Menu serwera

Targi Furnica 2007 – fotorelacja

Furnica 2007 – Okleinki :)

A jednak udało mi się wyrwać z biura na moment i skoczyć na targi Furnica 2007. Głównie chciałem pozbierać nieco ulotek, katalogów i innych materiałów poligraficznych, by być w miarę na bieżąco z tym, co inni sobie robią, ale też chciałem nieco połazić i te różne różności branży meblowej pooglądać. Mówiąc w wielkim skrócie: poligrafia prócz kilku wyjątków wyglądała tak sobie, firma, w której robię miała autentycznie wyczesane stoisko (brawo Marcin!) a targi ogólnie jakoś tak skromnie się prezentowały. Być może tak właśnie Furnica wygląda ale porównania do Budmy nie wytrzymuje. Budma zapełnia wystawiającymi cały chyba teren targów, a Furnica to zdaje się raptem cztery pawilony. Dobrze, że w równolegle toczyły się jakieś targi Drema Czy jakoś tak, i teren targów dzięki temu pusty nie był :)

Tak czy inaczej – byłem, zobaczyłem, kilka razy zrobiłem OMG. Dlaczego? A dlatego, że być może jeszcze nie inwestuje się zbyt wiele w hostessy (co widać na załączonym obrazku, a szkoda :)) ale cała reszta zaczyna już powoli wyglądać tak, jak zazwyczaj sobie wyobrażamy targi: ładne stoiska, dobre prezentacje, dobre zagospodarowanie przestrzeni na stoiskach, ogólna przyjazna atmosfera choć bez nachalności. Miło spędziłem te kilka godzinek przechadzając się to tu, to tam i zbierając materiały. Widać było, że targi – mimo iż w sumie niezbyt wielkie – żyją swoim własnym życiem a gdzieś tam w tle czuć było ciągle solidną dawkę robionych interesów. Bo to też targi nie tyle dla zwiedzających, ile dla kontrahentów. Umowy, spotkania, meetingi, zaproszenia na parties po targach… Dziś wieczorem sporo umów zostanie przypieczętowanych dobrym trunkiem w dobrych knajpach. Interesy…

Tak więc zwykły zwiedzający niezbyt miał czego na targach szukać (nie, nie było mebli wystawianych gdzie się da – były komponenty do ich produkcji), nie za bardzo było na czym oko zawiesić. No bo come on, kogo z to czytających kręci ściana kilku metrów kwadratowych powierzchni zasrana wręcz profilami aluminiowymi? No właśnie :). Anyway, było sympatycznie a tych kilka fotek, które strzeliłem, można obejrzeć (wraz z komentarzem oczywiście odpowiednim) na stronach naszej Galerii. Zapraszam!

obejrzyj fotorelację

2 odpowiedź do Targi Furnica 2007 – fotorelacja

  1. Sandman Kwiecień 26, 2007 o 04:53 #

    Już nigdy, ale to nigdy nie odwiedzę stolarza :)

  2. Hadret Kwiecień 26, 2007 o 09:31 #

    To mnie właśnie trochę ciekawi – tyle ładnych dziewczyn się po ulicach szwędoli, a hostessy w przeróżnistych miejscach, przeważnie, odrzucają ;)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Breakbeat Era – grzebiąc w starociach

Ostatnio bardzo mi się nostalgicznie przy komputerze robi. A bo wiecie, rozumiecie - zachciało mi się wszystek media na twarde...

Zamknij