Zassałem, pograłem, przepadłem. Przed oczami stanęły mi słodkie dni eksperymentowania z kwasem i katowanie Acidspunka w celu wyciągnięcia z drania coraz to ciekawszych dla odmiennych stanów świadomości obrazków. Ta gra wciąga jakimś nieprawdopodobnym sposobem. I to niemiłosiernie. I stuprocentowo była pisana przez miłośnika LSD dla miłośników LSD — zbyt wiele tu typowo kwasowych jazd. Muzyka chociażby — takie coś w po prostu kolejnym remake Ponga musi zabijać po kwasie :)
W Plasma Pong jest jak najbardziej multiplayer, grafa kopie tyłek tym, co się wyczynia na ekranie (czytałem o jakichś problemach z wydajnością — na macminiowym Intelu 950 wszystko śmiga pięknie w każdym bądź razie) a muza głęboko zastanawia. Idealna rozrywka na jakieś LSD-party. Whoa, chyba czas odkurzyć nieco znajomości z dostawcami, sprawdzić kto jeszcze nie siedzi i pograć w szybkie kwasowe multi w ramach nieco szerszej kwasowej wycieczki :)
Poniżej mała prezentacja gry „w praniu”. Z monitora wali to jednak o wiele intensywniej i dzieje się o wiele więcej! A że za free i dobrze skodowane — brać i nie marudzić! Windows i MacOSX only…








Psychodelia, jestem w trakcie seansu (spirytystycznego) w którym uwalniam cierpiącą duszę [url=http://en.wikipedia.org/wiki/Donnie_darko]Donniego[/url] ze szponów pętli czasu.
Psycho
Delia
…
..
.
„Wake up”
Ups, LSD działa…
[url=http://en.wikipedia.org/wiki/Donnie_darko]Donnie[/url], don’t go back
Kwasa nigdy nie brałem, ale naczytałem się i naoglądałem o nich sporej dawki materiałów — najciekawszy był bodaj wywiad na ten temat z Johnem Lennonem. Jak wyczytałem, jakie miał po tym jazdy, to stwierdziłem, że chociaż raz będę musiał kiedyś spróbować ;)
Kurde Costa, ale musiałeś co :P Ściągnąłem, pograłem chwilę na defaultowyh ustawieniach, później wlazłem do Sandbox Mode i jak tam zacząłem się bawić i później grać na tych ustawieniach w Single to przepadłem, dosłownie nie istnieje aktualnie nic ;) I ja myślałem że z gier wyrosłem, szlag by to, wszystko przez Ciebie ;P Btw. jakieś rekordziki może ? Bo cholera 30min grania, a nijak nie mogę dojść powyżej 21 lvl, no nic idę się męczyć dalej ;)
P.S. Muza rządzi.
LSD, Costa. Costa, LSD…?
Alkohol i narkotyki zagładą narodu polskiego!
[b]petercub[/b]: tja, donnie (pozwoliłem sobie poprawić linka w pierwszym komentarzu)… cholera, kawał doskonałego filmu, w którym do dziś nie wiem o co loto :)
[b]hadret[/b]: spróbować warto. się człowiek osobiście przekonuje, co byle chemia może z nim powyczyniać i zaczyna z respektem patrzeć na chłopców w białych kitlach. jeśli oni na codzień obcują z gośćmi mającymi podobne jazdy, to ja im współczuję :)
[b]afo[/b]: oczywiście że musiałem :). dla 80% tę grę odpalających będzie to strata czasu ale te 20% będzie miało sporo ubawu. takiej okazji się nie mija :). rekordziki? kurna, nie mam kiedy filmów zassanych oglądać a co dopiero o graniu wspominać :/
[b]wzs[/b]: że zagłada — nie wątpię. ale jak tu żyć bez wódy i prochów? :)
Ciekawe czy strona Costy przezyje teraz tzw „wykop efekt” :)
Swoja droga tez mialem wrzucic ten motyw na wykop.