Ależ zmiana! Nie tak dawno wrzuciłem tu zdjęcia zrobione w pierwszy dzień wiosny. Minęło raptem kilka dni i te same miejsca wyglądają zupełnie odmiennie. Ależ obfitość życia, ile tego z drzew wyłazi, ile tego się po ziemi wić zaczyna, a jak to wszystko się zieleni… Lubię tę porę roku, to budzące się i pełne soków życie. Taaak, wiosna to zdecydowanie dobra pora roku.
Zapraszam do obejrzenia tych kilku zdjęć. OK, fotograf ze mnie żaden ale co mi tam — moja strona to se mogę wrzucać :). Moje prawo wrzucać, Wasze — olać. A może komuś się spodoba…












O ile fotki z pierwszego dnia wiosny dobrze wyglądały w B&W, to te powinny być w kolorze.
A kwiat na pierwszej fotce to może być jaśmin :-)
bo ja wiem… jakoś kolor kompletnie mi nie podchodzi ostatnio. jakoś zestawienie kwiat-czerń/biel działa na mnie inspirująco :). ot widać staję się powoli daltonistą :)
co do kwiatu — wierzę na słowo bo kompletnie się na tym nie znam.
CoSta — kolor, tylko kolor. Z dwóch powodów: bo to kolorem i zapachem tchnąca wiosna (!), a po drugie B&W na tych ujęciach się nie sprawdza. No nie sprawdzam i jush :)
Ale oczywiście w całej rozciągłości podzielam twój zachwyt nową porą roku.
Kolor, tylko kolor. Jako że kolorki się budzą, stają się nasycone (i komu ja to mówie).
maniacy koloru :)
okej, okej… jak tylko znajdę jakiś interesujący temat, to npstrykam fotek w kolorze i w stereo. o, jakiś rozjechany kot na ten przykład… taaak, to będzie zdecydowanie w kolorze :)