O matko, ale impreza w to lato się kroi… I jak to z fajnymi imprezami bywa, papy CoSTy tam zabraknie bo przecież nie będzie urlopu, nie będzie siana i w ogóle nic nie będzie :/. Dolina mnie chwyciła bo oto w newsleterze rozsyłanym przez Xerxesa wyczytałem o imprezce wręcz dla mnie wymarzonej. Czemu? Jedziemy:
-
Grecja
-
Wyspa
-
Plaża
-
Trzy dni
-
Ambient, chillout i okolice
-
Artyści z czołówki chilloutowych i progresywnych brzmień (kto kojarzy o co loto, ten zaraz się zaślini: Kenji Williams, Aes Dana, Xerxes, Side Liner, Tripswitch, Vibrasphere… plus stado całe ksyw, których nie kojarzę)
No tak, Grecja, elektroniczna potęga Europy. I pomyśleć co wyrosło z ichniego buzuki :). Jak znam życie i Greków, to pewnikiem po koncertach, gdzieś w okolicach białego rana i tak puszczą te swoje transowe kawałki na buzuki, bębenki, klarnety i co tam jeszcze i dziewuchy będą wywijały wszystkim, czym tylko laski wywijać mogą. Oj, było się na niejednej takiej imprezie, nie raz się zaśliniło :)
Dobry boże, może jednak ześlesz widzenie odpowiednich cyferek w toteczku? Popatrz ile by to problemów rozwiązało i jak cudownie na muzyczny ekspiriens by to wpłynęło…
Island of Fire Festival 07
strona festiwalu
zabookowani artyści
a gdzie to jest?









Grecja black metalem stoi ;-p
http://ansiform.afraid.org/
Tu jest ciut ambientu, nie znam, nie słuchałem jeszcze. Masz szybkie łącze to powiedz czy coś warte. ;)
Pozdrawiam.
Mistrzowska wizja. Ja mam bardziej przyziemną — 3 Maja grają we Wrocku: Kult, Hej, Lao Che i parę innych, które trochę mniej mnie interesują. Jakiś filozof kiedyś powiedział — drogą do szczęścia, jest minimalizacja potrzeb (czy jakoś tak ;D) ;P
To jest wrocławska majówka? ;> Gdzieś jakiś plakat widziałem.