Menu serwera

Dziś zrobiliśmy sobie dobrze

Mieliśmy za sprawą chorób takie sobie Święta. Doropha chorowała, da Majek jest chory permanentnie a jedynym zadowolonym z życia byłem ja. Później przyszedł Sylwester, którego spędziliśmy… Oczywiście w domu, oczywiście kurując dwie chore kobity. Ja już ich chorób mam serdecznie dosyć i czasem aż się wrzeszczeć chce. Im w sumie też nie jest łatwo. Dajcie spokój, tyle chorobowego…

No to postanowiliśmy sobie zrobić dobrze. Zostały mnie bony, jakie dostałem z firmy na Święta, a to w sumie całkiem ładny kawałek grosza. No i jakieś jeszcze zaskórniaki z dorophowych zasobów. To nam styknęło na solidne się wyposażenie :). Wpadło:

  • Need for Speed Carbon dla papy CoSTy, coby pozdzierał nieco asfaltu na drogach. Pograłem chwilę i się mi spodobało! Fajne uczucie prędkości… A brakowało mi w kolekcji takich właśnie miejskich wyścigów, z tuningowaniem furek włącznie no i z obowiązkową, idiotyczną, hip-hopową ścieżką dźwiękową. Jest dobrze! :)

  • Barbie jako Księżniczka i Żebraczka dla da Majka, jako uzupełnienie jej wciąż rosnącej kolekcji

  • kilka Franklinów i innego śmiecia takoż dla da Majka, ot by miała nam co czytać wieczorami (bo czyta! :))

  • dwie zacne książeczki dla żoneczki plus jakieś spaśne perfumy sobie zażyczyła. Jakieś Kenzo i jakiś flower power… Niespecjalnie się w tym orientuję. Pachną ładnie w każdym bądź razie.

  • no i dla całej rodziny – karta pamięci do aparatu, coby można było trzaskać fotek ile wlezie

Wiecie co? Wydawanie pieniędzy to cudowne zajęcie :)

4 odpowiedź do Dziś zrobiliśmy sobie dobrze

  1. Biter Styczeń 6, 2007 o 16:11 #

    >Wiecie co? Wydawanie pieniędzy to cudowne zajęcie :)

    Tak, a zarabianie tych pieniędzy jest jeszcze przyjemniejsze ;) W pełni się zgadzam, też lubię takie zakupy, empik rządzi ;)

  2. btd Styczeń 6, 2007 o 16:32 #

    I ty mi tu jeczysz o braku kasy ;-p

    Tak zalozyc glana i kopnac w tylek ;-)

    A co do nfs – odpal jakiegos muscle cara (chociazby pierwszego camaro ss) i posluchaj jak to chodzi bo jak kojarze to naglosnienie masz nie najgorsze :-)

  3. Brzoza Styczeń 8, 2007 o 20:14 #

    Wydawanie kasuchy, to rzeczywiście miłe zajęcie. Oj miłe. Ale tylko pod warunkiem, ze się wydaje na to, co się chce kupić, a nie na to co trzeba kupić. Nie cierpię zakupów z przymusu i wydawania kasy z przymusu. No, ale takie robienie sobie dobrze – to miłe zajęcie:)

    A z innej beczki – Wy też mieliście przez ostatnich kilka dni problem z dostępem do stronki?

  4. walth Styczeń 9, 2007 o 23:46 #

    Fajne rodzinne wydawanie kasy nie jest złe :) Myśmy też ostatnio poszli na takie coś, ale na o wiele mniejszą skalę – raptem kilka książek w Empiku :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Paparazzi!

Paparazzi!Nie, nie będzie o chłopakach wiszących z drzew do góry nogami li tylko po to, by pstryknąć fotkę półnagiej Angeliny...

Zamknij