Menu serwera

Magnatune i iTunes w jednym stoją domu

Kurczę, coraz mniej mnie kręci złodziejstwo a to za sprawą dystrybutora o ludzkiej twarzy, czyli Magnatune.com. Wszyscy znają, wszyscy wiedzą, jak to działa, niektórzy wydali tam już całkiem sporo (na ten przykład ja :)). Niemniej jakiś mnie konflikt interesów dopadł, kiedy to ssąc sobie albumik kolejny za kilka raptem dolców, stwierdziłem, że oto mój przeżarty DRMem komputer ze stajni znienawidzonego przez niektórych Apple, potrafi grać całkiem niezabezpieczoną muzykę za pomocą świątyni zła, czyli szatańskiego programu iTunes.

Okej, żartuję sobie teraz nieco, niemniej chciałem na jeden feature Magantune.com i iTunes zarazem zwrócić uwagę. Ten feature zwie się podcasty i jest bardzo wygodnym sposobem poznawania się z ofertą Magnatune, oraz – co chyba równie miłe – dostarcza wprost do iTunes codzienną dawkę darmowej muzyki. Całość operacji sprowadza się do zwyczajnego zasubskrybowania podcastu (pełna lista podcastów) w iTunes i odpalenia informacji o pliku z podcastem. Chłopcy z Magnatune ładnie empetrójkę opisują choć fajniej by było, gdyby robili to jak w podcastach XLR8R, gdzie podczas odtwarzania kawałka w polu, w którym zazwyczaj wyświetlana jest okładka albumu, pokazują się okładka i link do puszczanego w podcascie utworu (swoją ścieżką – polecam – kupa nieco miejscami odjechanej parkietowej i nie tylko muzy). Ale i na modłę, na jaką podają to chłopaki, da się bez problemu większego poruszać, choć trzeba niestety nieco po stronie Magnatune poszperać. Informacja o tym, co siedzi w empetrójce, podawana jest w sposób zwyczajny ale przy okazji przejrzysty do bólu no i kompatybilny chyba ze wszystkim. Plain text to je ono :). A w podcastach Magnatune siedzą czasem zaprawdę fajne cukierki a przy okazji dostaje się miłe godzinne (i ponad) miksy do wrzucenia na ten przykład do mp3 playera.

Damn, żeby użytkownik MacOSX pisał o DRM-free muzie i o tym jak darmowym stuffem napchać przeżarty komercją program… Świat się widać kończy :)

iTunes i podcast Magnatune.com – jak widać wszystko podane jak na dłoni

1 odpowiedź do Magnatune i iTunes w jednym stoją domu

  1. waltharius Kwiecień 11, 2007 o 10:34 #

    No fajne to to. W Amaroku też jest, też można posłuchać i ewentualnie kupić. W sumie fajna sprawa jak się coś fajnego znajdzie.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Życzymy…

od lewej: CoSTa, Doropha. Majek nie zmieścił się w kadrze :)

Zamknij