Menu serwera

Po pijaku

Jeśli myślicie, że łatwo jest pisać po pijaku, to się głęboko mylicie. Owóż taki jeden mój znajomek – Szumo go zwą – wziął i sobie mieszkanie sprawił. W związku ze związkiem wziął i zrobił imprezę, coby mu się dobrze mieszkało. Papa CoSTa tam był i powiada Wam: tequila, cytryna i sól RZĄDZĄ! Nie wiem jak to będzie jutro co prawda, ale póki co jest znakomicie :)

Drogi Szumku – z okazji mieszkania wszystkiego naj i oby Twoja tequila była zawsze mocna, sól zawsze słona a cytryna zawsze kwaśna!

PS. boże, dzięki ci za natchnienie kogoś pomysłem zaimplementowania w Safari sprawdzania pisowni. Bez tego byłaby rzeźnia :)

9 odpowiedzi do Po pijaku

  1. eNJey Kwiecień 22, 2007 o 08:14 #

    Z klawiaturą po pijaku to jeszcze jako tako, ale SMS-a napisać to już nijak nie potrafię

  2. PeterCub Kwiecień 22, 2007 o 09:35 #

    Powiadają, że aby mniej boleśnie przejść koszmar dnia następnego, trzeba wypić kilka szklanek wody (nie wódy) przed snem. A jeśli się zapomni to zrobić, no coż, zawsze zostaje [url=http://www.na-kaca.pl]ta strona[/url].

  3. CoSTa Kwiecień 22, 2007 o 14:07 #

    [b]enjey[/b]: oooojjjjj… tak sobie spróbowałem przed chwilą wyobrazić klikanie sms-a po sporej ilości tequili. OK, nieco mnie się w głowie zakręciło :)

    [b]petercub[/b]: dobrze powiadają. odwodnienie organizmu to jeden z powodów kacora. sposobów jest tak swoją drogą pewnie mnóstwo, o czym świadczy choćby przywołana strona (przydatna tak swoją drogą :))

  4. Hadret Kwiecień 23, 2007 o 09:56 #

    Oj, syndrom dnia następnego przechodziłem po raz ostatni jeszcze w Cardiff – nigdy więcej, sobie powiedziałem i jak na razie, mi się udaje. O tych szklankach z wodą nie wiedziałem, w ogóle o tej stronie nie wiedziałem, choć liczę bardziej na to, że mi się nie przyda.

    A swoją drogą CoSTa, spróbuj kiedyś po Maryśce pisać coś długopisem na kartce. Ja próbowałem, w dodatku słuchając Pink Floydów. NIE DA SIĘ! ;D

  5. krzychu Kwiecień 23, 2007 o 10:28 #

    Potwierdzam – sprawdzanie pisowni jest kluczą funkcjonalnością … nawet na trzeźwo! :P

  6. CoSTa Kwiecień 23, 2007 o 20:15 #

    [b]hadret[/b]: spróbuj jakoś zmusić długopis do pisania po LSD. zanim zaczniesz myśleć jak drania podejść, złapać i przymusić (lub np. przekupić), dawno już będzie po jabłkach :). TO jest problem :)

    [b]krzychu[/b]: a to fakt! kurczę, jakież ja babole musiałem (i pewnie nadal to robię) sadzić swego czasu… cholera, aż mi wstyd :)

  7. Sandman Kwiecień 24, 2007 o 19:03 #

    Po co pisać długopisem po LSD ;]

    • CoSTa Kwiecień 24, 2007 o 20:52 #

      a to jest, cholera, bardzo dobre pytanie :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rogal się sprzedaje

Rogal aka Sir Duch aka Krzyś się sprzedaje. Publicznie. W internecie. Bezwstydnie...I pomyśleć, że ja z tym gościem niejedno piwo...

Zamknij