Targi są głupie, praca jest głupia :/

Im bli­żej końca stycz­nia, tym gorzej. Pobudzili się w fir­mie, w któ­rej robię, że czas naj­wyż­szy pod­ru­ko­wać i poro­bić te wszyst­kie mate­riały, które na tar­gach poka­zać i roz­dać będzie trzeba. Problem w tym, że sobie przy­po­mnieli tydzień przed tar­gami, we wszyst­kich spół­kach jed­no­cze­śnie i mole­stują bied­nego papę CoSTę tele­fo­nami, mailami, o fak­sach już nawet nie wspominając.

Skutki są mniej wię­cej takie:

  • Wolny week­end? Ktoś chciał chyba powie­dzieć: „wolne żarty”…

  • Ośmiogodzinny dzień pracy? To jakiś prze­ży­tek z poprzed­niej epoki…

  • Siły na życie po robo­cie? A po co komu życie po robo­cie! Do spa­nia i rano w biurze!

  • Wydajnościowo pod­cho­dzę pod nie­dużą agen­cję rekla­mową. Okej, może to wszystko nie jest jakieś piękne, nie­mniej jest i powinno pre­zen­to­wać się jak należy.

  • To jest szczera nie­prawda, że wszy­scy kochają soft Adobe w spra­wach poli­gra­fii. Mam same kło­poty przy powol­nym prze­cho­dze­niu na pakiet CS. Wszyscy i tak chcą cdr-y :/… I to w jakichś kosmicz­nie niskich wer­sjach, walą­cych co tylko da się zwa­lić, o popraw­nym impor­to­wa­niu naj­prost­szych eps-ów nawet nie wspo­mi­na­jąc. Ludzie! Mamy rok 2007! Czas wydać te 3000 zło­tych i kupić jakiś nowo­cze­sny soft a nie pła­kać mi w tele­fon, że „kolorki nie wyszły”. Jak miały wyjść, gdy wczy­tano na chama mojego ład­nego pdf-a do Corela i tam obra­biano go sobie dalej?

  • Nabieram ochoty na obej­rze­nie tego naprawdę głu­piego filmu. Ogromnej ochoty! A kon­kret­nie o tego filmu.

Zdaje się, że nie jest dobrze…

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

5 Komentarzy do “Targi są głupie, praca jest głupia :/”

  1. Biter 20/01/2007 do 04:08 # Odpowiedz

    O tak, z tym cdr’em (zazwy­czaj 8–9) to prze­gi­nają, mocno ogra­ni­cza to pole działalności..Ale cóż, agen­cja zawsze może sobie dru­kar­nie zmie­nić na nowo­cze­śniej­szą, ale taka fabryka już pew­nie nie tak łatwo. Powodzenia w uświa­da­mia­niu kadry drukarskiej :)

  2. dely 20/01/2007 do 09:06 # Odpowiedz

    Hm, jak można obro­bić PDF w Corel Draw? Chyba tylko ska­dro­wać obraz?

    U mnie jest podob­nie. Ostatnio był taki myk, że jedna dru­kar­nia ma CDR 8, a ja pra­cuję na X3. No i wg sta­rej dobrej zasady, że przed wysła­niem do dru­karni wszyst­kie obiekty i czcionki zamie­nia na się krzywe, a wszyst­kie kon­tury z udziw­nie­niami na obiekty posła­łem kilka rze­czy do naświe­tla­nia, dodat­kowo zapi­su­jąc w 8.0.

    Efekt był taki, że oka­zało się, że pod­czas eks­portu / zamiany / nie wiem linie „odchu­dziły się” o połowę! Np. z 0.3 zro­biło się 0.1, z 0.1 0.025 itp. Co prawda klient tego nie zauwa­żył, bo róż­nice są sub­telne, ale zawsze.

    Wniosek? Sprawdzajcie wszystko, bo wróg jest podstępny!

    • CoSTa 20/01/2007 do 09:26 # Odpowiedz

      ctrl+o i otwie­rasz pdf-a. w zależ­no­ści od wer­sji corela uda się ta ope­ra­cja bądź nie uda. a nawet jeśli się uda, to pierw­sze co się robi, to patrzy jak bar­dzo się toto posy­pało (przy­naj­mniej w karolu 11, któ­rego mam w robo­cie). podob­nie z nieco bar­dziej skom­pli­ko­wa­nymi eps-ami :/. ponoć naj­now­sza wer­sja corela radzi sobie z pdf-ami cał­kiem nie­źle. nie wiem, nie mia­łem oka­zji sprawdzić.

      a mam to już głę­boko. tak se sie­dzę dziś w robo­cie i kom­bi­nuję, co tym razem zosta­nie zwa­lone w tych wszyst­kich wysła­nych pra­cach. bo coś na pewno będzie nie tak :/

  3. PitMac 20/01/2007 do 13:25 # Odpowiedz

    eeh ja nie zaj­muje sie skal­dem ani gra­fika tylko dru­kuje to co wy przy­go­to­wu­je­cie! Wiec wyobraz sobie ze mam podobna sytu­ajce z ter­mi­nami i jest doklad­nie tak jak piszesz! Jakie kuchwa zycie pry­watne??? praca czło­wiek zyje,a do tego wszyst­kiego jesz­cze docho­dzi to ze wiek­szosc kam­pani do druku wcho­dzi u nas w pia­tek o godzi­nie 17 bo wtedy wszytko wycho­dzi z agen­cji do nas!Tak wiec week mozna sobie zapla­no­wac a plan spa­lic! Masakra jed­nym slo­wem! Tez chce obej­rzec ten film!!!Pozdrowienia z przygnębienia ;(

  4. lemu 20/01/2007 do 14:51 # Odpowiedz

    Doah, z tymi Corelami to jest jakis kosz­mar… Jak mozna robic cos na opro­gra­mo­wa­niu z przed kilku (kil­ku­na­stu?) lat… Grrr… A z zyciem towa­rzy­skim poze­gna­lem sie juz dawno temu… Lacze sie w bolu Costa ;)

Dodaj komentarz