyli wypi­ską Najlepszych z Najlepszych opra­co­waną na pod­sta­wie gło­so­wa­nia jed­nych sce­now­ców na innych sce­now­ców. Tyle teorii.

Odpaliłem, jak widać pod Parallels buja się toto i powiem, że cał­kiem nie­źle choć nie wie­dzieć czemu dźwięku nie idzie z tego wydo­być. Ale poczy­tać można, i owszem. Jest nawet kącik dla old­scho­olow­ców i chartsy ami­gowe (ponoć jakoś nie­dawno odbyła się pre­miera AmigaOS 4 — zna­czy, że kom­pu­ter jesz­cze o dziwo dycha :)). Jeśli więc ktoś cierpi na nad­miar czasu i orien­tuje się w tej całej demo­sce­nie — prosit.

Z cie­ka­wo­stek: według tych gło­so­wań oka­zuje się, że papa CoSTa jest czo­ło­wym textw­ri­te­rem demo­sceny a myster nijaki Byte może mu co naj­wy­żej buty czy­ścić oku­pu­jąc dale­kie miej­sca :))). Coś jest z tą całą sceną nie tak jeśli gło­suje się wciąż na kolesi, któ­rych aktyw­nie na tym podwórku nie ma już od ho ho! albo i jesz­cze dłu­żej… Anyway, ini­cja­tywa godna pochwały a Biter godny piwa, jako koleś, któ­remu wciąż się chce :)

strona Savage Charts (tamże pliki do pobrania)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Savage Charts #1”

  1. dely 29/12/2006 do 06:43 # Odpowiedz

    Hmz, mam mie­szane uczu­cia, design ogól­nie jest śred­niawy, czcionki jesz­cze bar­dziej. Wygląda to tak jakby było skła­dane w 3 sekundy.

    Poza tym ilość gło­su­ją­cych… Na ircu cza­sem wię­cej sie­dzi, nie powiem już o tych co pie­nią się na scene.pl ;)

    • CoSTa 29/12/2006 do 07:17 # Odpowiedz

      zna­jąc bitera to wła­śnie pew­nie tak było skła­dane. nie wiem czy ten koleś oddał coś kie­dyś w ter­mi­nie bez wcze­śniej­szego spi­na­nia się na ostat­nią chwilę :)

      a co do samych chart­sów — scene is dead, już od dawna. grupka kil­ku­na­stu aktyw­nych zapa­leń­ców to nie demo­scena tylko kółko hob­by­styczne i nie­wiele wię­cej. nie wiem jak to teraz po praw­dzie wygląda ale zna­jąc życie sce­now­ców ubywa a nie przy­bywa. i okej, może tak wła­śnie powinno być?

  2. Mikołaj 29/12/2006 do 08:53 # Odpowiedz

    To w ramach pre­zen­tów pod­rzu­ca­nych cich­cem powiedz, czy ten ode mnie się przydał ;)

    • CoSTa 29/12/2006 do 08:55 # Odpowiedz

      prze­pra­szam, nie podziękowałem :)

      oj tak! przy­dał się choć takie poda­nie linka na tacy nie działa — musi być refe­rer ze strony z lin­kiem, ina­czej nie idzie. ale pora­dzi­łem sobie i mam drania.

      dzięki!

  3. Biter 29/12/2006 do 10:55 # Odpowiedz

    Więc (nie zaczy­namy zda­nia od „więc):

    Dely: nie rozu­miem takiej kry­tyki, jeśli mówisz że ci nie pasuje to i owo to napisz jesz­cze dla­czego. Patrzę na Twoją stronę i nie widze niczego wypa­sio­nego, toteż nie rozu­miem co masz na myśli (pomi­ja­jąc oczy­wi­sty raczej fakt ze chart­smag to nie demo — tu nie jest to potrzebne). Verdana ci się nie podoba? ina­czej się nie dało chodźby dla­tego żeby Coscie się na emu­la­to­rze odpa­liło. Ponadto pra­gnę zauwa­żyć że jako były sce­no­wiec zali­czasz się do tego (małego na szczę­ście) grona maru­dów (z zadat­kami na hipo­krytę) któ­rym zawsze jest źle a sami nic nie robią, kry­ty­kują ilość gło­su­ją­cych cho­ciaż sami głosu nie oddali — ot jak praw­dziwy polak :)

    Costa: znasz mnie :) Czasu brak na wszystko jak zawsze (praca, fuchy, rodzinka, miesz­ka­nie). Dzięki ze wspo­mnia­łeś o tym tutaj, a liczba gło­su­ją­cych i chartsy — pierw­szy numer po pro­stu, to dla­tego tak skrom­nie (no i to — nie oszu­kujmy się — bar­dziej lista popu­lar­no­ści :)) W dru­gim będzie już o wiele lepiej, a że jesteś na chart­sach …coś tam piszesz cią­gle i ci to jed­nak wychodzi ;)

    Co do nie­śmier­tel­nego wątku umie­ra­nia, to nie jest tak źle wcale.. scene.pl oraz irc to nie jest scena, a poza tym fak­tem to teraz trzeba myśleć już glo­bal­nie i wycho­dzić poza ten nasz pipi­dó­wek. Co mie­siąc kil­ka­na­ście dem oraz inter jed­nak wycho­dzi (czę­sto bar­dzo dobrych), aktyw­nych ludzi znam mnó­stwo, a że nie sie­dzą oni tam gdzie całe leniwe bydło to już inna broszka ;) Jeśli tylko będziesz miał ochotę coś faj­nego obej­rzeć (łyn­dołs) mogę ci przy­słać kilka namia­rów na nowe słodycze :)

    Scena to cią­gle lep­sza alter­na­tywa mar­no­wa­nia czasu niż np gapie­nie się w tele­wi­zor, dużo faj­nych ludzi się poznaje i cza­sami można się nawet cze­goś nauczyć :)

  4. CoSTa's Family Page 18/02/2007 do 17:25 # Odpowiedz

    Savage 9 — fajowa gra­fika i muzy­ka­Bi­ter nie prze­staje mnie zaska­ki­wać. To jeden z tych kolesi, któ­rzy mimo wieku, ofi­cjal­nego już zdaje się zarę­cze­nia (no, w końcu przeca to opi­ja­li­śmy więc chyba już wszystko ofi­cjalne jest jak trzeba :)), mnó­stwa powodów

Dodaj komentarz