Podpatrzyłem u Hadreta i w trakcie mielenia sporego pdf-a, strzeliłem sobie teścik, a co! Odpowiadałem jak najbardziej zgodnie z przekonaniami i nie chciało wyjść inaczej. Jak w mordę strzelił:
Oj, w niebezpieczne kierunki skręca Ubuntu, drodzy panowie hardcorowi Linuksiarze i mastery konsoli. Skoro takiemu zgrzybiałemu makowcowi, „podniecajacemu się tymi złotymi marketingowymi złomami” (sorry Jarni ale rozbawiłeś mnie tym komentarzem do łez :)) jak ja, wasza dystybucja wyskakuje na pierwszym miejscu i jako jedyna…
Czyżby Ubuntu stawało się coraz bardziej user friendly i pro user? Mister Shuttleworth, tak trzymać i nie popuszczać!









Ech, u mnie aż tak jednoznacznie nie wyszło :P Ale faktem jest, że skłaniam się do powrotu do Debiana. Zobaczę najpierw jak przejdzie testy Feisty Fawn 7.04. Jeśli będzie tak stabilny, jak stabilny jest niestabilny Debian (unstable, sic!) to zostanie. A jak nie, to zobaczym ;)
U mnie wyszło Ubuntu/Debian … czyli test wykrył moją miłość do apta :).
Slackware/Gentoo — i to prawda :)
Ubuntu/Debian :)
Na tym screenshocie fonty wyglądają jak z Windowsa, ale może się mylę…
az sobie sciagnalem Ubuntu 6.1 ;)
Mi wyszlo okolodebianowo (Mepis, Debian, Kubuntu) ale tez Mandriva (skad?!?). Co do Gentoo, nie zostalo zaznaczone, bo:
„Does not have application library”, co IMHO nie jest zgodne z prawda — ma przeciez portage…
[b]hadret[/b]: jeśi debian to tylko jakiś ultra hiper ostatni mega niestabilny jakkolwiek się teraz nazywa :). wtedy daje się tego używać bez ciągłego uczucia zazdrości przy patrzeniu na screeny innych ludzi :)
[b]guesswhy[/b]: apt to było to coś, co przy debianie swego czasu mnie zatrzymało, gdy mi ender wjechał na chatę i aptdepnąl w pytę aplikacji. oniemiałem, że tak można :)
[b]mateusz[/b]: gratuluję oka. tak, testowałem się w pracy będąc i pod windows siedząc. konkretnie — z firefoxa.
[b]koza[/b]: minimalizm twojej strony/wizytówki mnie rozwalił. kurczę, zrobię sobie coś takiego, jest śliczne :)
@CoSTa, od kiedy pamiętam to jeśli Debian — tylko unstable. Swoją drogą, ta nazwa jest myląca, bo Debian jako system jeszcze nigdy, a używałem go trochę, nie wysypał się bez mojej pomocy i mocnej ingerencji (experimental jest jednak ponad mnie :P). Ale Debian ma w sobie coś, co zawsze mnie do niego ciągnie i odczuwam taki niepokój kiedy korzystam z innych dystr. Kto wie, może wróci GNOME, może wróci i Debian ;)
mnie dziwi ze slackware wychodzi przed gentoo w wynikach. i ze tylko dwie dystrybucje w wynikach :/