czy jak to się tam mówi:) Jakoś od dłuższego czasu zbieram się w sobie, co by coś napisać na stronę brackiego. Zbieram się i zbieram — ale człowiek zawalony robotą i innymi wydarzeniami. No jednak czas najwyższy podzielić się zmianami — dzieje się dużo, więc do dzieła:
a) Mamy nowego kompa!
Pewnego pięknego grudniowego dnia (29 grudnia) moja poprzednia maszynka po prostu się wzięła i sfajczyła. Wot tak po prostu. Jak wszedłem do pokoju to unosił się z niej piękny błękitny dymek. Na pierwszy rzut oka — poszedł zasilacz + płyta główna + chyba pamięci. Nawet się nie zezłościłem, tylko w te pędy siadłem do netu i zamówiłem sobie nową wypasioną maszynkę:) Wreszcie gierki działają jak należy:)
b) Mamy nowy samochód!
Ano tak. Do naszego rozklekotanego i mocno poobijanego wozu dołączył drugi:) Jakoś nie mogłem się przyzwyczaić do braku samochodu — dotychczas miałem bryczkę służbową, ale wraz z odejściem z męczennicy musiałem ją oddać:( No i tak tułałem się w pożyczonych, albo jako pasażer. Tak mnie to zmęczyło (a i nasza dotychczasowa bryczka zbliża się do stanu agonalnego) że w końcu przemogłem moje wrodzone skąpstwo i wydałem trochę ciężko zarobionego szmalu. Z Nowym Rokiem — prawie Nowym Wozem:)
c) Mam nową pracę/prace
Po ostatnich doświadczeniach w pracy na rzecz dużych firm, i moich ciągłych walk z ich kierownictwem, a raczej debilizmem tego kierownictwa, stwierdziłem, że ja mam dość ciepłego etatu. Zawziąłem się i razem z kumplem założyliśmy firemkę. Po prawdzie to firma jeszcze formalnie nie powstała, ale grunt że mamy klientów i jest sporo roboty (no i doceowo kasy?:) Wszystko na razie rozwija się jak należy, a w przyszłym tygodniu siadamy do zakładania firemki — czyli powstanie oferta, założenia do logo i stronki itd. itp. Mój bracki dostanie ten zaszczyt i będzie mógł nam za friko wykonać całe CI (w końcu był na jakichś Ważnych Szkoleniach:)
d) Będziemy mieć nowe mieszkanko!
Tak jest! Zmieniamy miejsce zamieszkania. Nasze obecne 37m2 zamieniamy na 47, ale szczerze mówiąc to nie wielkość była głównym powodem. W naszym obecnym mieszkamy na czwartym piętrze bez windy, a Anulka w ciąży no i mamy kłopot. W naszym drugim mieszkanku jest winda i inne luksusy — więc wybór był prosty. Ale przeprowadzka ma swoje złe strony. Otóż robimy w mieszkanku gruntowny remont. Zwalamy boazerię (tak! tam jeszcze było to paskudztwo), kujemy ściany i w inny równie kreatywny sposób zaprzyjaźniamy się z sąsiedztwem. Może jeszcze przysiądę i napiszę kilka osobnych słów na temat tego remontu. Wkładamy w to sporo energii, więc będzie się czym chwalić:)
e) Wreszcie wybraliśmy imię naszej córy!
Ale o tym, to w kolejnej odsłonie:)








ad a) — pogratulował i nareszcie! chłopie, trzymać system na twardzielu dziesieciogigowym pamiętającym początki informatyzacji tego kraju, podczas gdy z boczku stoi szybciutka 80-tka… masz bracki samozaparcie :). to teraz życze miłego pykania w te wszystkie gierki, które wpadły ci w spoadku po moim pc. ufff… pozbyłem się tego całego tałałajstwa — odkurzania zdecydowanie mniej!
ad b) — brrrrum! klima jest? skóra jest? full pełna opcja? to kiedy pimpujemy złoma? :)
ad c) — powiadasz, że za friko wam to wszystko zrobię? no skoro tak powiadasz… :). przyjdzie czas i upomnę się o udziały, a wtedy steve jobs będzie mi pierwszemu na świecie pokazywał swoje nowe zabawki :)
ad d) — nie uwierzysz brzozik, w przyszłym tygodniu odbieramy klucze do naszego nowego i… takoż kreatywnie będę się z sąsiadami zapoznawał :)
ad e) — ZDJĘCIA! FILMY! żonę pozdrów!
Ano jakoś nie bardzo mi się chciało bawić w instalacje, deinstlacje etc. A tak BTW to nie wiem co zrobić z tym dyskiem… Niby moge wyrzucić, ale zabytek — wyrzucać?:)
i klima, i skóra i full pełna opcja jest:)
No i czego wam jeszcze do szczescia potrzeba?
Jestes chyba pierwszym w rodzinie ktory bedzie robil na swoim, reszta jak widac woli „cieple??” etaty. Zycze powodzenia w robocie i we wszystkim co nowe w waszym zyciu.
Caluski!!!
Zycze Wam i nowemu czlonkowi rodziny wszystkiego najlepszego.
Aby wam dobrze i zdrowo rosla Alinka.