Jestem bardzo ale to bardzo rozżalony. To ja sobie funduję zestawy słuchawkowe, kupuję jakieś przejściówki dziwne, by mikrofon w tym cholernym komputerze uruchomić, a tu proszę, rodzina ma to kompletnie w trąbie. I mam tego Skajpa, i dzwonię, i próbuję się dobić — nic z tego :/. Nie chcą ze mną gadać. Mam sposób: jak brackiemu przestanę spłacać swój komputer to na pewno się odezwie :). O! To jest myśl!
A póki co muszę sobie jakoś radzić samemu. Żeby się przekonać, że ten cały mikrofon w ogóle śmiga, postanowiłem po prostu coś nagrać. A jak się powiedziało A, to równie dobrze można powiedzieć B i dorzucić do tego jakieś wideo. Więc w ramach testów zrobiłem zrzutę wideo swojego desktopa podczas typowego nicnierobienia, czyli po prostu — odpalania Front Row. Sprytny ten programik zmienia Maka w maszynkę dla ludzi wygodnych i po prostu umożliwia dostęp do multimediów w ultrawygodny sposób — za pomocą pilota i kilku raptem kliknięć na krzyż. Jak to mniej więcej wygląda w praktyce — na załączonym filmiku przedstawiam.
Rzecz jest kompletnie nieobrobioną zgrywką na żywo, nie ma żadnych aspiracji poznawczych/ zabawowych czy też bycia materiałem edukacyjnym. Służyć miało to celom wyłącznie testowym i cele chyba swe spełniło. Już wiem, że muszę wywalić kolejną kupę siana. Tym razem na jakiś fajny, nieszumiący mikrofon :). A wtedy drżyj internecie! Będziem z córą podcasty nagrywali! :)
PS. Filmik jest spory i nie jest streamowany. Wtyka musi pobrać całość, czyli te 14 mega. Sorry ale to na prawdę miał być teścik. Być może kiedyś za takie zgrywki wideo wezmę się solidnie, stąd i numerek przy filmiku. Trzeba kochani myśleć perspektywicznie, a co! :)
Ogólne :)








Panie Costa! Masz Pan wspanialy dar zamieniania mysli w slwoa! i to sie chwali!
Buczy maderfaker jeden… Ty mi pokaż coś, czego nie widziałem, bo FrontRow to znam akurat :)
ano buczy :/. a co by ci pokazać?… hmmm… może jak zrobić z kilku setek fotek i filmików z wakacji jakieś zgrabne dvd w kilka minut, z menusami i takimi innymi? pierdoła ale fajnie to wygląda. klik, klik, klik, plisz płytę i tyle :)
bycik, tu nie ma żadnych czarów. ot system i kilka przydatnych, nieźle pomyślanych programów i to wszystko. jak jesteś ciekawy to ci namiary na fajnego podcasta dam, w którym koleś pokazuje rózne przydatne programiki i ogólnie daje posmakować co i jak.
O, bardzo chętnie zapoznam sie z podcastem.
Ale to ładne i fajoskie, zauroczyło mnie :) Przyznam że jestem zaskoczony jak to ładnie wszystko się zgrywa w realtime, pecet troszkę mocy by na to jednak potrzebował :)
A podcasty ty koniecznie nam tu funduj, zwłaszcza że widzimy się raz na pół roku (jak dobrze pójdzie) i to zawsze taki substytut wirtualnego costy ;)
Costa, jesteś stworzony do prowadzenia takich programów :)
no pięknie :D głos masz faktycznie radiowy :P
musisz teraz żonie zafundować maczka żebyście mogli się pornolami wymieniać :P
Przepiękny baryton, trochę pracy nad scenariuszem i dykcją i można trzaskać podcasty. Co do buczenia to w Windows wyciszam mikrofon przy odtwarzaniu a wybieram przy nagrywaniu w panelu sterowania — ustawieniach źwięku. To powinno pomóc, nie wiem jak jest w maczkach, ale pewnie podobnie. Jak na pierwszy raz jest nieźle.
Hm w sumie to ja cos takiego mam jako media center i w xp i viscie ;-) i bardziej mi sie podoba.
A co do podcasta — nie myslales o pracy w radio jakims? Masz niezly slowotok, zarowno na klawiature jak i mikrofon, moze wykorzystaj to do pomnazania dobrobytu swojej rodziny? ;-)
:) Ale mój bracki — czyli CoSTa pracował w radio! I nawet fajnie to brzmiało — słyszałem kilka mp3 z jego audycji. Tja — brata mam medialnego:)
z półobrotu chcesz? pisz tu lepiej jak tam dziedziczka się sprawuje! :)
Chwalić, chwalić. Tak jak wyżej trochę pracy nad dykcją i…
Costa: polecam mikrofon z allegro (http://www.allegro.pl/item156568838_ideal_do_apple_mikrofon_aktywny_promocja_gratis_.html) — wlec kiedys przy okazji to zobaczysz jak to dziala. Strasznie czule cholerstwo, idealne do skype :) I raczej nie buczy :)))
no proszę, pośmiali się, zabawili się kosztem starego papy i jeszcze mu dyskcję wytykają :). i bardzo dobrze, tak trzeba! bełkot w mówieniu ograniczyć trzeba.
[b]btd[/b], byłem swego czasu „radiowcem”. w poznaniu jest takie fajowe studenckie radyjko, co to się zowie [url=http://www.afera.com.pl/]afera[/url]. miałem nawet taką zabawną audycję, luźno związaną z fantastyką. niewiele się z tego zachowało ale jakieś tam ogryzki można posłuchać [url=http://costa.info.pl/index.php?/archives/118-kilka-dwiekow-do-pobrania.html]o choćby tutaj[/url]. to były wesołe czasy :)
[b]enderku[/b], to jest ta samoróba, którą na sesje targasz? to coś na baterie? kurczę, muszę popróbować bo być może to będzie TO. inna kwestia, że pewnie zgarnia wszystko, łącznie z ambientem okołomikrofonowym w postaci klikanych klawiszy, zgrzytu nienaoliwionej myszki, o puszczeniu bąka nawet nie wspominając :). fakt, to może być przydatne i zabawne urządzonko!
[b]bycik[/b], naści linki: [url=http://www.twit.tv/MB]http://www.twit.tv/MB[/url] — ostatnie epizody to relacje z macworld więc się nie zrażaj, tylko wcześniejsze jakieś wyklikaj. te o automatorze polecam — taki jeden nawiedzony koleś w berecie pokazuje niesamowite czasem rzeczy, które można sobie wyklikać. coś na kształt automatora przydałoby się w linuksie, oj przydało. świetna rzecz! drugi podcast mniej zabawny ale za to tu są już konkrety a nie pitolenie: [url=http://screencastsonline.com/sco/Shows/]http://screencastsonline.com/sco/Shows/[/url] — są tu też płatne odcinki ale jest i sporo darmowych do wciągnięcia. całkiem dużo fajnych rzeczy koleś tu przedstawia (programy, technologie, patetnty różne przydatne).
[b]rev[/b]: w maczkach jest tak samo. nie, problem jest ze sprzętem — to jakiś taki sobie headset, od którego nie można wymagać więcej niż tylko to, by działał. toteż i nic więcej nie wymagam :)
A propos Radio Afera, można tego słuchać na Windozie przez fajny programik z [url=http://www.screamer-radio.com]tej[/url] stronki.
*impressive!*
będę teraz pokazywał ten filmik wszystkim tym, co mówią że Mac jest „niefajny”.
Costa:
Tak o ten mikrofon mi lazi. Zgarnia wszystko, ale jakos to nie przeszkadza, a przez skype gada sie idealni (tzn siedze wygodnie i mowie nie zastanawiajac sie gdzie jest akuart mikrofon i w ktora strone zwrocony).
Co do Afery — mam zgranych (pewnie od ciebie?) kilka audycji:
- fragment alienowej
- na pewno ta gdzie przezywales FFVIII :)
musialbym poszukac…