Menu serwera

I po szkoleniu…

I koniec tygodniowego szkolenia nastał. Dostałem taki przeładny i opakowany w ramkę papierek, że niby coś z tego szkolenia wyniosłem. Widząc uchachanego Pawła wręczającego mi ów opakowany papierek mam wrażenie, że coś chyba poszło nie tak ale macham na to dłonią całą z przedramieniem włącznie. Koniec! Czas wracać do domu!

Ze stolicy nie jest jednak się łatwo wydostać. Trzyma cholera jedna mocno i puścić w świat nie chce za diabła. Oto bowiem się okazało, że pociąg InterCity z Warszawy, na który miałem zdążyć, owszem i pojechał o czasie ale beze mnie na pokładzie z tego prostego powodu, że po prostu miejsc nie było. W związku ze związkiem przetestuję jakąś tanią markę PKP co to się zwie Tanie Linie Kolejowe i empirycznie sprawdzę, dlaczego są tanie. Zakładam, że miejscówka to tylko taki pic na wodę a wagonu o numerze, jaki na owej się znajduje po prostu nie znajdę :).

Stolica ma także jakiś taki nieco archaiczny wydźwięk. Oto bowiem siadłem sobie w kafejce internetowej zaraz koło peronów dworca Warszawa Wschodnia. Problem? A taki, że ja już nieco nie pamiętam jak się tego cholernego Windowsa 95 obsługuje :). Na moją drobną sugestię panu te wszystkie dwa komputery nadzorującemu, że jest nieco outdated, pan machnął tylko ramionami. Zobaczymy jaką górkę mi policzy przy wyjściu :).

Drobne upomineczki dla moich kobiet kupione, prasa na podróż takoż… No cóż, wracam do domu!

PS. Diablo brzydka ta nasza stolica :/. Mogliby nieco zadbać o to miasto bo syf tu okrutny.

12 odpowiedzi do I po szkoleniu…

  1. waltharius Grudzień 8, 2006 o 18:29 #

    No cóż, wszyscy przyjeżdżają (włącznie ze mną) i śmiecą :) to co ma nie być brzydka :)

    A tak w ogóle to TLK nie są takie straszne. Tanie bo powolne.

    A na IC to wartałoby wcześniej się w miejscówkę zaopatrzyć :)

  2. waltharius Grudzień 8, 2006 o 18:30 #

    Oooo, Twój akismet mnie przepuścił :D HURRA!!

  3. Hadret Grudzień 8, 2006 o 20:32 #

    95? Ale cyna! xD

    Anyway, szerokich torów i wracaj co prędzej do „starodawnego” swojego blogowanka (:

  4. eNJey Grudzień 8, 2006 o 21:00 #

    :) w piątek wieczorem cała Warszawa pakuje się do IC i ucieka czem prędzej :) Dlatego taki problem z biletami

  5. Brzoza Grudzień 8, 2006 o 21:08 #

    Stolica to tak brzydka nie jest. Ty bracki szkoliłeś się i przejeżdżałeś przez te najbrzydsze dzielnice z dworcem wschodnim na czele. That’s all

    Co do biletów to baranku Boży mówiłem Ci wczoraj, że biletów nie będzie i mówiłem, coby je kupić via internet. Wlasnie po to wymyslono taka opcję. No ale jak się nie słucha brata, to się później cierpi:)

  6. Robert Pankowecki Grudzień 9, 2006 o 09:23 #

    Zapomniałeś dodać, że stolica śmierdzi…

    • btd Grudzień 9, 2006 o 14:51 #

      szczególnie okolice ‚wiejskiej’ – tam zalatuje nomen omen oborą i kartoflisko strzeżone przez półgłówków z kałachami :->

  7. CoSTa Grudzień 9, 2006 o 20:15 #

    [b]walth[/b]: gratulacje z okazji zdania testu akismetowego :). ale co fakt to fakt – tlk SĄ powolne. uuuch… długo strasznie ta podróż trwała :/

    [b]hadret[/b]: nawet nie wiesz jak windows się przez to dziesięciolecie rozwinął… niby nic a jak przychodzi co do czego to nie idzie podstawowych aplikacji znaleźć. inna kwestia, że czas już był najwyższy na zmianę look & feel bo de facto wizualnie to się tam zbyt wiele nie pozmieniało. ot xp nieco rogi zaokrągliło i gradienty wsadziło w okna :)

    [b]enjey[/b]: na to wygląda :). calutki pociąg zapchany… łomatko, ale koszą siano na tych biletach. to się nie dziwię, że ic jest jedyną spółką pkp przynoszącą zyski. a, no tak – cargo jeszcze jest złotą kurką ponoć.

    [b]brzoza[/b]: wiem bracki, że stolica taka brzydka nie jest ale kurczę na ulicy codziennej zawiało nieco doliną znaną z przedmieść jakichś ubogich. niby domki, niby wszystko si ale dziury w chodnikach, syf, brud… poznań pod tym względem pewnie jeszcze gorszy :).

    a co do zakupów biletowych – a bo kurew siedziałeś i na konsoli rżnąłeś a ja jak ten matoł musiałem się oczywiście gapić i cię do boju zagrzewać :). nic to, dojechałem :)

    [b]robert[/b]: eee tam, aż tak źle nie jest :). zbyt ładnie nie pachnie ale też nie wali okrutnie :)

    [b]btd[/b]: celne, oj celne :)

  8. Paweł Tkaczyk Grudzień 10, 2006 o 10:01 #

    A co Ty tak wątpisz w swoje możliwości? Certyfikat dałem Ci z pełnym przekonaniem. A uśmiech na mojej twarzy wynikał z rewelacyjnej atmosfery na szkoleniu :)

    • CoSTa Grudzień 10, 2006 o 12:00 #

      no pawle, od poniedziałku przekuwam to, co mi pracowicie do głowy tłoczyłeś, na praktyczny efekt. jakoś spokojniejszy jestem teraz :). dam sobie radę choć to opisywanie to będzie droga przez mękę :)

      anyway – dzięki i mam nadzieję, że twoje spotkanko przyniosło oczekiwany skutek.

  9. ish Grudzień 10, 2006 o 14:55 #

    oj CoSTa masz minusa- jestes w Wawie i nie informujesz wczesniej? uz Ty – moglbym Ci zrobic szkolenie z dobrych knajp w Wawie :)

    No ale – tak juz szczerze – az tak zle ta Wawa wyglada? Ja na ten przyklad mieszkajac na starym Mokotowie az tak bardzo nie narzekam, chociaz dworce to jest totalna masakra :/

    • CoSTa Grudzień 10, 2006 o 16:10 #

      spora ta stolica i się tyłka ruszać nie chciało :). a co do brzydoty – od tak mi codzienna podróż autobusem wychodziła, z widokami na niezbyt reprezentacyjne okolice.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
My tu sobie ciągle gadu gadu…

Prawie pół roku temu stronka dobiła stu tysięcy wejść. Była mała feta (wciągnąłem jakiś film - z braku recenzji sądząc,...

Zamknij