Island of Fire Festival 07 — chcę tam być!

Island of Fire Festival 07

O matko, ale impreza w to lato się kroi… I jak to z faj­nymi impre­zami bywa, papy CoSTy tam zabrak­nie bo prze­cież nie będzie urlopu, nie będzie siana i w ogóle nic nie będzie :/. Dolina mnie chwy­ciła bo oto w new­sle­te­rze roz­sy­ła­nym przez Xerxesa wyczy­ta­łem o imprezce wręcz dla mnie wyma­rzo­nej. Czemu? Jedziemy:

  • Grecja

  • Wyspa

  • Plaża

  • Trzy dni

  • Ambient, chil­lout i okolice

  • Artyści z czo­łówki chil­lo­uto­wych i pro­gre­syw­nych brzmień (kto koja­rzy o co loto, ten zaraz się zaślini: Kenji Williams, Aes Dana, Xerxes, Side Liner, Tripswitch, Vibrasphere… plus stado całe ksyw, któ­rych nie kojarzę)

No tak, Grecja, elek­tro­niczna potęga Europy. I pomy­śleć co wyro­sło z ich­niego buzuki :). Jak znam życie i Greków, to pew­ni­kiem po kon­cer­tach, gdzieś w oko­li­cach bia­łego rana i tak pusz­czą te swoje trans­owe kawałki na buzuki, bębenki, klar­nety i co tam jesz­cze i dzie­wu­chy będą wywi­jały wszyst­kim, czym tylko laski wywi­jać mogą. Oj, było się na nie­jed­nej takiej impre­zie, nie raz się zaśliniło :)

Dobry boże, może jed­nak ześlesz widze­nie odpo­wied­nich cyfe­rek w toteczku? Popatrz ile by to pro­ble­mów roz­wią­zało i jak cudow­nie na muzyczny eks­pi­riens by to wpłynęło…

Island of Fire Festival 07
strona festi­walu
zabo­oko­wani arty­ści
a gdzie to jest?

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Island of Fire Festival 07 — chcę tam być!”

  1. btd 07/04/2007 do 13:55 # Odpowiedz

    Grecja black meta­lem stoi ;-p

  2. rhclaus 07/04/2007 do 18:15 # Odpowiedz

    http://ansiform.afraid.org/

    Tu jest ciut ambientu, nie znam, nie słu­cha­łem jesz­cze. Masz szyb­kie łącze to powiedz czy coś warte. ;)

    Pozdrawiam.

  3. Hadret 07/04/2007 do 20:53 # Odpowiedz

    Mistrzowska wizja. Ja mam bar­dziej przy­ziemną — 3 Maja grają we Wrocku: Kult, Hej, Lao Che i parę innych, które tro­chę mniej mnie inte­re­sują. Jakiś filo­zof kie­dyś powie­dział — drogą do szczę­ścia, jest mini­ma­li­za­cja potrzeb (czy jakoś tak ;D) ;P

  4. rhclaus 08/04/2007 do 16:05 # Odpowiedz

    To jest wro­cław­ska majówka? ;> Gdzieś jakiś pla­kat widziałem.

Dodaj komentarz