Menu serwera

300 – czekam…

Po pierwszym trailerze wiadomo było, że warto poczekać. Po drugim trailerze wiadomo, że do tego wszystkiego dojdą klimaty z piekła rodem a biedni Spartanie będą musieli trzaskać się nie tylko z ludźmi ale takoż i z różnymi stworami. Po trzecim trailerze pewnie okaże się, że akcja całości dzieje się w Odległej Galaktyce Dawno Dawno Temu :). Jak by nie było – czekam i doczekać się nie mogę. Jedno tylko budzi mój niepokój: czy tam WSZYSTKIE sceny bitewne będą w slow motion??? Może się okazać, że w środku najgorętszej imprezy będę ziewał z nudów czekając aż miecz widowiskowo i w zwolnionym tempie wbije się w gardło wraże. Oby nie.

300

trailer 1
trailer 2
strona filmu

6 odpowiedzi do 300 – czekam…

  1. Biter Styczeń 18, 2007 o 08:35 #

    Ja wiem jedno już od dawna, na pewno będe na seansie przepremierowym :)

  2. Hadret Styczeń 18, 2007 o 11:16 #

    Trailer widziałem, w kinie i faktycznie film zapowiada się ciekawie. Tyle, że bez przesadyzmu :P Znacznie chętnie wybrałbym się na „Prestiż”, bo słyszałem o nim bardzo wiele dobrego. Zresztą, znając życie obejrzę oba, ostatnio do kina chętnie uczęszczam ;)

    BTW. CoSTa, za sprawą Twojej recenzji obejrzałem w końcu Jarhead. Świetny film!

  3. lemu Styczeń 18, 2007 o 11:40 #

    Ja się nie mogę doczekać :) Taki film na dużym ekranie będzie robił niesamowite wrażenie.

  4. leon Styczeń 18, 2007 o 18:47 #

    No tak…

    – Sieczka z fabułą tak marną, że możliwą do pominięcia;

    – może krwi bez większego przesłania;

    – przerost formy nad treścią;

    – więcej postaci CGI niż z krwi i kości;

    – dialogi na poziomie łysoli z blokowiska.

    Reasumując: KONIECZNIE CHCĘ TO ZOBACZYĆ! :)

  5. Spartanin Trzysetny Styczeń 26, 2007 o 18:21 #

    Podobno ma być niezła sieczka. Nawet bardzo dobra, zwłaszcza jeśli Leonidasa gra Gerard Butler (były Beowulf) !!!

  6. CoSTa's Family Page Marzec 25, 2007 o 12:17 #

    Obiecałem sobie, że obejrzeć muszę. Obiecałem sobie, że w kinie. Obiecałem sobie oglądać te obrazki bez zbytniego hurraoptymizmu, bo do plastycznej konwencji filmu przekonały mnie same trailery. Przed pójściem do kina zebrałem nieco opinii, przebiegłem si

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Bóg vs. My – 1:0

Nie wiem czym się naraziliśmy, nie wiem czym zawiniliśmy, nie mam pojęcia już kogo za to wszystko winić, nie wiem...

Zamknij