Linux Distribution Chooser

Podpatrzyłem u Hadreta i w trak­cie mie­le­nia spo­rego pdf-a, strze­li­łem sobie teścik, a co! Odpowiadałem jak naj­bar­dziej zgod­nie z prze­ko­na­niami i nie chciało wyjść ina­czej. Jak w mordę strzelił:

Ot i samo wyszło :)

Oj, w nie­bez­pieczne kie­runki skręca Ubuntu, dro­dzy pano­wie hard­co­rowi Linuksiarze i mastery kon­soli. Skoro takiemu zgrzy­bia­łemu makow­cowi, „pod­nie­ca­ja­cemu się tymi zło­tymi mar­ke­tin­go­wymi zło­mami” (sorry Jarni ale roz­ba­wi­łeś mnie tym komen­ta­rzem do łez :)) jak ja, wasza dys­ty­bu­cja wyska­kuje na pierw­szym miej­scu i jako jedyna…

Czyżby Ubuntu sta­wało się coraz bar­dziej user frien­dly i pro user? Mister Shuttleworth, tak trzy­mać i nie popuszczać!

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

10 Komentarzy do “Linux Distribution Chooser”

  1. Hadret 15/01/2007 do 16:03 # Odpowiedz

    Ech, u mnie aż tak jed­no­znacz­nie nie wyszło :P Ale fak­tem jest, że skła­niam się do powrotu do Debiana. Zobaczę naj­pierw jak przej­dzie testy Feisty Fawn 7.04. Jeśli będzie tak sta­bilny, jak sta­bilny jest nie­sta­bilny Debian (unsta­ble, sic!) to zosta­nie. A jak nie, to zobaczym ;)

  2. GuessWhy 15/01/2007 do 17:07 # Odpowiedz

    U mnie wyszło Ubuntu/Debian … czyli test wykrył moją miłość do apta :).

  3. mazdac 15/01/2007 do 17:21 # Odpowiedz

    Slackware/Gentoo — i to prawda :)

  4. Ender 15/01/2007 do 18:05 # Odpowiedz

    Ubuntu/Debian :)

  5. mateusz a 15/01/2007 do 19:07 # Odpowiedz

    Na tym scre­en­sho­cie fonty wyglą­dają jak z Windowsa, ale może się mylę…

  6. koza 15/01/2007 do 19:09 # Odpowiedz

    az sobie scia­gna­lem Ubuntu 6.1 ;)

  7. madman 15/01/2007 do 19:14 # Odpowiedz

    Mi wyszlo oko­lo­de­bia­nowo (Mepis, Debian, Kubuntu) ale tez Mandriva (skad?!?). Co do Gentoo, nie zostalo zazna­czone, bo:

    „Does not have appli­ca­tion library”, co IMHO nie jest zgodne z prawda — ma prze­ciez portage…

  8. CoSTa 15/01/2007 do 19:55 # Odpowiedz

    [b]hadret[/b]: jeśi debian to tylko jakiś ultra hiper ostatni mega nie­sta­bilny jak­kol­wiek się teraz nazywa :). wtedy daje się tego uży­wać bez cią­głego uczu­cia zazdro­ści przy patrze­niu na scre­eny innych ludzi :)

    [b]guesswhy[/b]: apt to było to coś, co przy debia­nie swego czasu mnie zatrzy­mało, gdy mi ender wje­chał na chatę i apt­dep­nąl w pytę apli­ka­cji. onie­mia­łem, że tak można :)

    [b]mateusz[/b]: gra­tu­luję oka. tak, testo­wa­łem się w pracy będąc i pod win­dows sie­dząc. kon­kret­nie — z firefoxa.

    [b]koza[/b]: mini­ma­lizm two­jej strony/wizytówki mnie roz­wa­lił. kur­czę, zro­bię sobie coś takiego, jest śliczne :)

  9. Hadret 15/01/2007 do 22:59 # Odpowiedz

    @CoSTa, od kiedy pamię­tam to jeśli Debian — tylko unsta­ble. Swoją drogą, ta nazwa jest myląca, bo Debian jako sys­tem jesz­cze nigdy, a uży­wa­łem go tro­chę, nie wysy­pał się bez mojej pomocy i moc­nej inge­ren­cji (expe­ri­men­tal jest jed­nak ponad mnie :P). Ale Debian ma w sobie coś, co zawsze mnie do niego cią­gnie i odczu­wam taki nie­po­kój kiedy korzy­stam z innych dystr. Kto wie, może wróci GNOME, może wróci i Debian ;)

  10. yoshi314 16/01/2007 do 00:44 # Odpowiedz

    mnie dziwi ze slac­kware wycho­dzi przed gen­too w wyni­kach. i ze tylko dwie dys­try­bu­cje w wynikach :/

Dodaj komentarz