Paparazzi!

Paparazzi!

Nie, nie będzie o chło­pa­kach wiszą­cych z drzew do góry nogami li tylko po to, by pstryk­nąć fotkę pół­na­giej Angeliny robią­cej dobrze Bradowi nad ich base­nem wiel­ko­ści mojego nowego miesz­ka­nia z tara­sem i pew­nie całą działką plus spory kawa­łek ulicy inc­lu­ded. Nie, nie będzie o takich przy­jem­nych rze­czach :). Będzie za to o rze­czach nie­przy­jem­nych, czyli o pracy…

Czasem bowiem trzeba zro­bić zrzut stronki do bit­mapy. Można to robić fizycz­nie scre­en­sho­tami, można użyć wty­czek do danej prze­glą­darki, które czarną robotę odwalą, można też w tym celu wyna­jąć Paparazziego. Ów pro­gra­mik — zwący się wła­śnie Paparazzi! — robi to, co wspo­mniane plu­giny do np. Firefoxa. Zrzuca stronkę. Robi to łatwo, miło i przy­jem­nie. Output można mieć w png, jpg i tif­fie. Program ofe­ruje także opcję strze­la­nia sho­tów co pewien usta­lony czas (opcja „Delay” widoczna na scre­enie), rzecz być może komuś na coś przy­datna. Pliki nazy­wać można dowol­nie i z wyko­rzy­sta­niem zmien­nych czasu, daty, nume­ra­cji itd.

Okej, to nie ósmy cud świata ale dia­blo przy­datne i poręczne narzę­dzie. Może komuś się przyda i być może ktoś jesz­cze o nim nie sły­szał… Mac only.

strona pro­gramu

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Paparazzi!”

  1. Hadret 05/01/2007 do 23:06 # Odpowiedz

    Smaczne. Przydałoby mi się coś takiego, więc idę roz­glą­dać się za wtycz­kami do MFa :)

  2. Dawid, MacDada 05/01/2007 do 23:17 # Odpowiedz

    A ja pole­cam pro­gra­mik, dzięk któ­remu życie jest piękniejsze.

    ImageWell

    Darmowy. Robisz skrin­szota, prze­cią­gasz na pro­gra­mik, doda­jesz nazwę (lub kli­kasz przy­cisk loso­wej) i kli­kasz Wyślij. Fotka zmie­nia się na wybra­nej jako­ści JPG, ska­luje do wyubra­nyc roz­mia­rów (taki fajny suwa­czek) i poja­wia na wybra­nym serwerze.

    Na deser w schowku znaj­dziesz adres obrazka w wybra­nej postaci (czy­sty, gotowy na forum, na stronę www, itd… :D)

    Polecam! :D

  3. liviopl 06/01/2007 do 11:39 # Odpowiedz

    A ja nie robię tyle ‘zdzi­rek’, żeby aż jakiejś wtyczki uży­wać, poza tym wbu­do­wany mecha­nizm zrzu­tów ekranu w GNOME jest o tyle kom­for­towy, że od razu zapisuje ;) .

    Ps: Dodam, że Opery używam ;) .

  4. CoSTa 06/01/2007 do 15:25 # Odpowiedz

    [b]dawid[/b]: wiem, znam, mam, uży­wam. przy­datne bo fak­tycz­nie pręd­kie w obsłu­dze i wygodne jak diabli.

    [b]liviopl[/b]: o kur­czę, to gnome ma taką funk­cjo­nal­ność wbu­do­waną? jak to się robi? będę nie­ba­wem musiał nieco stronkę pote­sto­wać pod linuk­sem i strasz­nie by mi się coś takiego przy­dało. czyli co, odpa­lam operę pod gnome, wci­skam jakieś magiczne combo i dostaję w efek­cie ładny zrzut całej strony do pliku? jak?

  5. liviopl 06/01/2007 do 20:18 # Odpowiedz

    Oj F11 i PrintScreen albo Alt + PrintScreen i masz :P .

    To dru­gie działa nawet na Windows, na Macu też powinno

    W GNOME musisz wpi­sać nazwę doce­lową pliku (pełną, bez zmiennych).

    • byte 08/01/2007 do 14:45 # Odpowiedz

      Alt+PrtScr robi zrzut aktyw­nego okna, ale w jego gra­ni­cach. Jeżeli strona nie mie­ści się na ekra­nie, to — że się tak wyrażę — dupa.

  6. liviopl 08/01/2007 do 15:05 # Odpowiedz

    Trudno się mówi :P .

  7. CoSTa's Family Page 08/07/2007 do 19:36 # Odpowiedz

    wyjąt­kowo pro­ste w uży­ciu­Bar­dzo fajna dro­binka w moje łapki wpa­dła. Programik (a wła­ści­wie wtyczka do Safari) z gatunku tych, bez któ­rych żyć co prawda można bez więk­szej szkody, ale z któ­rymi jest o wiele faj­niej i przy­jem­niej. Zacznijmy od tego, że w Sa

Dodaj komentarz