The Human Giant — czyżby inteligentny humor w MTV?

To nie­wia­ry­godne ale MTV nadaje coś zabaw­nego, co nie epa­tuje idio­tami, skre­ty­nie­niem, ostat­nim cham­stwem i debi­li­zmem. Nie oglą­dam MTV, to sta­cja dla kre­ty­nów, któ­rych kręci poziom Jackassów czy innych LaBamów. Rynsztok. Najgorsze jest to, że modny w cho­lerę i kupa debili staje się LaBamami na żywo bo to im nie wie­dzieć czemu impo­nuje. Widać dom rodzinny nie potra­fił dostar­czyć innych wartości.

ALE

Zdaje się, że MTV nadaje mię­dzy kupą odcho­dów auten­tycz­nie fajny show. Też zasad­ni­czo debilny ale miej­scami ofe­ru­jący coś zde­cy­do­wa­nie wię­cej. Ot choćby skecz z mamu­sią, która na widok masa­kro­wa­nego syna dostaje adre­na­li­no­wego kopa i nad­ludz­kiej siły. Wykorzystuje to w prze­my­śle prze­pro­wadz­ko­wym, zwa­la­jąc na synalka np. for­te­pian i wyko­rzy­stu­jąc tę swoją siłę do nosze­nia cięż­kich mebli. No i puenta ske­czu, która pozo­sta­wiła mnie uśmia­nego na długo… Rewelka i kom­pletny absurd :). Spotkałem to do zassa­nia za free w iTu­nes Store, wzią­łem i prze­pa­dłem. Doskonałe! Albo ci magicy… Mniodek!

Poniżej tra­ile­rek a na stro­nie show wię­cej do wcią­gnię­cia. Polecam, miej­scami auten­tycz­nie zabawne :)

The Human Giant — Trailer

strona The Human Giant (kilka kli­pów do wciągnięcia)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

14 Komentarzy do “The Human Giant — czyżby inteligentny humor w MTV?”

  1. Riddle 11/04/2007 do 20:05 # Odpowiedz

    Dziękuję Ci Costa za nazwa­nie mnie kre­ty­nem, bo Jackass uwielbiam. ;-)

    • CoSTa 11/04/2007 do 20:42 # Odpowiedz

      nie ma za co riddle :)

      a tak serio — co ty tam widzisz śmiesz­nego? no fra­puje mnie to strasz­li­wie, co takiego potrafi tam zaba­wić? kopa­nie się po jajach jest zabawne? jakoś wcią­ga­jące? kur­czę, weź mi to rid­dle wytłu­macz bo jakiś za głupi na te show z mtv jestem :)

  2. Riddle 11/04/2007 do 21:34 # Odpowiedz

    Wiesz, w Jackass dener­wuje mnie wszystko co nie kręci się wokoło robie­nia sobie krzywdy. Czyli na przy­kład gra­nie na uczu­ciach ludzi macha­jąc im przed nosem pla­kietką „Keep God of out California” i podobne. I tez nie­ktore oble­sne zarty mnie odrzucaja.

    A czemu mnie bawi jak sobie robią kuku? Nie wiem :D Tak samo bawią mnie stare dobre filmy z Jimmym Carreyem (Glupi i Głupszy, Ace Ventura, Maska).

    Ogladalem nie­dawno Jackass Number Two. Usmiałem sie set­nie. Nie jestem w sta­nie wytlu­ma­czyc ci slo­wami czemu. Jest cos nie­sa­mo­wi­tego w tych wyczynach.

    O! Wiem! Tzn mysle ze wiem czemu. No prze­ciez. :D Wychowalem sie na kre­skow­kach w Cartoon Network, a wiemy co sie dzialo tam z Tomem albo Kojotem. Ta seria po pro­stu jest tak samo nie­wia­ry­god­nie śmieszna, a tutaj dodat­kowo docho­dzi „WOW” bo oni to robia na zywo.

    Widocznie po pro­stu trzeba to lubic. Takze jak widzisz — w miare inte­li­getny czlek przed Toba stoi (w mej skrom­nej oso­bie :D) i Jackass go bawi — dla­tego pro­po­nuje tro­che tole­ran­cji (nie to zebys mnie ura­zil na serio tym kre­ty­nem, ale tak tylko pisze :P)

    :)

  3. byte 12/04/2007 do 04:41 # Odpowiedz

    Jak na nie­oglą­da­ją­cego MTV jesteś dosko­nale zorien­to­wany. Ja na przy­kład nie mam poję­cia co to jest (kto to jest?) ten cały LaBam…

    Ostatnią rze­czą jaka podo­bała mi się w MTV byli pano­wie Beavis&Butt-head, ale ja się wtedy uczy­łem angiel­skiego, więc każde nowe obco­ję­czyne prze­kleń­stwo spra­wiało mi dużo radości :)

    Widziałem tylko kie­dyś frag­ment jakie­goś pro­gramu w któ­rym faceci grze­bią w sza­fach panien i vice versa. Plastik taki, że łomat­ko­bo­ska. No, ale jeżeli za gwiazdę cho­dzi tam syn kole­sia obgry­za­ją­cego nie­to­pe­rzom głowy, to w pew­nym sen­sie jest to logiczne. Ratujmy mózgi naszych dzieci przed MTV!

  4. btd 12/04/2007 do 05:38 # Odpowiedz

    Co masz do kole­sia odgry­za­ja­cego nie­to­pe­rzom (nie zapo­mnijmy o gole­biach!) glowy? ;-p

    A tak serio, to z mtv ogla­da­lem beavis&butthead a potem head­ban­gers ball. A, i jesz­cze mtv most wan­ted. Jak te pro­gramy sie skon­czyly, jakby w mtv skon­czyla sie pewna epoka — koniec rocka, a nastal czas pla­stiku i murzyn­skiego gowna zwa­nego hip-hopem.

    ‘keep god out of cali­for­nia’ — kurde jedno inte­li­gentne haslo w jac­kas­sie :->

  5. CoSTa 12/04/2007 do 06:54 # Odpowiedz

    [b]riddle[/b]: wiesz, o ile w kre­sków­kach spusz­cza­nie przez jer­rego tomowi kowa­dła na głowę prze­łknę, choć śred­nio to zabawne imo, o tyle spusz­cza­nie cze­goś cięż­kiego przez jed­nego czło­wieka dru­giemu czło­wie­kowi na głowę w imię robie­nia „show” już nie za bar­dzo prze­łknąć mogę. może i dosad­nie ale okre­ślam to tak, jak okre­śli­łem we wpi­sie. tole­ran­cja? pew­nie masz rację i powi­nie­nem być tole­ran­cyjny. w sumie co mnie to obcho­dzi? dopóki innym krzywdy nie robią… pro­blem w tym, że zbyt­nio wycho­waw­cze toto nie jest i na pewno moja córka takich rze­czy oglą­dać nie będzie. przy­naj­mniej dopóki mam jakiś wpływ na to, co ogląda :)

    [b]byte[/b]: a zda­rzyło się kilka razy obej­rzeć i prze­ko­nać się, że mtv to już nie­stety nie jest to stare, dobre mtv. ale robią jeden show, który mnie kręci — pimp my ride! ba, to kręci i doro­phę! :) a w kwe­stii mózgów zga­dzam się całkowicie.

    [b]btd[/b]: beavisa jak widzę oglą­dali wszy­scy. ale o jakim wy kole­siu odgry­za­ją­cym głowy pta­kom gadacie???

    • btd 12/04/2007 do 08:11 # Odpowiedz

      O facet :->

      Ozzy Osbourne przeciez.

      Jego syn jakas tam kariere robi w mtv jez­dzac po swie­cie czy cos w ten desen.

  6. opi 12/04/2007 do 07:34 # Odpowiedz

    Ciesze się z pro­stych rze­czy. Nie mam tele­wi­zora. :-) Za każ­dym razem gdy tra­fiam do domu, gdzie tele­wi­zor się znaj­duje, dostaję bole­snych drga­wek w prze­ciągu kilku minut. Od con­tentu zna­czy, nie od obec­no­ści telewizora.

    Wolę pięć ksią­żek tygo­dniowo niż 1h przed pudłem.

    • btd 12/04/2007 do 08:13 # Odpowiedz

      „Wolę pięć ksią­żek tygo­dniowo niż 1h przed pudłem.”

      Jak wole? Jakby czy­ta­nie mialo byc mniej­szym zlem niz ogla­da­nie tv.

      Czytanie kick ass i tyle :)

  7. Riddle 12/04/2007 do 08:18 # Odpowiedz

    Nie no, jasne — Jackass nie jest dla dzieci na pewno. :-)

  8. krzychu 13/04/2007 do 10:04 # Odpowiedz

    O… CoSta — widze budu­jesz świa­do­mość ojcow­ską :) cho­ler­nie faj­nie. Tak naprawdę pro­blem będzie, kiedy córa będzie miała >10 lat, ale już teraz warto pod­glą­dać co dzie­cię poczyna … tak na wszelki wypadek. :)

    • CoSTa 13/04/2007 do 17:26 # Odpowiedz

      a buduję krzy­chu, buduję. sta­ram się sobie przy­po­mnieć, kiedy naj­bar­dziej roz­ra­bia­łem i co robi­łem z tego, czego mi robić nie było wolno i tak se zdaje sprawę, że ni cho­lery grzeczny nie byłem a tym bar­dziej grzecz­nych fil­mów nie oglą­da­łem :). no nic, trzeba zawczasu w mło­dej wykształ­cić jakiś krę­go­słup w miarę moralny i mieć nadzieje, że z cza­sem się nie zepsuje. z wła­snego doświad­cze­nia wiem, że zabra­niać trzeba ale nie idzie tego wyegzekwować :)

      • btd 13/04/2007 do 20:27 # Odpowiedz

        ja tam swo­jej v2.0 jesz­cze nie skom­pi­lo­wa­łem, ale grze­biac w swo­jej histo­rii wycho­dzi mi że suche zakazy nigdy nie dzia­łały. I tak im bar­dziej bez­sen­sowne i nie wytlu­ma­czone mi sie wyda­wały tym wiek­sza byla szansa ze zro­bie po swojemu :-)

  9. palczak aj-aj 21/03/2008 do 13:25 # Odpowiedz

    oglą­da­łam ten odci­nek z tą super mamą i magi­kami dopiero wczo­raj na MTV TWO. Cieszę się, że wresz­cie stwo­rzyli pro­gram z tak absur­dal­nym (moim ulu­bio­nym) humo­rem. Don’t adopt!

Dodaj komentarz