Menu serwera

Ludzie liiiisty piszą…

OK, dostawałem już różne maile w robocie. A to próbowano przyspieszyć bieg spraw chwaląc mnie i przyrównując do Michała Anioła, a to udowadniano mi, że serwer FTP, do którego kierowałem, nie działa a w ogóle FTP to protokół z lat 70-tych i jest teraz do rzyci… Takiego maila jednak jeszcze nie dostałem:

Przepraszam jeśli to będzie zbyt śmiałe…
ale miałam taki sen, że byłam w górach i w hotelu znalazłam pana pracę magisterską :)

Zastanawiam się skąd biorą się takie sny i czy one mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością :)

Niech ktoś mi powie, że to nie jest dziwne :)

EDIT: Ha! jest ciąg dalszy, a jakże:

Szkoda,że nie pamiętam na jaki temat była praca. W każdym bądź razie była duża… formatu ok. A3, a pana imię i nazwisko było na końcu.

Tak, dziewczyna pracuje w wydawnictwie (stąd i formaty pracy pewnie lecą). Ostatnie miejsce w pracy zbiorowej? Łe! to pewnie byłem recenzentem, czego dziewczyna nie dopatrzyła :).

Continues to be dziwnie…

5 odpowiedzi do Ludzie liiiisty piszą…

  1. zielski Luty 12, 2007 o 11:39 #

    Bo ja iwem.

    Moim zdaniem to urocze :) Choć obawiam sie co będzie treścią następnego snu. Małżonka szanowna powinna być chyba zaniepokojona :P

    • CoSTa Luty 12, 2007 o 11:50 #

      taaa, dokładnie – co następne. aż drżę z niecierpliwości. tym bardziej, że jak widzę sny dosyć szczegółowe są :)

      • RevPeter Luty 12, 2007 o 15:06 #

        Lepiej nie pytaj jakie ja mam sny z Twoim udziałem ;) W porównaniu do moich, sny tej laski to pryszcz :P. I co? Teraz to dopiero Doropha będzie miała zagwozdkę…

  2. Hadret Luty 12, 2007 o 12:29 #

    O LOL xD Swoją drogą, sam miałem tej nocy cholernie zryty sen ;)

  3. byte Luty 12, 2007 o 12:32 #

    Jawna niesprawiedliwość. Kolesie o południowej urodzie mają w życiu łatwiej. Jak się okazuje, Murzyni też :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mac - Screenshot
Desktopowa zmiana klimatu

I kolejna zmiana na moim desktopie. Jednak eksperymentować z MacOSX w kwestii wyglądu można, choć w diabelnie ograniczonym niestety zakresie...

Zamknij