Menu serwera

Freespace 2 na Mac mini

Są zasadniczo dwie szkoły kosmicznego latania: ta, która na piedestale stawia Wing Commandera z przyległościami (wszystkie te Privateery itd.) oraz szkoła, do której należę – wysławiająca Freespace. Są oczywiście jakieś drobiazgi sławiące I-War i takie tam inne poślednie tytuły ale przecież nie będę opisywał kosmicznego planktonu ;).

Freespace 2 przez bardzo, bardzo wielu (równie wielu pewnie tak nie twierdzi :)) jest do dziś uznawany za najlepszą kosmiczną strzelankę wszechczasów. Jestem skłonny przyznać im rację. Gra stanowczo wyprzedzała swoje czasy (to autentyczne wykopalisko jest :)) ale to, co oferuje, mogłoby stanowić materiał na trzy współczesne gry. Oczywiście miałem oryginał, oczywiście stał od dłuższego czasu i się mnie kurzył. Dziś przypadkowo wpadłem na taką jedną stronkę i oto stałem się szczęśliwym posiadaczem wersji makowej. Gra jest do wzięcia za absolutne FREE, biega pod Rosettą i robi to szparko, no i przede wszystkim – to nie tylko binarki ale całość – filmiki, cutscenki i grafika w wysokiej rozdzielczości included. Nic tylko brać i męczyć swoje makowe urządzenia wskazujące :). Makówkarzom, którzy jakoś tytuł przeoczyli polecam szczerze.

Frespace 2 – esencja kosmicznych nawalanek

Wiem, screen duży… No ale jeśli Twoja przeglądarka nie potrafi scrollować, to czas zmienić przeglądarkę :)

pobierz grę (półtora giga danych! sugeruję ssać z linków podanych poniżej opisu gry – jechałem na full speedzie łącza a mam 3000kbps w downloadzie, więc serwerki raczej szybkie)

strona gry Freespace 2

3 odpowiedź do Freespace 2 na Mac mini

  1. afo Grudzień 14, 2006 o 22:38 #

    Hmm, a ciekawe czy udało by mi się znaleźć wersję taką samą full jaką tutaj prezentujesz, ale już pod Win/Lin ;) I nie, nie lubię wirtualnych maszyn :P

    • yoshi314 Grudzień 15, 2006 o 01:10 #

      jest przeciez otwarty port freespace2 o nazwie fs2open. ma wersje linux i win, pewnie na macu tez sie da skompilowac.

      http://scp.indiegames.us/

      dodatkowo w porcie sa wyzszej jakosci modele, tekstury i audio (w osobnych plikach, co najmniej ~200mb danych). dodatkowo trzeba miec dane z oryginalnego FS2.

      • CoSTa Grudzień 15, 2006 o 08:14 #

        yoshi, to o czym piszę to właśnie fs2open w wersji maczkowej. to, co jest tu fajne, to zapodanie wszystkiego, co jest potrzebne/umila zabawę na tacy. ssiesz, kopiujesz na twardego, grasz z miejsca. like it :)

        kurczę, muszę poszperać za intelowskim buildem binarki coby odpalać to po ludzku a nie przez rosettę. działa dobrze ale po co męczyć procek dodatkowymi cyklami? ktoś coś wie o intelowskim buildzie?

        EDIT: okej, już mam co trzeba. whoa! to se pogram :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Słucham… 2006.12.13

Dziś skromnie tytułami ale nie ilością płytek. Jedna z opisywanych pozycji to trzypłytkowa składanka i owa połknęła mi prawie pół...

Zamknij