„Cztery lata minęły, jak jeden dzieeeeń”…

Cztery lata temu, o godzi­nie jakoś tak w samo połu­dnie czy może nieco póź­niej­szej (patrz pan, nie pomnę), w obec­no­ści rodziny bliż­szej i dal­szej, repor­te­rów, foto­re­por­te­rów, ope­ra­to­rów kamer, ope­ra­to­rów dźwi­gów i wszel­kiego innego elementu…

Ona powie­działa mi TAK. I na odwrót.

Żoneczko, z oka­zji czwar­tej już rocz­nicy naszego wza­jem­nego zażo­no­mę­żo­pój­ścia — wszyst­kiego naj, naj, naj! I nie zała­muj się, że przed tobą tych rocz­nic jesz­cze przy­naj­mniej kil­ka­dzie­siąt. Z wie­kiem zmądrzeję :)

OK, teraz czas na zmą­drze­nie, czyli inte­resy:
pre­zent #1
pre­zent #2
pre­zent #3
No, to mniej wię­cej zaspo­ka­ja­łoby moje bie­żące potrzeby…

Żar­tuję mała! Luv’ya i zmy­wam gary w związku z rocz­nicą tylko do końca tygodnia! :)

Acha, pamię­taj — dziś kole siód­mej żremy w knaj­pie grec­kie żarełko z oka­zji oka­zji, a tak poza tym to mamy cał­kiem sporo fotek ze ślubu. To se dziś pooglą­damy jak wyglą­da­li­śmy młodsi i szczuplejsi. :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

11 Komentarzy do “„Cztery lata minęły, jak jeden dzieeeeń”…”

  1. btd 01/02/2007 do 09:22 # Odpowiedz

    Pierwszy Pierwszy (o ile mnie anty­spam wpusci)

    Wszystkiego naj­lep­szego :-) i tak az bedzie­cie sta­rzy i pomarsz­czeni w ogole :-D

  2. byte 01/02/2007 do 10:48 # Odpowiedz

    Dopiero cztery lata? Phi, my już siedem :)

    Serdeczności.

    • dely 01/02/2007 do 13:26 # Odpowiedz

      To ja już chyba eeee, hmmm… 6 lat :)

  3. Hadret 01/02/2007 do 12:07 # Odpowiedz

    Naj naj ^_^

  4. Corni & Emi 01/02/2007 do 13:18 # Odpowiedz

    Halo, halo! Co ja tu czytam :)

    Costa uwiel­biam Twoje (nie­które;) ) tre­ści i na bie­żąco sta­ram się za nimi nadażać ;)

    Ten jest boski ;)

    Życzę waszej trójce (Frani w zasa­dzie i temu na „M” czy cho­lera go tam wie — w sko­ru­pie, też;)) wszyst­kiego pluszowego! :)))))

    I wiel­kie buziaki!

  5. RaVbaker 01/02/2007 do 18:19 # Odpowiedz

    A ja tu już od tak dawna nie zaglą­da­łem… Ciągle tylko te RSSy… :P

    Zatem chcę Wam pogra­tu­lo­wać tego wytrzy­ma­nia razem te 1461 dni i życzcę z całego serca kolej­nych rocznic. :-)

    A od sie­bie dorzucę, że ja moje TAK powiem mej Najdroższej już w te waka­cje… :-) I wtedy też będę naj­szczę­śliw­szym czło­wie­kiem na świecie… :)

  6. CoSTa 01/02/2007 do 22:40 # Odpowiedz

    no, tego, jak by to powie­dzieć… może naj­pro­ściej będzie najlepiej:

    DZIĘ-KU-JE-MY!

    :)

  7. Brzoza 01/02/2007 do 23:25 # Odpowiedz

    Tja — wszyst­kiego naj­lep­szego robaczki:) O tej godzi­nie cztery lata temu impreza szła w naj­lep­sze (bo bracki miał fajowe wese­li­cho) — oby Wam się tak faj­nie i nawet jesz­cze faj­niej wszyst­kie kolejne latka układały:)

  8. ciotka's eleni 02/02/2007 do 07:52 # Odpowiedz

    W imie­niu grec­kiego odlamu rodziny dorzu­cam swoje skromne zycze­nia X lat szczescia!!!!!

  9. Dinven 02/02/2007 do 10:16 # Odpowiedz

    Brawo (;

  10. CoSTa's Family Page 16/03/2007 do 08:28 # Odpowiedz

    Innymi słowy — pogra­łem rap­tem dwie godziny i jak pierw­sze wra­że­nia. O tym będzie ten wpis. Dedykuję go wszyst­kim bez wyjątku gra­czom a miło­śni­kom erpe­gów w szcze­gól­no­ści. Dlaczego? A dla­tego, że spo­tka­łem się oko w oko z grą, która może nie rede­fi­niuje g

Dodaj komentarz