Menu serwera

Wiosna w Poznaniu po raz kolejny

Ależ zmiana! Nie tak dawno wrzuciłem tu zdjęcia zrobione w pierwszy dzień wiosny. Minęło raptem kilka dni i te same miejsca wyglądają zupełnie odmiennie. Ależ obfitość życia, ile tego z drzew wyłazi, ile tego się po ziemi wić zaczyna, a jak to wszystko się zieleni… Lubię tę porę roku, to budzące się i pełne soków życie. Taaak, wiosna to zdecydowanie dobra pora roku.

Zapraszam do obejrzenia tych kilku zdjęć. OK, fotograf ze mnie żaden ale co mi tam – moja strona to se mogę wrzucać :). Moje prawo wrzucać, Wasze – olać. A może komuś się spodoba…

Nie mam pojęcia kwiat czego to ale ładne cholerstwo
Kwietna burza
Ta sama droga jeszcze niedawno wyglądała niby tak samo choć zupełnie inaczej
Wciąż jednak zdarzają się miejsca jak z Mordoru

5 odpowiedzi do Wiosna w Poznaniu po raz kolejny

  1. Pawouek Marzec 29, 2007 o 20:34 #

    O ile fotki z pierwszego dnia wiosny dobrze wyglądały w B&W, to te powinny być w kolorze.

    A kwiat na pierwszej fotce to może być jaśmin :-)

    • CoSTa Marzec 30, 2007 o 07:54 #

      bo ja wiem… jakoś kolor kompletnie mi nie podchodzi ostatnio. jakoś zestawienie kwiat-czerń/biel działa na mnie inspirująco :). ot widać staję się powoli daltonistą :)

      co do kwiatu – wierzę na słowo bo kompletnie się na tym nie znam.

  2. krzychu Kwiecień 4, 2007 o 10:03 #

    CoSta – kolor, tylko kolor. Z dwóch powodów: bo to kolorem i zapachem tchnąca wiosna (!), a po drugie B&W na tych ujęciach się nie sprawdza. No nie sprawdzam i jush :)

    Ale oczywiście w całej rozciągłości podzielam twój zachwyt nową porą roku.

  3. DonKoyote Kwiecień 4, 2007 o 13:49 #

    Kolor, tylko kolor. Jako że kolorki się budzą, stają się nasycone (i komu ja to mówie).

  4. CoSTa Kwiecień 5, 2007 o 20:34 #

    maniacy koloru :)

    okej, okej… jak tylko znajdę jakiś interesujący temat, to npstrykam fotek w kolorze i w stereo. o, jakiś rozjechany kot na ten przykład… taaak, to będzie zdecydowanie w kolorze :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
R2-D2 jakiego nie znacie

Któż nie był/jest fanem Star Wars? Osobiście nie znam nikogo, kto by tego filmu nie lubił (nooo, przynajmniej epizodów późniejszych,...

Zamknij