Okami kupione!

Odgrażałem się, że grę kupię (a wła­ści­wie to bar­dzo jej mi się zachciało), póź­niej o grę żebra­łem u żony, dziś — za sprawą mojej kocha­nej teśció­weczki — słowo stało się cia­łem: kupi­łem cholerę!

Okami kupione!

Witaj, meine belib­te­ste Okami. Jutro/pojutrze lądu­jesz w rękach moich. Majka wyje­chała, żona robi karierę… Jest czas na gra­nie! :) Już nie­długo na moim tele­wi­zorku pokażą się widoczki jak poni­żej. O to chodzi!

cza­ro­dziej­ska grafika

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jedna odpowiedź do “Okami kupione!”

  1. CoSTa's Family Page 16/03/2007 do 08:28 # Odpowiedz

    Innymi słowy — pogra­łem rap­tem dwie godziny i jak pierw­sze wra­że­nia. O tym będzie ten wpis. Dedykuję go wszyst­kim bez wyjątku gra­czom a miło­śni­kom erpe­gów w szcze­gól­no­ści. Dlaczego? A dla­tego, że spo­tka­łem się oko w oko z grą, która może nie rede­fi­niuje g

Dodaj komentarz