Pakuję się! — fotostory

Nadszedł ten czas — czas roz­po­czę­cia pako­wa­nia wszyst­kiego w pudla, wsa­dza­nia czego się da gdzie się da i to bez żad­nych sek­su­al­nych kono­ta­cji :). Czas upy­cha­nia, dobi­ja­nia kątów, trwo­że­nia się tym, jak to się w piórka obro­sło i jak wiele bez­u­ży­tecz­nych śmieci zgro­ma­dziło. Nadszedł też czas tych śmieci wyrzu­ca­nia i robie­nia ogól­nego Porządku oraz Sortowania. Doropha zajęła się rze­czami waż­nymi, ja pier­do­łami. Pierdół zebrały się dwa pudła (póki co) i są to dwa pudła pełne łakoci, jakich każda elek­tro­nicz­nie zorien­to­wana bestia powinna być żądna :). Oto moje foto­story z dzi­siej­szego dnia. (edit: aha, przy oka­zji do wzię­cia jedna empe­tró­jeczka, która mnie dziś roz­grzała pod wieczór :))

Zacznę może od tego, że przy oka­zji robie­nia porząd­ków w naszym zbio­rze pły­tek audio, wpa­dłem na zaje­bi­sty pomysł prze­wa­le­nia tej naszej kolek­cji do iTu­ne­so­wej biblio­teki. W skró­cie: drugi dzień tylko zmie­niam płytki, iTu­nes pra­cuje na okrą­gło a biblio­teka rośnie i rośnie… W cho­lerę tego mie­le­nia — kil­ka­dzie­siąt pły­tek to jed­nak dosyć sporo roboty :/

Ale po wej­ściu do szafy zna­la­złem sporo zapo­mnia­nego, a faj­nego dobra. OK, kto się domy­śli tak na pierw­szy rzut oka i nie czy­ta­jąc pod­pisu, co to wła­ści­wie może być:

Moje CD32 (dzięki Thorin!)

Ha! Większość z Was pew­nie dosko­nale wie (ot old­boye :)). A ci co nie wie­dzą — czas na małą pod­po­wiedź: oto pro­szę Was Amiga CD32 w całej swej krasie:

Moje CD32 w peł­nej swej krasie

Prawda, że cud­nej urody rzecz? I jak na swoje czasy — bar­dzo tech­nicz­nie zaawan­so­wana i dosko­nale prze­my­ślana. To CD w stan­dar­dzie to było coś, co tej kon­soli wró­żyło świe­tlaną przy­szłość. Niestety, stało się ina­czej. Konsola jakoś nie zawo­jo­wała świata, podob­nie zresztą jak kolejny mój skarb:

Atari Jaguar — Power Without The Price? :)

Co, jesz­cze nie wie­cie co to takiego? No to pew­nie ta foteczka pomoże:

Atari Jaguar — ta maszynka rządzi!

I co, już wszystko jasne? Oczywiście, to cud­nej urody kon­sola o nazwie Atari Jaguar. Rzecz od strony tech­nicz­nej w swoim cza­sie po pro­stu wymia­ta­jąca. Niestety zarżnęła ją firma Atari a decy­zja o wypo­sa­że­niu kon­soli stan­dar­dowo tylko w kar­tri­dże, zamiast zdo­by­wa­ją­cego wtedy świat CDR (z cza­sem można było doku­pić CD jako ultra­drogą opcję) — to był kom­plet­nie dla mnie nie­zro­zu­miały krok. Tym spo­so­bem nie­ba­wem nade­szła PlayStation (też mam, a co :)) i poza­mia­tała rynek kon­sol. A oto pro­szę mój Jaguarek w całej swej oka­za­ło­ści. BTW — Kasumi Ninja rzą­dzi a NBA Jam to po pro­stu marze­nie gry­wal­no­ści… BTW#2 — ależ mam uwa­lony fotel, niech to szlag. Czas wypie­przyć te sta­ro­cie do śmieci. Straszny syf :/

Atari Jaguar — w te gry łupię do dziś

Jak to zawsze powia­dam: aby posprzą­tać, trzeba wpierw nasy­fić. Oto lekki baj­zel w oko­li­cach oko­ło­kom­pu­te­ro­wych (czyli dla mnie naj­waż­niej­szych, które zazwy­czaj są jak na moje moż­li­wo­ści oazą czy­sto­ści (czyli „się lepi ale nie zosta­wia śladów :))).

Przeprowadzkowo-pakowy roz­piź­dziaj okołokomputerowy

Efekt dzier­ga­nia i prze­wa­la­nia CD Audio do Audio mp3 :)

Pudełko cze­ko­la­dek i róż­nych smakołyków :)

A pośród wyszpe­ra­nych skar­bów zna­la­zło się i takie cudo. Historia tego filmu mogłaby słu­żyć za kanwę dla nie­złego sce­na­riu­sza fil­mo­wego. Wspomnę może tyko tyle, że moi nieco trzep­nięci kole­dzy z Wrocławia (któ­rym ów film ukra­dłem — zwrócę Jamor, spoko, daj adres to prze­ślę wresz­cie :)), swego czasu zwa­lili (to dobre słowo :)) ścieżkę dźwię­kową z filmu na kasety, owe kasety wsa­dzali (kolejne dobre słowo :)) w walk­many i z owymi walk­ma­nami ruszali w mia­sto. Ponoć nie ma nic faj­niej­szego niż prze­jażdżka tram­wa­jem z taką ścieżką na uszach. Sytuacje bywają… eks­tre­malne. Pomysł zaiste rewe­la­cyjny i aż zassam jakie­goś por­nola, coby prze­te­sto­wać w prak­tyce jak to wycho­dzi :). Proszę Państwa — Laleczki Fuhrera!

Laleczki Fuhrera — cudowny film eee… edukacyjny :)

I to by było na tyle. Ciągle jesz­cze zgry­wam te cho­lerne cedeki ale już świta mi nadzieja na koniec. Jakieś 30 pły­tek jesz­cze i mam wszystko na kom­pie. teraz tylko spa­ko­wać tele­wi­zor, PlayStation 2, kom­pu­ter, zadbać o net w nowym miesz­ka­niu i mogę się przeprowadzać :)

EDIT: O cho­lera, przed momen­tem zrzu­ci­łem kolejną płytkę i zaraz zapo­da­łem sobie w gło­śni­kach małe conieco… No i zali­czy­łem odjazd. Budgie! Ta kapela powie­działa wszy­sko w tema­cie ener­ge­ty­zu­ją­cego gra­nia i jak istotną rolę ma w tym do speł­nie­nia gitara basowa. Kochani, do wzię­cia drobna empe­trójka w ramach pro­jektu smaczne utwory. To ener­gia w sta­nie czy­stym! Wstyd mi, bo żony nie wyedu­ko­wa­łem i nie miała poję­cia kto to gra. To się musi zmie­nić… Okej, już nie przy­nu­dzam i zapra­szam do wcią­gnię­cia kilku fotek, w tym jed­nej pornograficznej :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

17 Komentarzy do “Pakuję się! — fotostory”

  1. btd 25/03/2007 do 19:51 # Odpowiedz

    facet, jak ja sie sli­ni­lem w C&A na cd32, a potem w top secre­cie na jagu­ara i lynxa.

    Dobra, w takim razie jestem stara dupa.

    • YaaL 26/03/2007 do 08:59 # Odpowiedz

      A na CDTV się nie śli­ni­łeś nigdy?

      Mi po pudle z dziw­no­ściami wciąż się plą­cze Encyclopedia Britannica na CD, chyba sobie na pamiątkę zostawię (:

      • btd 26/03/2007 do 09:41 # Odpowiedz

        Trafiłaś :-)

        Ale już mniej, bo wtedy jak zoba­czy­łem w skle­pie to obok były pecety. A mnie mimo posia­da­nia tylko c64 juz cho­dzilo po glo­wie grze­ba­nie w bebechach :)

  2. byte 25/03/2007 do 20:26 # Odpowiedz

    Kehem… żądna :)

  3. CoSTa 25/03/2007 do 20:37 # Odpowiedz

    [b]btd[/b]: no to śli­ni­łeś się tak samo jak ja. z tym że ja mam tak nadal — śli­nię się na psp, na xboxa, na ps3 itd :)

    [b]byte[/b]: podzię­ko­wał byte. popra­wione. chyba będę musiał ci te wszyst­kie swoje wypo­ciny wysy­łać do spraw­dze­nia bo moja orto­gra­fia z wie­kiem staje się coraz gorsza :)

    • btd 26/03/2007 do 07:19 # Odpowiedz

      A, to na rozne zabawki to ja dalej sie sli­nie :-D Jakas kon­sola + tak 32″ lcd na przyklad

  4. danadam 25/03/2007 do 21:19 # Odpowiedz

    Skoro już przy orto­gra­fii jeste­śmy to [url=http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=aha]aha[/url] (no chyba, że cho­dziło Ci o [url=http://usjp.pwn.pl/lista.php?co=acha]achać[/url], ale nie bar­dzo pasuje do kontekstu :-) )

    • CoSTa 25/03/2007 do 21:45 # Odpowiedz

      dobra, skoro jak widzę same orto­gra­ficzne asy mi się tra­fiły (tylko czemu na wyrywki a nie raz a dobrze wszyst­kie błędy mnie tu wypi­sano?) to ja bym pro­sił listę wszyst­kich błę­dzio­rów. z góry dzięki.

  5. mowglie 26/03/2007 do 13:54 # Odpowiedz

    Ja sobie wypra­szam, ale rze­czony film nalezy do mnie. Jam to go dostal na uro­dziny od moich nie­oce­nio­nych przy­ja­ciol i wiel­kich kolegow.

  6. btd 26/03/2007 do 18:19 # Odpowiedz

    Jak juz jeste­smy o ciek­na­cej sli­nie i zabawkach.

    Ty Costa pisa­les cos o iTV no nie? Podobno moza faj­nie porze­zbic w tym czyms:

    http://www.bit-tech.net/news/2007/03/26/Get_hack-tastic_with_Apple_TV/

  7. CoSTa's Family Page 26/03/2007 do 20:10 # Odpowiedz

    W jed­nym z ostat­nich komen­ta­rzy btd wspo­mi­nał coś o Apple TV. Ano, swego czasu pisa­łem o tym przy­dat­nym dro­bia­zgu a od jakie­goś czasu kupić toto nawet można. Co to jest, po co to jest i z czym to się je — w tym tema­cie odsy­łam cie­ka­wych do pol­skiej strony

  8. CoSTa 26/03/2007 do 20:16 # Odpowiedz

    [b]mowglie[/b]: o cho­lera rutens… byłem prze­ko­nany, że to jame­rowy pomiot. sooory­y­yyy!!! mailem adresa mnie pode­ślij to zaraz pakuję i wysy­łam gdzie trzeba. popatrz pan, ukra­dli to tobie, póź­niej ja ukra­dłem im i tym spryt­nym spo­so­bem nikt nic nie wie­dział :). pode­ślij adre­sik pro­szę to spa­kuję ład­nie i wyślę.

    [b]btd[/b]: ooo, fajowy adre­sik. urzą­dzonko może i fajne ale póki co, bez pol­skiego sklepu itu­nes, raczej zbędne w naszym kraju. no chyba że ktoś chce mieć gadżet do odtwa­rza­nia mul­ti­me­diów na tv i nie­wiele więcej.

    • btd 27/03/2007 do 05:27 # Odpowiedz

      No wla­snie cho­dzi o to ze dzieki tym hac­kom nie potrze­bu­jesz itu­nes, bo odtwa­rzasz co chcesz :)

      • CoSTa 27/03/2007 do 06:35 # Odpowiedz

        ale btd, ja CHCĘ móc kupo­wać w itu­nes. nie widzę nic złego w kupo­wa­niu legal­nej muzyki czy fil­mów, po pro­stu chciał­bym wresz­cie móc coś u jobsa wydać :). to, że można odtwa­rzać tre­ści dostępne z poziomu itu­nes w np. moim mini to oczy­wi­ste. hacki umoż­li­wia­jące odtwa­rza­nie divxów to sym­pa­tyczna sprawa, podob­nie posta­wie­nie na tym ser­wera. nie­mniej pod­sta­wowa fumk­cjo­nal­ność dla nas nie­do­stępna to odtwa­rza­nie mediów kupio­nych w skle­pie itu­nes. a bez moż­li­wo­ści kupo­wa­nia z owego sklepu to cała ta idea jest w naszym kraju śred­nio sensowna :)

        • btd 27/03/2007 do 07:33 #

          A, do kupo­wa­nia nic nie mam, sam kupuje muze, cho­ciaż ostat­nio znacz­nie mniej, no ale z tego co ja lubię to mało sen­sow­nych nowych rze­czy wycho­dzi. Bardzij mi cho­dziło o to, że dzięki tym hac­kom iTu­nes nie jest warun­kiem koniecznym.

  9. mowglie 28/03/2007 do 08:41 # Odpowiedz

    Najciekawsze jest to, skad dowie­dzia­lem sie o Twoim wpi­sie. Otoz pierw­szy z infor­ma­cja przy­byl Kruk z tek­stem na GG: „laleczki firera odna­le­zione!” Swego czasu sledz­two otarlo sie az o Szwecje.

  10. krzyś 16/04/2007 do 10:01 # Odpowiedz

    Amisia? Amisia! To naprawdę Ty???

    „Nie było Ciebie tyle lat, myśla­łem, że nie wró­cisz już! Poukładałem sobie świat (PC) i nie odmie­nię (?) tego już…” :D

Dodaj komentarz