Windows Vista na moim Maku mini

Windows Vista na moim Maku mini

Nie mogłem się opa­no­wać. Po pro­stu musia­łem spró­bo­wać i zain­sta­lo­wać ostat­nie dziecko Microsoftu na swoim Maku by zoba­czyć, jak też toto wygląda. Systemu uży­wa­łem zbyt mało, by się jakoś do niego usto­sun­ko­wać ale może dwa zda­nia o samych oko­licz­no­ściach zabawy Vistą. „Zainstalować” to zbyt mocno powie­dziane :). W ruch poszedł dosko­nały soft emu­lu­jący pecety, któ­ren to soft zwie się Parallels. Za wer­sję oglą­daną posłu­żyła mi Vista Business (zassna gdzieś z tor­ren­tów w for­mie goto­wego obrazka dla Parallels), dali­bóg nie wiem czy to ma te wszyst­kie bajery, czy też ich nie ma. Gubię się w tych wer­sjach Windowsa, kie­dyś było to zde­cy­do­wa­nie prost­sze. Anyway, na emu­lo­wa­nym sprzę­ciku te wszyst­kie bajery 3D i tak by mi nie poszły więc pooglą­dam sobie Aero gdy mnie naj­dzie chętka insta­la­cji na fizycz­nym twar­dym. Póki co jakoś chętki nie czuję spe­cjal­nej choć przy­znaję, korci.

Wrażenia z uży­wa­nia Visty pod Parallels? Świetne po pro­stu! Vista zapie­prza feno­me­nal­nie, bije na głowę świeżo insta­lo­wa­nego emu­lo­wa­nego WinXP, spra­wia o wiele wię­cej rado­ści i przede wszyst­kim — dia­blo płyn­nie śmiga. To nie­wia­ry­godne, że sys­tem jest emu­lo­wany, nic zdaje się na to nie wska­zy­wać. Trzeba przy­znać, że chło­paki robiący Parallelsa wie­dzą, jak Windowsa ład­nie emu­lo­wać na OSX.

Sama Vista wygląda ład­nie, schlud­nie ale układ menu i pro­ces wybie­ra­nia jakichś pro­gra­mów zeń powi­nien zostać prze­my­ślany na nowo. Niedobrze jest to roz­wią­zane, zaj­muje zde­cy­do­wa­nie zbyt wiele czasu. Takoż przez Panel Sterowania ciężko się prze­bić — dużo usta­wień ale zanim się do nich dokli­kamy… Ogólnie jed­nak odnio­słem wra­że­nie, że bez Aero to po pro­stu WinXP ubrany w kolo­ro­wego skina i z kil­koma bajer­kami wię­cej. OK, mnie to nie prze­szka­dza. Jeśli bez Aero szyb­kość sys­temu na fizycz­nych maszy­nach będzie pro­por­cjo­nal­nie więk­sza od tego, co widzia­łem w maszynce u mnie emu­lo­wa­nej, to ja nie widzę pro­blemu jakichś wiel­kich wyma­gań Visty. Na emu­lo­wa­nych 512mb ramu, z emu­lo­waną gra­fiką, dźwię­kiem i całą resztą kulało się to bar­dzo żwawo. O wiele żwa­wiej niż WinXP SP2 w tych samych warunkach.

Jedna rzecz mnie wku­rzyła bar­dzo: kolorki. Początkowo ład­nie to wszystko wygląda ale po 20-tu minu­tach patrze­nia w ekran mia­łem ser­decz­nie dosyć. Oczopląs i kolo­ry­styczny kocio­kwik powo­du­jący wypad gałek. Można to oglą­dać (a i to nie­zbyt długo) ale na pewno nie da się przy tym pracować.

Ale Vista fajna jest. Ciekawe co na to nowa wer­sja MacOSX…

screen w peł­nym rozmiarze

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

16 Komentarzy do “Windows Vista na moim Maku mini”

  1. btd 05/02/2007 do 21:44 # Odpowiedz

    kolorki sa straszne bo nie masz wla­snie 3d. Ja jak ostatni debil kli­ka­lem w moim buil­dzie 6000 zain­sta­lo­wa­nym na serialu z beta2 (nie do konca legalne) w update i ups, tak jak w pirac­kim xp — wysko­czylo ze mam nie­le­gal­nego win­dowsa i aero poszlo sie walic. No, ale do jutra :)

  2. mads 05/02/2007 do 21:46 # Odpowiedz

    Wszędzie tak ludzie bia­dolą, że Vista to ma mega wyma­ga­nia i wykpi­wają mnie, który twier­dzi coś zupeł­nie prze­ciw­nego. Tak jak napi­sa­łeś, do kom­for­to­wej pracy w Aero styk­nie pro­cek coś ponad 1GHz i 512MB RAM.

    PS. Nie jestem pewien, ale chyba odpa­li­łeś Aero Basic. Znaczy to nie­peł­no­prawne, brzyd­sze Aero.

  3. CoSTa 05/02/2007 do 21:56 # Odpowiedz

    [b]btd[/b]: kur­czę, ni mogli tego jakoś dopra­co­wać? no po pół godzi­nie mie­niło mi się w oczach i nie szło już się na okno gapić. nie, w takiej for­mie vista po począt­ko­wym „oooch, ale ład­nie!” jest nie­stety nie­uży­walna. ale wie­rzam, że z 3D wygląda to znacz­nie lepiej.

    [b]mads[/b]: skoro to się tak kon­cer­towo kula na sprzę­cie emu­lo­wa­nym, to na fizycz­nej maszybce musi po pro­stu zasu­wać jak strzała. bar­dzo mnie szyb­kość visty ucie­szyła choć trzeba pamię­tać, że na emu­la­to­rze nie mam nawet mowy o 3D. przy peł­nym wspar­ciu 3D wyma­ga­nia co samej gra­fiki na pewno są o wiele więk­sze. co do aero — ta vista jest emu­lo­wana i cho­dzi na „kar­cie” widzia­nej przez sys­tem jako nie­do­pa­lane 16mb. jakimś cudem jed­nak vista pro­ble­mów z łaże­niem na tym nie robi :). tak czy ina­czej, szyb­kość dobrze wróży na przy­szłość. po waka­cjach z chę­cią zro­bił­bym upgrade sys­temu w pracy ale wcze­śniej muszę poczy­tać o sta­bil­no­ści i dzia­ła­niu w zasta­oso­wa­niach gra­ficz­nych. póki co zostaję przy xp — spraw­dzony, dobry, wytrzy­mały system.

  4. Mikołaj 05/02/2007 do 22:46 # Odpowiedz

    Zaraz zaraz…

    Do pracy sys­temu może wystar­czać 1GHz/512MB, ale… to goły sys­tem. Co będzie po odpa­le­niu poczty, prze­glą­darki z kil­ku­na­stoma pane­lami, pro­gramu gra­ficz­nego, FTP, komu­ni­ka­tora i jesz­cze kilku innych dupe­reli? 2GHz/1GB? A może do kom­for­to­wej pracy (wraz ze słyn­nym Aero) trzeba jed­nak 3GHz/2GB?

    Tak sobie kom­bi­nuję, bo do XP wielu rze­czy pew­nie nie doda­dzą, za kilka mie­sięcy SP3 i zapewne to wszystko. Nie ukry­wam, że przy­spie­szo­nego i ład­niej­szego XP bym sobie zaku­pił, ale bez tego całego syfu DRM, o któ­rym pisał Byte.

    • btd 06/02/2007 do 05:29 # Odpowiedz

      Artykul ktory prze­tlu­ma­czyl Byte jest ‘lekko’ histeryczny.

      A co do wyma­gan — to moze ludzie zacznie­cie w koncu czy­tac wypo­wie­dzi ludzi kto­rzy uzy­waja tego os a nie robi­cie po pro­stu takie debilne zalozenia?

      Logiczne jest jak ktos ma sta­rego kompa to nie insta­luje visty. Nic sie nie zmie­nilo, zawsze tak bylo, tak samo jak argu­menty wiecz­nie nie­za­do­wo­lo­nych z MS.

  5. mads 05/02/2007 do 22:52 # Odpowiedz

    Mikołaj, bez obaw. Testowałem Vistę RC2 i śmi­gało OK z włą­czo­nym CS2, nero, komu­ni­ka­to­rami etc. Jedyne co na początku zwal­nia, to indek­sa­cja plików.

  6. Hadret 05/02/2007 do 23:15 # Odpowiedz

    Co to za mistrzow­ską prze­glą­darkę odpa­li­łeś? Jest wer­sja na Linuksa? ;o

    Bardziej poważ­nie — Aero nie robi na mnie wra­że­nia. Jeżeli będzie musiał być Windows, to będzie musiał być XP z SP1, innego nie zniosę (;

  7. gekon 06/02/2007 do 00:15 # Odpowiedz

    Ja mam od 3 dni Viste Business z MSDN AA i bar­dzo ład­nie cho­dzi (co prawda jesz­cze nie odpa­la­łem PSa). Większych pro­ble­mów w prze­siadce nie mia­łem. Nawet na moim lapku (1.73 Core Duo, 1GB RAMu, GMA 950) pięk­nie śmiga w peł­nym Aero; w try­bie oszczęd­no­ści ener­gii też, chodź przy 15 tabach w Fx zaczyna przy­ci­nać (ani­ma­cje okien).

  8. CoSTa 06/02/2007 do 07:55 # Odpowiedz

    [b]mikołaj[/b]: pood­pa­la­łem tam nieco rze­czy: media­play­era (fil­mik jakiś), ie, panel ste­ro­wa­nia i vistową apli­ka­cję do fotek (fak­tycz­nie, totalny ripoff z iphoto) — cho­dziło wszystko na EMULOWANYM sprzę­cie bar­dzo faj­nie i spraw­nie. w rze­czy­wi­sto­ści śmiga pew­nie niczym eks­pres. z tego co widzę to zadbać trzeba o nową kartę gra­fiki ale reszta powinna dzia­łać i na dosyć leci­wych kon­fi­gu­ra­cjach jak trzeba.

    [b]mads[/b]: wła­śnie, jak to jest z tą indek­sa­cją? bo w usta­wie­niach szpe­ra­jąc tra­fi­łem mię­dzy innymi na opcje zwią­zane z indek­so­wa­niem i tam usta­wiony jest kata­log domowy plus jesz­cze zdaje się jakieś dwa i co, to wszystko? to nie indek­suje wszyst­kiego na dysku? trzeba z łapy wpro­wa­dzić? tu się nieco zgu­bi­łem przy­znaję… bo jeśli toto indek­suje tylko zawar­tość two­jego home i samemu trzeba usta­wiać co ma być indek­so­wane, to o kant rzyci taką indek­sa­cję potłuc.

    [b]hadret[/b]: ie7 w całej swej oka­za­ło­ści :). fajny jest, ma taby (o hosanna! naresz­cie! :)). jeśli mogę zasu­ge­ro­wać — winxp z sp2. ten doda­tek wpro­wa­dza kilka faj­nych rze­czy i ogól­nie wiele dobrego robi dla systemu.

    • Hadret 07/02/2007 do 10:32 # Odpowiedz

      Próbowałem SP2 i nie wiem, może to tylko u mnie, ale komp zwal­nia tak nie­mi­ło­sier­nie, że nie da się na nim kom­for­towo pracować ;)

      • btd 07/02/2007 do 10:40 # Odpowiedz

        Masz zle flu­idy, albo do dupy pirata :->

        • Hadret 07/02/2007 do 11:14 #

          Stawiam na flu­idy :P

        • CoSTa 07/02/2007 do 11:48 #

          imo pirat o kant tyłka potłuc. na moim juma­nym cor­po­rate sp2 ład­nie zasu­wało i ogól­nie robiło sys­te­mowi bar­dzo dobrze. ja cie­bie mówię hadret, przy­ssij jakiś now­szy obra­zek ikspeka bo to, co masz, to jakieś stare i do dupy jest :)

        • Hadret 07/02/2007 do 22:36 #

          No pięk­nie, jesz­cze mnie do ponow­nego kra­dziej­stwa przy­mu­szają ;P A ja się wypnę na Was i wpa­kuję rodzi­com Linuksa, ot co ;)

  9. mads 06/02/2007 do 08:29 # Odpowiedz

    CoSTa — indek­suje całą zawar­tość dysku. :) Podobno to indek­so­wa­nie z wyszu­ki­wa­niem działa tak, jak w OSX.

    • CoSTa 06/02/2007 do 08:36 # Odpowiedz

      a no to w porządku. nie wiem w takim razie do czego jest tamto usta­wie­nie wspo­mniane ale ok, z cza­sem się okaże. tak — działa to bar­dzo podob­nie choć w sumie nie wiem jak można to ina­czej w miarę sen­sowny spo­sób zro­bić. po pro­stu takie spo­sób wyszu­ki­wa­nia i pre­zen­to­wa­nia wyni­ków szu­ka­nia jest jak na razie naj­sen­sow­niej­szy i naj­bar­dziej intu­icyjny. czy ripoff? nie wiem, trzeba by w tech­no­lo­gię zaj­rzeć. sam spo­sób jest nie­głupi i dobrze, że się przyj­muje. bar­dzo to wygodna sprawa i warta roz­po­wszech­nie­nia w innych niż OSX systemach.

Dodaj komentarz