Menu serwera

Ostatnia taka śmierć

Czyli Sir Duch i Schamann kontratakują!

Mam takiego jednego kumpla, któren zowie się Rogalik aka Sir Duch aka po prostu Krzysiek. Rogal to nie byle kto, tylko Artysta aka koleś od pędzla aka facet, który robi z igły widły a z węgla obrazki. Tenże nieprzeciętny kolunio napotkał na ścieżce żywota swojego innego nieprzeciętnego kolesia, któren to koleś zwie się Schamann aka… no, nie ma żadnego aka. To po prostu Schamann. Wszystkie kobiety wiedzą o kogo chodzi :)

Ta dwójeczka, mimo setek kilometrów dzielącej ich przestrzeni, jako ta para obdarzonych weną (Schamann) i talentem (Rogal) asów, tworzy sobie różne historyjki rysowane aka komiksy. Jakoś tak naklepałem dziś byłem maila do sir Rogala, który po tournee w Szkocji, postanowił chwilę dłuższą zabawić w Polszcze, tenże mnie nie olał a wręcz odpisał i pochwalił się, że puścili w obieg wraz ze Schamannem Bibułę aka Wydawnictwo Undergroundowe aka komiks, którego nikt nie wyda ale który fajny ogólnie jest :)

Rzecz krótka, przyjemna, w imieniu twórców do zapoznania się zapraszam na stronach vortalu polter.pl.

Ostatnia taka śmierć – fragment

Obejrzyj cały komiks

PS. Weeeee!!! Rogal wrócił! Idziem na browara! Yyyeach! Nie wiecie, bo niby skąd mielibyście ale Rogal lepiej chyba gra na różnych instrumentach, niźli rysuje. A że miłość w nim do folku celtyckiego okrutna to i browarek upływa w przyjemnej atmosferze. Ze Schamannem też się fajnie na piwo chodzi. Kawał z niego chłopa, który się alkoholowi nie daje. Można z nim pijąc stoczyć się na samo dno i nie ma się o co martwić – o resztę Schamann zadba. Zwłoki posprząta, do domu doniesie, resztki domowego barku opróżni i rankiem zwali się gdzieś w koncie nie przeszkadzając zbytnio. Po południu się obudzi, opróżni lodówkę i naciągnie na kolejne wyjście. W tym jest jakaś metoda – w końcu miał zawsze gdzie się przekimać i co jeść :)

5 odpowiedzi do Ostatnia taka śmierć

  1. Brzoza Styczeń 29, 2007 o 23:31 #

    No proszę, proszę. Rogalik powrócił. A to miła wiadomość. Z Rogalikiem jest taka fajna historia, że króko po tym jak się poznaliśmy (ze dwie dekady temu?) Rogalik wziął był uczynił swój wernisaż w miejskim ośrodku kultury w jelonce na którym to wernisażu wziąłem byłem zakupiłem jego pracę. Rzecz jest na prawdę świetna i wyjątkowo dojrzała. Musiałem nawet stoczyć o nią bój bo przez dobrych kilka lat praca (formatu A1 – więc nie taka mała) wisiała w naszym domku w jeleniej i kiedy już wprowaziłem się do mojego mieszkanka w Wawie, to moja rodzicielka odmówiła wydania obrazu:) Kłotnia była, ale w końcu stanęło na moim i praca wróciła o prawowitego właściciela:) Matula jest fanką prac Rogalika i całkiem sporo rzeczy u niego zamawiała, ale najlepszą i tak mam ja:)

  2. Brzoza Styczeń 29, 2007 o 23:32 #

    I jeszcze jedna rzecz – bo zapomniałem zapytać – kim jest ten aka ? ;)

  3. Biter Styczeń 30, 2007 o 09:14 #

    Nie przeczytałem jeszcze całego (w końcu w pracy siedzę :)) ale już wygląda mi to bardzo smakowicie, dobra rzecz.

  4. rhClaus Styczeń 30, 2007 o 18:30 #

    Bardzo dobra kreska, w moim guście. Pozytywnie.

    Szkoda, że tak krótko.

  5. CoSTa's Family Page Kwiecień 21, 2007 o 13:45 #

    Rogal aka Sir Duch aka Krzyś się sprzedaje. Publicznie. W internecie. Bezwstydnie…I pomyśleć, że ja z tym gościem niejedno piwo wypiłem i niejeden rok w jednym pokoju przespałem. Czy tym samym owa sprzedajność przeniesie się na mnie? Czy Rogal aka Sir D

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Spotlight – MacOeSowy Beagle

Spotlight - wyniki wyszukiwaniaSpotlight to coś, co z założenia ma ułatwiać robotę, upraszczać poruszanie się po dokumentach znajdujących się na...

Zamknij