Głos wołającego na puszczy

  • Czy ktoś z Was sły­szał może cokol­wiek kon­kret­nego w tema­cie podat­ków, które mamy pła­cić? Wiem tylko tyle, że są jakie są. Przed wybo­rami mówiono, że będą niż­sze. Ni cho­lery nie sły­szę nawet napo­mknień o tym, jak mia­łyby niby być pomniejszone.

  • Czy ktoś z Was sły­szał może coś w tema­cie alter­na­tyw­nych w sto­sunku do pro­po­zy­cji koali­cji rzą­dzą­cej pro­po­zy­cji zmian, które wyszłyby od Platformy Obywatelskiej czy też sze­roko poję­tej Lewicy? Po co w tym kraju opo­zy­cja, która jest opo­zy­cją tylko dla­tego, że nie rzą­dzi? Gdzie te kon­struk­tywne pomy­sły? Gdzie alter­na­tywy? Po jaką cho­lerę ta tzw. opo­zy­cja dostaje pie­nią­dze za robie­nie dokład­nie niczego?

  • Czy ktoś z Was rozu­mie o co cho­dzi w lustra­cji? Czy byłby w sta­nie pokrótce mi wytłu­ma­czyć, jakim cudem ludzi wyko­nu­ją­cych wolne zawody (dzien­ni­ka­rzy głów­nie ale nie wiem, czy jakieś inne wolne zawody na lustra­cję się nie łapią — strasz­nie tego dużo) może dotknąć sank­cja zakazu wyko­ny­wa­nia owych wol­nych zawo­dów? Jak to jest moż­liwe w ponoć demo­kra­tycz­nym pań­stwie? Ależ nie­chaj się tam lustrują wszy­scy nawza­jem! Tylko dla­czego w koszu lądują pod­sta­wowe zdo­by­cze cywi­li­za­cji zachodniej?

  • Czy ktoś może mi wytłu­ma­czyć, jak to się dzieje, że czy­ta­jąc gazety, oglą­da­jąc tele­wi­zję czy też prze­glą­da­jąc inter­net mam wra­że­nie, że wciąż czy­tam donie­sie­nia z jakiejś repu­bliki bana­no­wej, tym zabaw­niej­sze, że w owej ponoć repu­blice nie rosną żadne banany?

Nie wiem jak Was ale mnie ogar­nia coraz więk­sze poczu­cie alie­na­cji w moim wła­snym kraju. Żakow­ski dosko­nale to ujął — ta cała IV RP to nie jego pań­stwo. Moje też nie. Władza idio­tów może zohy­dzić czło­wie­kowi nawet jego wła­sny kraj, z któ­rego ma wszel­kie powody być dumny i chce być dumny. A tu banda pęta­ków ośmie­sza wszystko, co tylko da się ośmie­szyć (włą­czyw­szy tych pęta­ków) ser­wu­jąc nam kaba­ret i kpinę z roz­sądku. I to za nasze pie­nią­dze… Żało­sne. Oby szybko minęło bo wstyd zna­jo­mym z zagra­nicy tłu­ma­czyć, że nie wszy­scy w tym kraju mają men­tal­ność Giertycha czy wykwity myśli rodem naszego Wodza w Dwóch Osobach. Jezu, jakim my się zaścian­kiem cywi­li­za­cji sta­jemy, z jakim zdzi­wie­niem zaczy­naja nasz kraj postrze­gać zwy­kli euro­pej­czycy… Szkoda, po pro­stu szkoda tego zmar­no­wa­nego poten­cjału i kolej­nych idą­cych z dymem lat :/

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

10 Komentarzy do “Głos wołającego na puszczy”

  1. golem14 14/03/2007 do 18:46 # Odpowiedz

    Ha, ha, ha… Dobre, mam to samo! Obcy w nie­swoim ciele…

  2. Dawid, MacDada 14/03/2007 do 19:06 # Odpowiedz

    Chcesz zmian?

    http://upr.org.pl/

    Poczytaj ich pro­gram — do mnie trafił.

    • CoSTa 14/03/2007 do 19:27 # Odpowiedz

      czy­ta­łem. nie­ży­ciowa uto­pia i zbiór w więk­szo­ści kom­plet­nie nie­re­ali­zo­wal­nych haseł. coś nieco bar­dziej zbli­żo­nego do real­nego życia by mi odpo­wia­dało a nie fik­sa­cje kor­wina. koriwn jest zabawny ale swo­jej przy­szło­ści w życiu bym w jego rękach nie pozostawiał.

    • CDR 30/09/2007 do 15:09 # Odpowiedz

      To masz coś z głową. Za bar­dzo naczy­ta­łeś się fan­ta­styki. Przez takich jak ty myślą­cych ina­czej szlag Polskę trafi…

  3. Dawid, MacDada 14/03/2007 do 20:25 # Odpowiedz

    Heh, wła­śnie tu jest pro­blem UPR — czas, żeby się odsu­nęli od Pajaca…

    Ale fakt fak­tem, że jakby połowę tego co chcą zre­ali­zo­wali, na pewno bym dzi­siaj na świat mniej psioczył…

  4. btd 14/03/2007 do 20:30 # Odpowiedz

    Z upr jest pro­blem, ze kor­win uwa­zaja wszyst­kich za debili i potem sie dziwi ze maja popar­cie w gra­ni­cach bledu. No i mierzi mnie wszystko co jest kon­ser­wa­tywne. Nienawidze kon­serw, a ci jesz­cze to kato­lic­kie kon­serwy. Nie moze byc pra­wicy ktora szcza­laby na te wszyst­kie pierd.. reli­gie? Czy jak ktos szcza na wszyst­kie koscioly musi byc ska­zany na lewice albo daw­nych komuchow?

    • btd 15/03/2007 do 21:40 # Odpowiedz

      Ja nie chce zadnego socjalu! Ja chce zara­biac i pla­cic za sie­bie. A nie zale­zec od tego czy ‘pan­stwo mi da’ Pierdole pan­stwo, ja sobie chce radzic sam, a oni niech mi nie prze­szka­dzaja. I nie roz­pie­przaja moich pie­nie­dzy, jak dzi­siaj biedni sena­to­ro­wie pla­kali ze lata­nie samo­lo­tem w kla­sie eko­no­micz­nej jest upo­ka­rza­jace. kurwa!! nie moze ktos zaje­bac tych sk.. Normalnie spra­wie sobie magnum 44 i zro­bie porza­dek ze smieciami

  5. CoSTa 14/03/2007 do 20:41 # Odpowiedz

    [b]dawid[/b]: ba! z UPR jest taki pro­blem, że przed zeszłymi wybo­rami była to jedyna par­tia, która poka­zała coś, co można było uznać za pro­gram a nie tylko spis postu­la­tów. nie­stety, pro­gram imo kom­plet­nie od rze­czy­wi­sto­ści ode­rwany ale przy­naj­mniej jasno wyło­żony. PO lek­cję chyba odra­bia bo co i rusz cze­goś im na stro­nie przy­bywa… ale chłopcy jakoś nie garną się do poli­tyki i są po pro­stu nie­obecni. szkoda.

    [b]btd[/b]: kor­win ma w bar­dzo wielu przy­pad­kach rację z tym uwa­ża­niem :). nie­mniej upr to imo bar­dzo barwny ale przy oka­zji bar­dzo drob­niutki mar­gi­nes naszego życia poli­tycz­nego. ot nie­szko­dliwy wujcio-wariatuńcio kor­win, który cza­sem jak wpad­nie na jakiś pomysł to nie wia­domo — śmiać się czy pła­kać. ale kilka zdro­wych roz­wią­zań UPR pro­po­nuje, tego odmó­wić chło­pa­kom nie można. no i tu rodzi się pyta­nie: czy w tym graj­doł­ko­wa­tym kraju nie ma ugru­po­wa­nia, które uży­wa­łoby przede wszyst­kim zdro­wego roz­sądku. bo gdzie się nie obej­rzę, to ide­olo­gia. owszem, ta jest istotna ale kiedy zaczyna grać pierw­sze skrzypce i roz­wa­lać życie publiczne, to ja dzię­kuję. btw — tobie się btd socjal­de­mo­kra­cja z praw­dzi­wego zda­rze­nia marzy. no to jesz­cze tro­chę nie w tym kraju, gdzie słowa zaczy­na­jące się na „socjal” zataz koja­rzą się z „komuna”. żało­sne ale nad wisłą wciąż możliwe.

  6. yoshi314 14/03/2007 do 23:29 # Odpowiedz

    1. jak rzad mowi ze pod­nie­sie podatki — to pod­nie­sie. jak mowi ze obnizy — to mowi.

    2. cza­sami cos kom­bi­nuja, ale skoro nie moga nic prze­pchnac to po co sie starac?

    3. o obrzu­ca­nie blo­tem wszyst­kich tylko nie „naszych” (z ich punktu widzenia)

    4. prze­sta­lem ogla­dac tv

    pamie­tam jak kor­win kan­dy­do­wal na pre­zy­denta i jego hasla. popu­lizm na maksa.

    zdrowy roz­sa­dek to towar skraj­nie defi­cy­towy w gra­ni­cach polski.

  7. brocha 15/03/2007 do 08:18 # Odpowiedz

    UPR to typki o men­tal­no­ści pisu­arów z ode­rwa­nymi hasłami od rzeczywistości.

Dodaj komentarz