Okami — w lutym

cza­ro­dziej­ska grafika

Akurat na moje uro­dzinki :). W związku ze związ­kiem, moja naj­uko­chań­sza, naj­wspa­nial­sza, naj­ład­niej­sza i naj­zgrab­niej­sza żoneczko… Kupisz? Kupisz mi? Kupisz??? Proooooszęęęęę :). Swego czasu pisa­łem o tej gierce, że fajna i w ogóle wydaje się być inna niż typowe gry. Jak się oka­zuje, jak glob długi i sze­roki, gra dostaje w pra­sie bran­żo­wej mak­sy­malne oceny za cało­kształt. Super! Znaczy, że wybra­łem chyba dobrze :)

Gierkę można, naj­droż­sza z żon, zamó­wić już dziś. Nie to, żebym Cię poga­niał ale sty­czeń ma się już lekko ku koń­cowi i wiesz, może czas pomy­śleć już teraz nad pre­zen­tem dla swo­jego naj­lep­szego męża? Powiedz tylko słówko a uru­cho­mię całą tę machinę zamó­wień. O nic się nie kło­pocz, nawet sobie za grę zapłacę, tylko ogól­nego bło­go­sła­wień­stwa potrze­buję i zro­zu­mie­nia potrzeb. Wiem, że mam odda­wać każdy grosz na te wszyst­kie Podłogi, Remonty i ogól­niej — Nowe Mieszkanie ale prze­cież grać też w coś muszę! O, mogę nie jeść…

gra na stro­nach sklepu Ultima
japoń­ska strona gry (znaczki rzą­dzą!)
nieco bar­dziej zro­zu­miała wer­sja strony
gra w ser­wi­sie gamespot.com

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Okami — w lutym”

  1. Hadret 22/01/2007 do 20:15 # Odpowiedz

    I mówisz, że tylko na konsolę?

  2. btd 22/01/2007 do 20:53 # Odpowiedz

    „Wiem, że mam odda­wać każdy grosz na te wszyst­kie Podłogi, Remonty i ogól­niej — Nowe Mieszkanie”

    Łączę się z Tobą w bólu :-D Ja też mam szla­ban na zabawki aż zro­bimy miesz­ka­nie. Straszne :-/

  3. CoSTa 22/01/2007 do 21:04 # Odpowiedz

    [b]hadret[/b]: ps2 only. przy­naj­miej na razie. ale że gra suk­cesu komer­cyj­nego zdaje się nie odnio­sła zbyt wiel­kiego, to pew­nie por­tów raczej nie będzie. szkoda kurna :/

    [b]btd[/b]: naj­gor­sze to imo nie­kre­ślony czas tych wszyst­kich remon­tów. coś czuję, że ban na elek­tro­nikę uzyt­kową będę miał mini­mum przez naj­bliż­sze pół roku. wróć! żona chce zmy­warkę i co tam jesz­cze w kuchni bzy­czy. rok jak nic :/

    • btd 23/01/2007 do 08:15 # Odpowiedz

      Hehhehe no to widzisz, ja rok mam :) Ale we wszyst­kich moż­li­wych kalen­da­rzach mam tą datę usta­wioną na przy­po­mi­na­nie, łącz­nie z fan­farą w mp3 :D (papie­ro­wych kalen­da­rzy innych niż kuchenny do wyry­wa­nia nie uznaję)

  4. ciotka's eleni 23/01/2007 do 08:12 # Odpowiedz

    Pol roku a nawet rok, ta za malo aby urza­dzic nowe miesz­ka­nie z mie­siecz­nych i o ile mi wia­domo nie­zbyt duzych zarob­kow. Chyba ze masz jakas uzbie­rana sume.

    Uzbroj sie w cier­pli­wosc albo zacia­gnij jakis kre­dyt na wykon­cze­nie i urza­dze­nie mieszkania.

  5. ryba 23/01/2007 do 09:03 # Odpowiedz

    2 aka­pit — kwin­te­sen­cja. Cud. Kupic to kazdy moze ale zeby sie pozniej nie naslu­chac to juz sztuka.

  6. CoSTa's Family Page 13/03/2007 do 17:53 # Odpowiedz

    Odgrażałem się, że grę kupię (a wła­ści­wie to bar­dzo jej mi się zachciało), póź­niej o grę żebra­łem u żony, dziś — za sprawą mojej kocha­nej teśció­weczki — słowo stało się cia­łem: kupi­łem cholerę!Okami kupione!Witaj, meine belib­te­ste Okami. Jutro/pojutrze lą

  7. CoSTa's Family Page 16/03/2007 do 08:28 # Odpowiedz

    Innymi słowy — pogra­łem rap­tem dwie godziny i jak pierw­sze wra­że­nia. O tym będzie ten wpis. Dedykuję go wszyst­kim bez wyjątku gra­czom a miło­śni­kom erpe­gów w szcze­gól­no­ści. Dlaczego? A dla­tego, że spo­tka­łem się oko w oko z grą, która może nie rede­fi­niuje g

Dodaj komentarz