Menu serwera

Piątek, godzina 15:00

W piątek 26-go stycznia 2007, o godzinie 15:00 zmieniamy nasze rodzinne życie z trzydziestu paru metrów kwadratowych powierzchni, na tych metrów siedmedziesiąt cztery plus sporo tarasu dookoła. Jednym słowem:

Idziemy odbierać mieszkanie!

Rzeczoznawca umówiony, inżynier umówiony, w robocie uprzedzeni, wódkę do mrożenia w zamrażalniku kupię po fakcie. Z parapetówą poczekamy do czasu zainstalowania się w nowym mieszkaniu. Kurczę, ciekawe jak szybko to nastąpi. O ile rzeczoznawca nie stwierdzi jakichś sporych problemów z wykonaniem i wykończeniem mieszkania, chciałbym rozpocząć wchodzenie do mieszkanka szybko dosyć. Da Majka wywieźliśmy do Jeleniej Góry (gdzie poczuła się od razu lepiej – mieszkanie, które teraz najmujemy, musi być kompletnie zadżumione :/) a sami szykujemy się do rzeźni, jaką będzie wejście do nowego mieszkanka. Kurczę, strasznie dużo siana potrzeba, by to wszystko jakoś sensownie urządzić. A w totka ni cholery mi nie idzie niestety :/

Szefowa, oby stopy Twoje po wieczność brodziły w płatkach kwiatów – załatw jakąś sensowną podwyżkę! Nie bądź sknera! :)

7 odpowiedzi do Piątek, godzina 15:00

  1. tas Styczeń 24, 2007 o 23:01 #

    Congratz! ;)

    Jeśli chcesz, dam numer do dobrego imho stolarza – mnie kuchnię bardzo ładną zrobił. Super drogi też nie jest ;)

  2. Piotr / savek Styczeń 24, 2007 o 23:43 #

    Gratuluje! :)

  3. byte Styczeń 25, 2007 o 00:23 #

    Masz już listę gości na parapetówę? Łapię się? ;)

  4. opi Styczeń 25, 2007 o 09:39 #

    Woo! No, świetnie! Szkoda, że nie mogę wpaść pomóc z przeprowadzką — uwielbiam przeprowadzki. :-P

  5. jacca Styczeń 25, 2007 o 09:43 #

    No to wszystkiego najlepszego – czyli podwyżki, dobrych promocji, dużo sił i miłego mieszkania :)

  6. reb Styczeń 25, 2007 o 20:12 #

    A mówiłem że DaMajkowi jest taka zmiana potrzebna? ;)

  7. ciotka's eleni Styczeń 26, 2007 o 11:24 #

    Gdybyscie chcieli przedluzyc miodowy miesiac albo zajac sie urzadzaniem domu i przeprowadzka, podrzuccie nam tez Majke.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Budma 2007 – zmęczenie

Nie bywam ostatnio na swojej własnej stronce. Ot wskoczę i zerknę w Panelu Administracyjnym, czy aby nie wisi jakiś komentarz...

Zamknij