W poszukiwaniu contentu HD

Ostatnio odbiło mi total­nie na punk­cie HD. Wystarczy, by coś miało przy­le­pioną łatkę HD i pra­wie natych­miast ląduje na moim twar­dym. Co prawda jesz­cze nie kradnę fil­mów HD (nie to łącze cho­lera :)), nie­mniej różne dro­bia­zgi z chę­cią wcią­gam. Problem w tym, że na dobrej jako­ści mate­riał High Definition tra­fić jest o dziwo trudno. Niemniej zachciało mi się dziś wie­czo­rem nacie­szyć oczy przed snem czymś faj­nie wyglą­da­ją­cym, dają­cym jakieś poję­cie o tym, co się zyskuje inwe­stu­jąc w HD (ojciec, już ja cię prze­ko­nam do wyda­nia kupy forsy na te gadżety — warto! Radochy co nie­miara :)) no i — jak to przed snem — czymś relak­su­ją­cym. Horrorów nie dawali, por­noli także więc posta­no­wi­łem zre­lak­so­wać się w spo­sób inny, bo pod­ca­stowy. I tak od kliku do kliku doje­cha­łem w iTu­nes Store do pod­ca­stu, o jaki mi cho­dziło. A wła­ści­wie do dwóch podcastów.

Obydwa pod­ca­sty dostępne są na stro­nie HD4.TV i ofe­rują… po pro­stu krót­kie shoty z Rzymu i Majorki (zdaje się, że to Majorka :)). Efekt oglą­da­nia Rzymu czy mor­skich plaż w HD jest feno­me­nalny po pro­stu! Te fil­miki nie są z dru­giej strony takie krót­kie i można nieco dłu­żej oko zawie­sić na tych wszyst­kich szcze­gó­li­kach, które nagle poka­zują się w roz­dziel­czo­ściach obrazu rzędu 1280x720 pik­seli. I pomy­śleć, że da rady wię­cej… Szlag, czas jakiś bank obra­bo­wać i kupić sobie małe conieco :)

Jak się do fil­mi­ków dobrać? Najprościej — przez iTu­nes: pod­cast z Rzymem, pod­cast z Majorką. Można też usta­wić swoje czyt­niki RSS na feedy: rzym­ski oraz major­kań­ski (jak to odmie­nić? major­kowy? :)). Można też oczy­wi­ście wykli­kać sobie pliki na stro­nie z fil­mi­kami z Rzymu lub na stro­nie z fil­mi­kami z Majorki. Ssanie o tyle pro­ste, że pliki są zzi­po­wane. Tyle że uwaga, pliki są w for­ma­cie m4v i szcze­rze mówiąc nie mam poję­cia, czy linuk­sia­rze dadzą sobie z nimi radę. W każ­dym bądź razie fil­miki są przy­go­to­wane dla Apple TViPoda.

Miłego wcią­ga­nia i zachwy­ca­nia się kra­jo­bra­zami. A poni­żej pre­zen­tuję jak toto wygląda w skali 1:1 (po klik­nię­ciu oczywiście)

Rzym w HD w peł­nej swej roz­dziel­czo­ści wprost z iTunes

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “W poszukiwaniu contentu HD”

  1. Hadret 15/04/2007 do 21:57 # Odpowiedz

    „Najprościej — przez iTu­nes” — łatwo powie­dzieć :P

    Jeśli HD, to tylko na jakimś HD-Ready 32″+ LCD Samsunga ^_^

  2. danadam 15/04/2007 do 23:46 # Odpowiedz

    Linuksiarze dadzą radę, a przy­naj­mniej u mnie poszło bez pro­ble­mów. Jedynie przy prze­wi­ja­niu robi się lekka kaszana, ale po paru sekun­dach wszystko wraca do normy.

    To, że pliki są zzi­po­wane to wg mnie wada, bo muszę cze­kać aż się cały ścią­gnie. Tak to bym sobie po paru minu­tach puścił począ­tek i spraw­dził czy warto cią­gnąć resztę.

    A jeśli szu­kasz HD, to sporo tego można zna­leźć na por­talu Azureusa (chyba o nim kie­dyś pisa­łeś). Ostatnio chyba zmie­nił nazwę z Zudeo na [url=www.vuze.com]Vuze[/url]

  3. Dawid, MacDada 16/04/2007 do 04:02 # Odpowiedz

    Jak przy­spie­szysz sobie łączę i będziesz szu­kał HD, to poszu­kaj zapro­sze­nia do cie­ka­wego miejsca… ;-)

    http://torrentleech.com

  4. kypq 16/04/2007 do 12:41 # Odpowiedz

    Dużą ilość mate­ria­łów w HD można dostać na http://stage6.divx.com/ .

Dodaj komentarz